Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw sokoła w noweli „Sokół” - Giovanni Boccaccio „Dekameron”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Pośród stu noweli „Dekameronu” Boccaccia „Sokół” wyróżnia się najbardziej misterną konstrukcją. Akcja konsekwentnie zmierza do punku kulminacyjnego, bez dygresji, bez dodatkowych wątków. Główny motyw odgrywa kluczową rolę w całej intrydze. Pojawia się w momencie zwrotnym i przesądza o przebiegu całości. Mowa oczywiście o sokole.

Budowa noweli „Sokół” została uznana za doskonały przykład gatunku i dała początek teorii konstrukcji noweli, zwanej „teorią sokoła”. Sformułował ją w 1871 roku Paul Heyse, oczywiście na podstawie utworu Boccaccia. Zdaniem Heysego w każdej prawidłowo zbudowanej noweli powinien istnieć jeden wątek i dominować jeden motyw. Najczęściej jest to jakiś konkretny materialny przedmiot, przewijający się w toku akcji i koniecznie pojawiający w kulminacyjnym momencie. To właśnie za sprawą tego przedmiotu następuje odmiana losu bohatera. Poprzez takie użycie motywu jego znaczenie staje się symboliczne. Nie trzeba dodawać, że motyw ów zostaje ujęty już w tytule noweli.

Przyjrzyjmy się więc sokołowi u Boccaccia. Sokół jest wiernym towarzyszem Federiga podczas jego dobrowolnego wygnania. Nieszczęśliwie zakochany mężczyzna odsuwa się od dworskiego życia, pozbawia się więc ostatniej pociechy, czyli widoku ukochanej. Jego wybranka, piękna Giowanna, jest cnotliwą mężatką. Nawet jeśli darzy go wzajemnością, robi to w skrytości. Federigo może tylko, jako honorowy rycerz, wygrywać dla niej turnieje, składać hołdy i trwonić majątek. Wciąż bez jakiejkolwiek oznaki wzajemności. Okazałe prezenty dla ukochanej wkrótce doprowadziły go do ruiny, wycofuje się więc z okazałego życia w mieście i osiada w małej posiadłości. Żyje bardzo skromnie, głównym jego zajęciem i pociechą są polowania wraz z sokołem.

Sokół ów jest najcenniejszą rzeczą, jaką posiada, źródłem utrzymania i jedynym towarzyszem jego cierpienia. Sokół jest również powodem dziwnej przyjaźni, jaką nawiązuje z małym synkiem Giowanny. Otóż, po śmierci męża owdowiała Giowanna osiedla się w pobliżu Federiga. Tak dochodzi do spotkania Federiga z chłopcem, który chętnie towarzyszy mu w polowaniu. Chłopiec uwielbia sokoła, bardzo chciałby go mieć, jednak zdaje sobie sprawę, jaką wartość ma dla właściciela, więc nigdy o niego nie poprosi. Przynajmniej - do czasu, aż zapadnie na ciężką chorobę. Wtedy - wiedząc, że matka niczego mu nie odmówi - przekonany, iż towarzystwo sokoła przyniesie mu radość a może i zdrowie, prosi, by mu go dać. Dumna Giowanna początkowo się wzbrania, ale dla chorego dziecka gotowa jest iść błagać Federiga o jeszcze jeden dar.

W ten sposób sokół zostaje postawiony w centrum intrygi. Jest najbardziej pożądanym przedmiotem. Dla Giowanny jest ceną za zdrowie ukochanego dziecka. Dla Federiga staje się ostatnim sposobem uratowania honoru i okazania uczucia ukochanej - Giowanna przybywszy do niego po sokoła, nim wyjawiła cel swej wizyty, wyraziła chęć wspólnego spożycia obiadu. Federigo żyjący w dużej biedzie, pragnąc okazać się godnym gospodarzem, przyrządził właśnie - sokoła. Tu następuje punkt kulminacyjny z sokołem w centrum. Podczas posiłku, czyli podczas spożywania sokoła, Giowanna wreszcie wyjaśnia, że ze względu na umierające dziecko ośmiela się prosić Federiga o sokoła. Federigo wyjaśnia natomiast, dlaczego sokoła dać nie może. Oddał ukochanej wszystko, co miał, choć nigdy go o nic nie prosiła, a teraz, gdy pierwszy raz naprawdę go potrzebuje, on nic nie może dla niej uczynić.

Od punktu kulminacyjnego historia biegnie już szybko do końca. Synek niestety umiera. Po okresie stosownej żałoby bracia Giowanny nalegają, by powtórnie wyszła za mąż. Oczywiście jej wybór pada na Federiga. Nawet jeśli dotąd był jej obojętny i nie patrzyła na niego przychylnie, jego poświecenie w sprawie sokoła zrobiło na niej ogromne wrażenie, przekonało ją o sile jego uczucia. Tak więc za sprawą sokoła Federigo w końcu zaznaje szczęścia i poślubia Giowannnę.

Nowela jako gatunek była bardzo popularna wśród twórców realizmu i naturalizmu. Także w polskiej literaturze mamy tego przykłady. Zgodnie z „teorią sokoła” powstały takie nowele jak „Dym” Marii Konopnickiej czy „Kamizelka” Bolesława Prusa.

Podobne wypracowania