Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Bezsilność wobec sił wyższych - na podstawie „Króla Edypa” oraz innych wybranych utworów

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Król Edyp” Sofoklesa przeszedł do historii literatury jako opowieść o bezsilności ludzi wobec decyzji bogów, których kaprysy okazują się więcej znaczyć niż wolna wola i moralność człowieka. Bohater utworu już w momencie narodzin zostaje naznaczony piętnem przeznaczenia, przed którym on i jego bliscy starają się uciec. W tym celu  uciekają się nawet do najradykalniejszych środków – otrzymawszy przepowiednię o śmieci z rąk syna, ojciec Edypa postanawia zgładzić niemowlę, znajdując spokój dopiero w momencie, gdy, w jego przekonaniu, uniemożliwił spełnienie się proroctwa. Król Lajos pragnąc oszukać swoje przeznaczenie, w rzeczywistości kroczy ku jego wypełnieniu, w przyszłości bowiem przyczyną jego śmierci stanie się właśnie odrzucenie Edypa. Nieświadomy syn zabija przypadkowo spotkanego podróżnego, nie wiedząc, że był to jego ojciec.

Podobny błąd – błąd przesadnej wiary w siłę swojej wolnej woli – popełnia później sam Edyp. Otrzymawszy złowieszcze proroctwo o tym, że zabije swego ojca i splami łoże matki, odchodzi z domu domniemanych rodziców, przybywając do Teb, gdzie nieświadomie odegra tragedię napisaną wcześniej przez bogów. Jego próby przechytrzenia losu okazują się daremne, a szlachetność i surowa moralność, jakimi odznacza się bohater, wyglądają niemal jak dziecinna igraszka w obliczu decyzji, jakie bogowie podjęli w jego sprawie na długo zanim się narodził. Poprzez postać Edypa Sofokles pragnął więc ukazać, jak niewielką rolę odgrywają wola i pragnienia człowieka w stosunku do wszechmocy bogów, wobec których pozostajemy bezsilni. Jest tak z powodu ograniczeń naszej natury, która niezdolna jest do ogarnięcia i podporządkowania sobie otaczającej rzeczywistości.

Rozum pozostaje także bezsilny wobec sterujących nami uczuć, które ogarniają nas niezależnie od naszej woli i wbrew racjonalizmowi kierują ludzkim życiem w najmniej oczekiwany sposób. Najbardziej znanym w historii literatury przykładem bohatera okiełznanego przez siłę serca jest Werter z powieści epistolarnej Johana Wolfganga Goethego. Bohater ten po kilku nieudanych próbach ucieczki przed nieszczęśliwą miłością poddaje się w końcu jej niszczycielskiej sile i popełnia samobójstwo. Wszelkie przymioty jego umysłu, wszelkie życiowe plany i pragnienia okazują się igraszką wobec potęgi miłości, która niepostrzeżenie przejmuje władzę nad życiem młodzieńca, kierując je ku nicości. W obliczu takich emocji człowiek pozostaje bezsilny, nie mogąc w żaden sposób uciec przed ich źródłem, przewidzieć ich działania ani kontrolować ich wpływu na własne życie.

Źródłem ludzkiej bezsilności jest często również historia, która wikła losy jednostki w sposób niezależny od jej woli, stając często na przeszkodzie w realizacji marzeń, czy chociażby pragnienia stabilnego, spokojnego życia we względnym dobrobycie. Ów rodzaj bezsilności szczególne piętno odcisnął na Pokoleniu Kolumbów, które historia wrzuciła w sam środek dziejowej zawieruchy, odbierając młodość, marzenia o świetlanej przyszłości, a przede wszystkim skazując na przedwczesną śmierć. Przejmującą ilustracją zwątpienia w możliwość przeciwstawienia się swemu smutnemu przeznaczeniu stała się m.in. poezja Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, zwłaszcza zaś uchodzący za jedno ze szczytowych osiągnięć tego poety tomik „Śpiew z pożogi”, którego podmiot liryczny wydaje się pogodzony ze swym losem i czekającą go zagładą, z rzadka tylko pozwalając sobie na głos skargi wobec nieprzychylnego losu. Jest człowiekiem bezsilnym wobec niszczycielskiego marszu historii, odnajdując ostatni bastion swojej godności w tym, że nie staje się wobec niego zupełnie bierny. 

Podobne wypracowania