Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Witold Wojtkiewicz - biografia, życiorys

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Nie da się pomylić malarstwa Witolda Wojtkiewicza z żadnym innym. Jest ono na tyle charakterystyczne, że nawet amatorzy są w stanie bez trudu rozpoznać styl tego polskiego malarza. Naiwne, bajkowe postaci malowane niby rączką dziecka na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie, jakby kreowane były właśnie dla najmłodszych, są to jednak pozory. Malarstwo Wojtkiewicza przesiąknięte jest głęboką melancholią, czasem pesymizmem, czasami nawet okrucieństwem.

Fantastyka, która wyziera z dzieł młodo zmarłego artysty, kojarzy się z poetyką dziwnego snu, a nawet koszmaru, tajemnicze postaci natomiast przypominają osoby stworzone przez Brunona Schulza czy Bolesława Leśmiana, swą estetyką zbliżają się także do płócien Witkacego.

Nie da się Wojtkiewicza zaklasyfikować do jednego stylu malarskiego. Jako że urodził się w 1879 roku, zaliczany jest do przedstawicieli Młodej Polski, jednak sam styl artysty sytuuje się gdzieś na pograniczu symbolizmu, ekspresjonizmu oraz surrealizmu.

Wojtkiewicz nie pochodził z artystycznej rodziny. Jego ojciec był urzędnikiem i z racji swoich praktycznych zainteresowań nie pochwalał rozwijania artystycznego talentu przez syna, matka natomiast zajmowała się wychowywaniem licznego potomstwa. Warszawiak z urodzenia, uczył się najpierw w liceum plastycznym w rodzinnym mieście, następnie zapisał się do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Tam kształcił się pod okiem znanego malarza – Leona Wyczółkowskiego, który specjalizował się w malarstwie realistycznym, szczególnie w pejzażach i portretach. Wojtkiewicz próbował swoich sił także na uniwersytecie w Petersburgu, jednak bez większego powodzenia.

Wojtkiewicz przystąpił w 1905 roku do tzw. Grupy Pięciu, która twierdziła, iż sztuki, zwłaszcza literatura, muzyka i malarstwo powinny korespondować ze sobą. Koncepcję tę zaczerpnęli z myśli francuskiego poety i eseisty Charlesa Baudelaire'a, a za swojego patrona przyjęli Cypriana Kamila Norwida. Oprócz Wojtkiewicza należeli do Grupy Pięciu m.in. Leopold Gottlieb, Mieczysław Jakimowicz czy Jan Rembowski.

Trzy lata później, w 1908 roku, przystąpił Wojtkiewicz także do Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. W ugrupowaniu tym znajdował się jego krakowski nauczyciel Leon Wyczółkowski, a także m.in. Teodor Axentowicz, Józef Chełmoński czy Stanisław Wyspiański. Stowarzyszenie powstało już w 1897 roku jako sprzeciw wobec obniżającego się poziomu sztuki polskiej. Nie działało „pasywnie” wydając wyłącznie teoretyczne apele i manifesty, ale „aktywnie” – poprzez organizowanie wystaw, na których pokazywane były starannie wyselekcjonowane, tylko najlepsze obrazy.

Już pierwsza dekada XX wieku była dla Wojtkiewicza bardzo owocna. Wystawiał swoje prace w Polsce i zagranicą, współpracował z różnymi twórcami, a także kabaretem „Zielony Balonik”, którego był „nadwornym malarzem”, projektującym i malującym obrazy i oprawę artystyczną do występów, a także kreującym ulotki, druczki i zaproszenia. W siedzibie „Zielonego Balonika”, a więc w kawiarni „Jama Michalika” w Krakowie można do dzisiaj podziwiać stworzone przez artystę prace plastyczne.

Wojtkiewicz przyjaźnił się przez długi czas z nieco zapomnianym już pisarzem Romanem Jaworskim. Twórczość literacka tego modernistycznego pisarza pozostawała w zbieżności z estetyką prac malarza. Twórczość obu artystów zawierała w sobie elementy groteski, fantastyki oraz katastrofizmu, dzięki czemu artyści pozostawali w nieustannym dialogu literacko-malarskim, inspirując się nawzajem i podsuwając sobie pomysły. Wojtkiewicz tworzył także ilustracje do dzieł przyjaciela.

Witold Wojtkiewicz zawarł szereg znajomości z prominentnymi intelektualistami epoki, m.in. z Tadeuszem Boyem-Żeleńskim, Karolem Fryczem – malarzem, scenografem i reżyserem – czy Kazimierzem Sichulskim, rysownikiem i grafikiem. Z ostatnimi dwoma stworzył cykl dzieł opatrzonych nazwą „Teka Melpomeny” przedstawiający portrety rozmaitych twórców ówczesnego artystycznego Krakowa.

Za granicą także ceniono Wojtkiewicza. Zachwycał się nim sam André Gide – autor słynnej książki „Lochy Watykanu” i laureat literackiej Nagrody Nobla oraz Maurice Denis – malarz, główny przedstawiciel kierunku w plastyce zwanego nabizmem.

Niestety, kariera polskiego malarza została gwałtownie przerwana przez jego przedwczesną śmierć. Miał on w chwili zgonu zaledwie dwadzieścia dziewięć lat. Wojtkiewicz cierpiał na wrodzoną wadę serca, która w końcu go pokonała. Z całą pewnością świadomość nieuniknionej śmierci w młodym wieku wpłynęła na postrzeganie świata przez artystę, a co za tym idzie – wyrażała się także w jego niepokojących, chmurnych obrazach.

Wiadomo, że Wojtkiewicz pisał przez wiele lat dziennik, jednak dzisiejszy odbiorca nie ma szans na zapoznanie się z twórczością literacką malarza, gdyż diariusz został złożony w trumnie razem z ciałem artysty. Znaczenie malarstwa Wojtkiewicza dla kultury polskiej jest nie do przecenienia. Nie trzymał się on bowiem kanonów wyznaczonych przez sztukę Młodej Polski, ale konsekwentnie szukał własnej drogi pozwalającej na wyrażenie siebie. Mimo młodego wieku, był twórcą dojrzałym artystycznie, świadomym stosowanych środków malarskich i tworzącym niepowtarzalny styl plastyczny.

Inspirował się zarówno Przybyszewskim, dzięki wpływom którego pojawił się w pracach Wojtkiewicza subtelny erotyzm, jak i Francisco Goya, którego twórczość zachęciła polskiego artystę do wplatania w własne prace wątków fantastycznych i turpistycznych. Nieobce malarzowi były również ironia i dystans, a także gorzki humor, który skutecznie przełamywał ponury nastrój panujący na większości obrazów.

Tematy, które do tej pory uważano za poważne, niemal nienaruszalne, zostały przedstawione przez Wojtkiewicza w krzywym zwierciadle. Macierzyństwo gloryfikowane przez Wyspiańskiego, rozpacz podniesiona do rangi sztuki przez dekadentów, alkoholizm i narkomania będące sposobem życia krakowskiej bohemy – wszystko to znalazło ironiczny wyraz w twórczości przedwcześnie zmarłego malarza.

Jego najsłynniejsze obrazy to, m.in.: „Porwanie królewny”, „Krucjata dziecięca”, „Medytacje”, „Chrystus i dzieci”, „Lalki,”, „Fantazja”.

Podobne wypracowania