Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Kordian”, „Nie-Boska komedia” - Kordian i Mąż - porównanie na podstwie fragmentów utworów

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Analizując wypowiedzi bohaterów romantycznych, porównaj postawę Kordiana i Męża („Nie-Boska komedia”). W interpretacyjnych wnioskach wykorzystaj wiedzę o utworach, z których pochodzą fragmenty

„Nie-Boska komedia” Zygmunta Krasińskiego oraz „Kordian” Juliusza Słowackiego to dramaty romantyczne, których bohaterowie na trwałe wpisali się w tradycję polskiej literatury. Obydwaj są postaciami obdarzonymi szczególną wrażliwością, przez co patrzą na świat w sposób uduchowiony, dostrzegając więcej niż przeciętny człowiek i szukają wielkiej idei mogącej wypełnić ich życie.

Kordiana poznajemy jako piętnastoletniego młodzieńca. Już w tym czasie rozmyślał nad istotą egzystencji i otaczającym go światem. Opanowany był przez melancholijny nastrój, czego dowodem może być jego zrezygnowanie. Porównuje siebie do jesiennej przyrody: „Otom ja sam, jak drzewo zważone od kiści, sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści.” Bohater szuka jakiejś metody, dzięki której będzie mógł zwalczyć swój weltschmerz.

Rodzi się w nim pragnienie bycia kimś wyjątkowym, kimś, kogo świat będzie pamiętał. Jednakże jakaś tajemnicza siła wciąż go zatrzymuje i bohater powraca do punktu wyjścia. Sam przecież mówi: „Gdzie ludzie oddychają, ja oddech utracam. / (…) wsteczną drogą do źródła mętnego powracam.” Możemy więc odnieść wrażenie, że bohatera nęka przede wszystkim drzemiący w nim strach. Prosi on Boga: „Boże! Zdejm z mego serca jaskółczy niepokój, / Daj życiu duszę i cel wyprodukuj..." W kolejnych aktach dramatu Kordian stara się znieść wszystkie swoje ograniczenia. Staje na szczycie Mont Blanc i wypowiada następujące słowa: "Jam posąg człowieka, na posągu świata". W ten sposób potwierdza swoją moc i tkwiące w nim siły, które mają poprowadzić go do wielkich dokonań. Niesiony falą tego dokonania Kordian postanawia dokonać zamachu na cara. Wtedy po raz kolejny do głosu dochodzą drzemiące w nim sprzeczności. Z jednej strony jest przekonany, ze może tego dokonać, z drugiej odzywają się wątpliwości. Sam bohater ubiera to w następujące słowa: „Ktoś mi przez ucho / Do mózgu sztylet wbija... / Jezus Maryja!". Ostatecznie chęć dokonania czegoś wielkiego połączona z jego wewnętrznym rozdwojeniem doprowadza go do klęski. Kordian ma olbrzymią potrzebę działania, jednak na przeszkodzie staje jej strach (być może przed porażką) oraz wielka wrażliwość młodzieńca.
   
Hrabia Henryk, czyli główny bohater „Nie-Boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego jest raczej przeciwieństwem tytułowej postaci z dramatu Juliusza Słowackiego. To człowiek nie tylko pewny siebie i wiedzący do czego zmierza, ale także bardzo mocno oddany każdej sprawie. Nie pozwala na to, by w jego duszy zakiełkowało jakiekolwiek ziarenko niepewności. Podczas władania obozem arystokracji prowadzony jest przez dwa zupełnie skrajne odczucia - miłość i nienawiść. Jest szczęśliwy, ponieważ może działać, stoi na czele całego obozu, co podkreśla słowami: „jak dobrze być tu panem, być władcą”. Jego uczucia wobec rewolucjonistów są jasne: „całą nienawiścią serca obejmuję was, wrogi”. Mąż jest bardzo oddany sprawie, rozkoszą jego życia staje się walka: „walczyć będę - żyć będę”. Podobnie jak Kordian przeszedł on długą drogę, zanim odnalazł ostateczny sens życia. Bohater dramatu Juliusza Słowackiego podróżował po Europie i dopiero na szczycie Mont Blanc uświadomił sobie swoją potęgę; natomiast Hrabia Henryk stracił żonę, a jego syna dotknęło cierpienie. Stało się tak, gdyż opuścił on ukochaną na rzecz poszukiwania prawdziwej poezji. Oczywiście nie udało mu się jej odnaleźć, a jego życie uległo wielkiej zmianie. Stał się wierny swoim nowym obowiązkom do tego stopnia, że chciał walczyć, nawet gdyby miała to być jego: „ostatnia pieśń”. Największym ciosem, obok śmierci syna i Jakuba (wiernego sługi), okazują się być dla niego słowa krytyczne słowa Pankracego (przywódcy rewolucjonistów): „Głupstwo i niedola kraju całego - oto rozum i moc wasza". Życie Hrabiego Henryka kończy się aktem samobójczym - mężczyzna skacze w przepaść.
   
Kordian i Mąż to postaci bardzo różniące się od siebie. Jednakże ich wspólnym doświadczeniem była klęska, która wyrosła z powodu niezgody z otaczającym światem. Obydwoje nie mogli znaleźć sobie miejsca pełnego autentycznych wartości. Kordian w swojej walce był osamotniony i przemogły go wewnętrzne bariery i rozdarcia. Hrabie Henryk związał się z obozem arystokratów postrzeganym przez niego zupełnie nierealnie. Świat nie dostarczył im prawdziwych ideałów, stąd obydwoje ponieśli klęskę.

Podobne wypracowania