Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

J.M. Barrie „Przygody Piotrusia Pana” - charakterystyka Wendy

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wendy, a dokładniej Wendy Moira Aniela Darling to najstarsza córka pani i pana Darling. Jest starszą siostrą. Ma dwóch młodszych braci -  Michała oraz Janka, którymi od dziecka się opiekuje. Pod jej opieką również znajduje się pies o imieniu Nana. Wendy to najbardziej dojrzałe i rozsądne z dzieci pojawiających się w książce J.M. Barriego „Przygody Piotrusia Pana”. Zna dużo bajek, dlatego też wierzy w świat nierzeczywisty - ufa, że Piotruś Pan nie jest tylko postacią wydumaną, zmyśloną, ale prawdziwą, która istnieje w rzeczywistości.

Wendy to bardzo wrażliwa osoba. Kiedy widzi cień Piotrusia Pana, jest jej go żal. Nie boi się go, chce mu pomóc, wyciąga pomocną dłoń, chociaż w ogóle nie zna tego chłopca. „Jego łkanie zbudziło Wendy, która usiadła na łóżku. Nie była zaniepokojona, widząc nieznajomego, płaczącego na podłodze dziecinnego pokoju. Była jedynie przyjemnie zaciekawiona”.

Została wychowana na prawdziwą damę. Postępuje rozsądnie, rozważnie. Nie znosi, gdy słabszemu dzieje się krzywda. Nie pochwala zachowania Piotrusia Pana, który podkrada jedzenie ptakom, tylko dlatego, że potrafi latać. Chociaż wciąż jest dzieckiem, postrzega ten świat zupełnie inaczej od pozostałych. Jest jedyną dziewczynką, jaka kiedykolwiek trafiła do Nibylandii.

Ponadto jedynie ona traktuję przygodę w Nibylandii jako swego rodzaju wycieczkę. Tak naprawdę jest dogłębnie świadoma tego, że pewnego dnia będą musieli wrócić razem z rodzeństwem do świata dorosłych, że kiedyś będą musieli dorosnąć, dojrzeć. Pozostanie w Nibylandii sprawiłoby, że Michał, Janek oraz Wendy zapomnieliby o swoich mamach i tatach.

Wendy zawsze lubi zachowywać się jak na damę przystało - właściwie. Ma nienaganne maniery, pyta tylko o to, co wypada. Jest sympatyczną osobą, która dzięki swojej otwartości na innych ludzi, szybko podbija ich serca i zawiera przyjaźnie bez mniejszych przeszkód. Jest uprzejma i miła. Piotruś Pan przekonuje ją, aby wyleciała z nim do magicznej Nibylandii, kusząc ją rolą matki dla wszystkich zagubionych chłopców obecnie przebywających na wyśnionej wyspie.

W Wendy jest silnie rozwinięty instynkt macierzyński „- Wendy - powiedział chytrze - mogłabyś nas opatulać na noc. - Och! - Nikt nas nigdy w nocy nie opatula… - Och! - i wyciągnęła ręce ku niemu. - I mogłabyś cerować nam ubrania i robić dla nas kieszenie. Nikt z nas nie ma kieszeni. Jak mogła się oprzeć?”. Właściwie to, że byłaby w Nibylandii potrzebna, przekonuje ją do wylotu do Nibylandii. Ani przez chwilę nie wątpi, że cuda, o jakich opowiada Piotruś Pan (syreny, latanie na grzbiecie wiatru, piraci) to najprawdziwsza prawda.

Kiedy dorasta, zmienia się niemal nie do poznania. Nadal jest zupełnie rozważną i rozsądną kobietą, ale przestaje wierzyć. Nie potrafi już także fruwać i wie, że nigdy się już tego nie nauczy. Gdy dorosła, wyszła za mąż i urodziła córkę imieniem Janka. Później, gdy Piotruś Pan odwiedzał Jankę, sama zachowywała się tak samo, jak niegdyś pani Darling. Piotruś Pan nic już dla niej nie znaczył. W jej życiu zmieniły się wszystkie priorytety. Zmienił się jej system wartości. Nie uważa już zabawy za coś ważnego, przydatnego. Tęskni za marzeniami.

Wendy to kobieta, którą pochłonęła rzeczywistość. Dorosła, dojrzała - tym samym duchowo zdradzając Piotrusia, któremu przyrzekła na zawsze pozostać dzieckiem. Zestarzała się, nie pamięta już wszystkich wydarzeń, jakie doprowadziło ją do Nibylandii i co tam robiła. Czas starł większość z jej wspomnień, a kiedyś ciekawa przygodą teraz nie miała dla niej większego znaczenia. Wendy najprościej na świecie dojrzała - dojrzała do świata ludzi dorosłych. Nigdy nie będzie już dzieckiem.

Podobne wypracowania