Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kartka z pamiętnika ojca Laurentego - William Szekspir „Romeo i Julia”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Werona, 14 maja 1497 r. 

Minął właśnie siódmy dzień od śmierci Romea i Julii… Tak, to już tydzień! Najgorszy tydzień  w moim całym, dotychczasowym życiu! Kto by się spodziewał, że sprawy przybiorą tak niekorzystny, tak brutalny obrót. Przecież wszystko było idealnie zaplanowane. Ach, Drogi Pamiętniku, gdybym się nie zgodził, gdybym nie posłuchał tej dwójki młodych, zakochanych, niedoświadczonych i nieracjonalnie myślących osób… Tak, ja jestem przecież stary, powinienem być mądrzejszy, powinienem przewidzieć wszystkie możliwe konsekwencje tego czynu. Tak, to moja wina… Tylko i wyłącznie moja… Moim zadaniem było ich chronić… Skoro nie mogli liczyć na pomoc najbliższych, przynajmniej ja mogłem wykazać się większą rozwagą i rozumem. Ach, stary jestem i głupi… Gdyby nie mój plan i magiczna mikstura, zarówno Romeo, jak i Julia, żyliby w dalszym ciągu… Nadal cieszyliby się swoją obecnością, wypełniali miłością każdą minutę spędzoną razem. Ach, jak tych dwoje mocno się kochało … Ich wierność i oddanie drugiej osobie… Bezwarunkowa wręcz miłość. Niewiele osób kocha już w ten sposób. 

Któż potrafi bowiem kochać tak bardzo drugą osobę, by oddać to, co ma najcenniejsze, czyli własne życie?! Och, Romeo, dlaczego bez wahania wypiłeś tę truciznę?! Gdybyś odczekał chociaż chwilę … no tak, nie ma co gdybać. Przecież gdybym nie zgodził się na ten, pożal się boże, misterny plan, nie przygotował mikstury, wypicie której powoduje stan podobny do śmierci, ci młodzi ludzie żyliby po dziś dzień! Och, chyba nie pozostaje mi nic innego, jak pogodzić się ze świadomością, że przyczyniłem się do przedwczesnej śmierci tych dwojga, oraz robić wszystko, by odpokutować swe winy i nigdy, przenigdy nie dopuścić do podobnej tragedii! Tak, to była tragedia. Chociaż może dzięki temu te dwa, niemiłosiernie zwaśnione i wrogie sobie rody, dojdą do porozumienia. Może zrozumieją, że ich wzajemna nienawiść, niemożność porozumienia się oraz brak jakiejkolwiek próby zrozumienia młodych, doprowadziła do tak tragicznego w skutkach finału! 

Pociesza mnie tylko myśl, że Romeo i Julia są teraz razem, szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Może są w miejscu, gdzie nikt niczego im nie zabrania, mogą cieszyć się swoją miłością bez przeszkód i po prostu … Być ze sobą - już na zawsze …

Podobne wypracowania