Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Ania z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery - opis uczuć Ani Shirley, kiedy dowiedziała się, że nie zostanie na Zielonym Wzgórzu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Ania Shirley, jedenastoletnia sierota, przez pomyłkę została przywieziona do domu państwa Cuthbertów, rodzeństwa - Maryli i Mateusza. Właściciele Zielonego Wzgórza, domu i farmy o tej nazwie, położonej w Nowej Szkocji, bardzo chcieli adoptować chłopca, którego mogliby wychować i który w przyszłości pomógłby im w gospodarstwie. Na dworcu czekała na nich jednak dziewczynka o rudych włosach i zielonych oczach. Mateuszowi zrobiło się żal dziecka, kiedy mała opowiedziała, jak bardzo cieszy się z tego, że wreszcie będzie miała własny dom. Mężczyzna zabrał Anię do domu, ale jego siostra Maryla postanowiła dziewczynkę odesłać.

Słysząc rozmowę Cuthbertów, Ania straciła cały radosny nastrój, jaki wywołała w niej droga do Avonlea. Jadąc na Zielone Wzgórze, dziewczynka zachwycała się mijanymi widokami, okolica od razu jej się spodobała. Nadawała nowym miejscom romantyczne nazwy, takie jak Biała Droga Rozkoszy czy Jezioro Lśniących Wód. Ania odgadła też, który z domów należy do Cuthbertów i nie posiadała się z radości, że będzie mieszkać w tak wyjątkowym miejscu. Kiedy zrozumiała, że zaszła pomyłka i ma być odesłana do sierocińca, załamała ręce i zaczęła płakać. Z rozpaczą stwierdziła, że powinna się była spodziewać, że nikt jej nie zechce, bo jest dziewczynką, a to co przeżyła w drodze za stacji do domostwa Maryli i Mateusza, było tylko pięknym snem, z którego teraz się obudziła.

Nawet w rozpaczy Ania nie mogła się pozbyć swojej zwykłej egzaltacji i skłonności do przesady – zapytana o to, jak ma na imię, odpowiedziała, że chce by nazywać ją Kordelią, bo to dystyngowane i piękne imię. Potem, kiedy nadeszła kolacja, biedna i nieszczęśliwa dziewczynka nie mogła nic przełknąć. Było jej bardzo smutno, że zostanie odesłana do sierocińca, który miała nadzieję wreszcie opuścić. Żal było jej też pięknej okolicy, w jakiej leżało Avonlea. Kładąc się spać, Ania powiedziała, że to będzie najgorsza noc w jej życiu. Tak bardzo czuła się przygnębiona tym, że pozbawiono jej złudzeń, związanych z zamieszkaniem w nowym, pięknym domu.

Smutek Ani rozwiał się rano, kiedy obudziła się w swoim prowizorycznym pokoiku. Ucieszyła się, patrząc na śliczny widok z okna, niestety zaraz przypomniała sobie, że wkrótce opuści to miejsce i znowu zaczęła rozpaczać. Ale nawet w desperacji nie opuszczała jej zwykła gadatliwość i uczuciowość czy skłonność do przesady. Jednocześnie dziewczynka pocieszała się, mówiąc, że cieszy się, iż mogła zobaczyć tak urocze miejsce jak Zielone Wzgórze, nawet jeśli nie może tu zostać.

O ludziach takich jak Ania mówi się, że mają serce na dłoni, mówią, to co myślą, bez ukrywania uczuć. To cecha, która bardzo podoba mi się w bohaterce powieści. Wydaje się, że właśnie takie zachowanie Ani przekonało Marylę, że jednak warto ją zatrzymać w domu.

Podobne wypracowania