Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Małgorzata Musierowicz „Kłamczucha” - jak wyobrażasz sobie dalsze losy Anieli?

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Główna bohaterka utworu „Kłamczuchy” Małgorzaty Musierowicz była osobą niezwykle skomplikowaną i o trudnym charakterze, bo kto może zrozumieć osobę, dla której sposobem na życie okazuje się kłamstwo. Na kartach tej powieści dla młodzieży Anielka zaczyna dorastać, odnajdywać samą siebie, rozumieć, że prawda może być trudniejszą, ale uczciwszą drogą życia.

Skoro Anielka Kowalik zrozumiała „prawdę o prawdzie”, myślę, że swoje doświadczenie w tej kwestii postanowiła jak najlepiej wykorzystać w swoim życiu. Przede wszystkim  przestała kłamać. Uwierzyła w siebie i została jednocześnie obdarta z wszelkich iluzji na temat romantycznych przygód miłosnych. Zaczęła zajmować się tym, co daje rzeczywistość - nauką.

Myślę, że właśnie tę drogę wybrała. Z początku na studiach nie szło jej zbyt dobrze, miała słabe oceny, ale z czasem polubiła to, co robi. Studiowanie poligrafii okazało się strzałem w dziesiątkę. Przyłożyła się do nauki i zaczęła zdobywać coraz to lepsze stopnie. Być może w przyszłości postanowiła kontynuować rozpoczętą na studiach drogę. Wyobrażam sobie, że najprawdopodobniej znalazła pracę związaną z kierunkiem studiów - poligrafią. Może w drukarni?

Myślę również, że pozostała w Poznaniu na zawsze, od czasu do czasu odwiedzając stare, rodzinne strony oraz rodzinę wujka, u którego mieszkała na samym początku, zanim się wyprowadziła. Na pewno też znalazła sobie jakąś konkretną pracę. Być może związaną z jej odkrytym talentem aktorskim (słynne przedstawienie, w którym zagrała po mistrzowsku Hamleta nie mogło pozostać bez echa). Może po skończeniu poligrafii przeniosła się na aktorstwo, aby kształcić się i rozwijać talent. Wyobrażam sobie, że miała wtedy wiele pomysłów na życie.

Nie można także zapomnieć o jakże znaczącej postaci Roberta Rojka. Prawdopodobnie ów chłopak mógł stać się nową miłością Anielki. Wszystko wskazuje na to, że Anielka, pozbywszy się swojej największej wady - życiu z kłamstwa, zrozumiała, że można inaczej i porzuciła niemal zwyczaj kłamania. Bohaterka stała się zupełnie inną osobą - rozsądną, twardo stąpającą po ziemi.

Gdyby nie rozczarowanie spowodowane odkryciem prawdy o ukochanym Pawełku Nowackim, najprawdopodobniej miałaby ciężką przyszłość, bo idąc w zaparte i kłamiąc, mogła wyrządzić i sobie i innym krzywdę. Wiedząc, że tak dłużej nie można, wykorzystała swoje doświadczenie i przełożyła ją na realne uczynki. Opowiedziała prawdę wszystkim, wyzwoliła się spod kłamstwa.

To z pewnością pomogło jej w późniejszym życiu. Być może związała się z Robertem na stałe. Być może było jej to szczęśliwe zakończenie. Być może odnalazła prawdziwy spokój, odnalazła siebie, choć była to ciężka przeprawa, walka z własnymi słabościami, lękami i wadami.

Wierzę, że Anieli Kowalik udało się pogodzić się z otaczającą ją rzeczywistością i odnalezieniem w niej również pozytywnych stron, zalet. Co prawda porzuciła romantyczne wizje miłości doskonałej, ale za to zyskała coś, co dało jej szczęście - poczucie zrozumienia samej siebie. Nie można wykluczyć, że pomogło jej to w relacjach z innymi ludźmi, że stała się innym człowiekiem.

Z pewnością główna bohaterka „Kłamczuchy” Małgorzaty Musierowicz - Anielka Kowalik znalazła swoje szczęście, zrozumiała, że nie potrzeba kłamać, aby tylko zdobyć to, czego naprawdę się pragnie i przede wszystkim trzeba uważać na swoje marzenia, bo mogą się okazać bardzo niebezpieczne - mogą oddalać człowieka od najprawdziwszej rzeczywistości.

Podobne wypracowania