Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wojciech Korfanty - biografia, życiorys

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wojciech Korfanty urodził się 20 kwietnia 1873 roku w Siemianowicach Śląskich (dawniej Sadzawka). Jego ojciec – Józef – był górnikiem, matką była Karolina Klecha.

Edukacja młodego Wojciecha zaczęła się w roku 1879. Pierwszy etap zdobywania wiedzy rozpoczął on w ludowej szkole, która mieściła się w jego rodzinnej miejscowości. Po jej ukończeniu, chodził do  Gimnazjum Królewskiego w Katowicach (od 1885 roku). Już w tym okresie dał się poznać jako przywódca i organizator inicjatyw społecznych. Wraz z kolegami założył tajne stowarzyszenie, w którym miano szerzyć kulturę polską, którą zaborcy starali się wyrugować, zwłaszcza z umysłów i serc młodych ludzi. Był to pierwszy akt buntu wobec zastanej sytuacji, jaka panowała w kraju. Przez swoje rewolucyjne poglądy został usunięty ze szkoły dnia 14 sierpnia 1895 roku. Udało mu się jednak zdać maturę w grudniu tego samego roku. Rozpoczął studia na politechnice, skąd przeniósł się na Królewski Uniwersytet we Wrocławiu. Studiował filozofię. Jednak po pierwszym roku przerwał studia, aby móc zgromadzić środki na dalszą naukę. Studia skończył w 1901 roku, w Berlinie. Od tego roku włączył się w działania Ligi Narodów.

Po ukończeniu studiów Korfanty pisał dla gazety „Górnoślązak”. Jego rewolucyjne poglądy dotarły do władz. Skutkiem owych działań było aresztowanie Wojciecha. Fakt, iż był karany, nie zamknął mu drogi do działalności politycznej, którą prowadził. Od roku 1903 do 1918 (z przerwą po roku 1912) był posłem. Jedno z jego głośniejszych wystąpień, na zgromadzeniu Reichstagu, miało miejsce 25 października 1918 roku. Wtedy to Korfanty zażądał, aby do Polski powróciły wszystkie ziemie, które znajdowały się pod zaborem pruskim, a zwłaszcza Górny Śląsk.

Dwa lata po owym wystąpieniu odbył się na Śląsku plebiscyt. Mieszkańcy mieli zdecydować, czy chcą zostać przyłączeni do Polski. Wyniki mówiły jednoznacznie, że ludność polska, zamieszkująca na terenie zaboru pruskiego, pragnie być wcielona w poczet obywateli zaborczego państwa. Korfanty podejrzewał, zresztą jak wielu innych, że wyniki te zostały sfałszowane. Był to impuls do podjęcia radykalnych działań. Według niego, nie mogło istnieć w tym momencie inne rozwiązanie jak tylko postawienie wrogowi zbrojnego oporu. Skutkiem tego zawiązało się trzecie powstanie śląskie. Korfanty oczywiście miał zostać jego przywódcą. Historycy spierają się o charakter owego zrywu. Prawdopodobnie działania nie miały na celu odbicia ziem z rąk zaborcy, a jedynie zamanifestowanie siły i niezadowolenia z wyników plebiscytu i pruskiej polityki.

Korfanty uważał, ze Polacy nie mają wielkich szans na wygraną z żołnierzami armii niemieckiej. Co prawda, początkowo szala zwycięstwa przechylała się na naszą stronę, ale ostatecznie należało się poddać i nie narażać na bezsensowne straty. Jaki faktycznie byłby wynik walk, gdyby nasza strona nie wycofała się – tego nie wiemy.

Po tych wydarzeniach Korfanty wyjechał ze Śląska. Udzielał się w różnych organizacjach, a zwłaszcza w Chrześcijańskiej Demokracji. W październiku 1923 roku wszedł w skład rządu Wincentego Witosa. Do swojej „małej ojczyzny” powrócił dopiero w roku 1930, po tym, jak zwolniony został z więzienia. Doświadczenia, które zgromadził podczas wieloletniej działalności politycznej, nie sprawiły, że Korfanty spokorniał. Kiedy tylko powrócił na Śląsk, znalazł się w opozycji wobec sprawującemu tam urząd wojewody. Z tego powodu musiał w roku 1935 opuścić kraj. Schronienie znalazł w Pradze. Jak się później okazało, Korfanty nie mógł powrócić do kraju. Wyemigrował więc do Niemiec, a stamtąd do Francji. Był założycielem Stronnictwa Pracy. Po powrocie do Polski pragnął brać udział w walce z Niemcami. Władze nie wyraziły na to zgody, co więcej – działacz po raz kolejny trafił do więzienia, gdzie przebywał do 20 lipca 1939 roku.

Wojciech Korfanty zmarł 17 sierpnia 1939 roku w Warszawie. Prawdopodobnie przyczyną zgonu było zatrucie arszenikiem podczas pobytu na Pawiaku.

Podobne wypracowania