Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Dramat współczesny - „Kartoteka” Tadeusza Różewicza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Kartoteka” Tadeusza Różewicza jest właściwie antydramatem, ponieważ jej budowa zaprzecza podstawowym zasadom konstrukcji sztuki scenicznej. I nie chodzi o proste łamanie zasad trzech jedności, obowiązujących w antycznej tragedii, co miało miejsce już znacznie wcześniej, ale o negowanie takich aspektów dzieła jak bohater czy akcja. Pod tym względem dzieło Różewicza przypomina twórczość Samuela Becketta.

Różewicz kreuje antybohatera, postać, która odgrywa główną rolę, ale pozostaje bierna i obojętna. Bohater „Kartoteki” nie ma nawet własnej tożsamości. Występuje pod wieloma imionami, nie ma sprecyzowanego zawodu, wieku, a nawet wyglądu. Jest to postać rozmyta, pozbawiona cech indywidualnych. Zabieg taki ma na celu przedstawienie całego pokolenia, ale jest zaprzeczeniem sposobu kreowania bohatera dramatycznego. W tragedii antycznej to konflikt głównego bohatera stanowił oś napędową całej fabuły. Dramat romantyczny przedstawiał człowieka walczącego w imię jakiejś idei, każdy bohater miał przed sobą jakiś cel. Współczesny Bohater Różewicza nie ma żadnych dążeń ani marzeń, on po prostu jest na scenie, ale nie bierze udziału w zdarzeniach, mimo usilnych nalegań Chóru Starców: „Rób coś,/ ruszaj się, myśl./ On sobie leży, a czas leci./ Mów coś, rób coś./ posuwaj akcję/ w uchu chociaż dłub!”. W dramacie Różewicza brak też jakiegokolwiek konfliktu czy punktu kulminacyjnego. Budowa akcji zawsze układała się według schematu: zawiązanie,  wydarzenia zmierzające do punktu kulminacyjnego i wreszcie rozwiązanie. W nowoczesnej sztuce Różewicza nie ma tych elementów, zdarzenia to po prostu luźny ciąg niepowiązanych ze sobą epizodów. Trudno nawet powiedzieć, że łączy je osoba bohatera, ponieważ jego tożsamość też ulega zmianie. Mamy więc zestaw niemal przypadkowych scen, zgromadzonych jak w kartotece, ułożonych bez żadnego klucza. Oczywiście zabieg taki nie jest samą grą z formą, ma on oddawać charakter przedstawianej rzeczywistości. Rzeczywistość powojenna jest rozbita, ludziom nie przyświeca jasny cel. Bohaterowie do niczego nie zmierzają, widz nie może się więc spodziewać, że akcja podąży w jakimś sprecyzowanym kierunku.

Charakterystyczne dla współczesnego teatru jest też zacieranie granic między gatunkami, wymowa utworu jest zdecydowanie pesymistyczna, ale niektóre epizody i sama groteska wprowadzają elementy humoru. Nie mamy jednak do czynienia ani z tragedią, ani komedią. Co więcej, autor kpi ze znanych konwencji. Chór Starców, odgrywający ważną rolę w dramacie antycznym, tu wydaje się zagubiony i niepotrzebny. Jego rolą było komentowanie i ocenienie zdarzeń, jednak w „Kartotece” trudno mówić o jakichś zdarzeniach. Dlatego Chór, który miał spowalniać akcję, tu stara się ją w ogóle stworzyć. Oczywiście antyczna zasada trzech jedności nie została zachowana. Czas jest trudny do określenia, niewątpliwie mamy do czynienia z rzeczywistością powojenną, ale bohater raz jest dzieckiem, raz dojrzałym mężczyzną. Trudno więc mówić o linearności czasu, a co dopiero jego ograniczeniu do jednej doby. Akcja pozornie toczy się w jednym miejscu – jest to pokój bohatera, w którym stoi jego łóżko, ale wraz ze zmianą pozostałych bohaterów pokój ten staje się kawiarnią, ulicą czy salą egzaminacyjną.

W tym konstrukcyjnym chaosie można wskazać na trzy zasady organizujące treść sztuki, mianowicie zasadę filozoficzną, literacką i oniryczną. Po pierwsze przebudzenie Bohatera jest niczym ponowne narodziny. Nie ma on swojej własnej ukształtowanej osobowości, tworzy się ona dopiero w kontakcie z innymi. Zerwanie z zasadami panującymi w dramacie jest jednocześnie nawiązaniem do historii dramatu. W „Kartotece” można odczytać aluzje do „Wesela” czy „Wyzwolenia” Wyspiańskiego, a także cytaty i parafrazy z Mickiewicza i Kochanowskiego. Wreszcie oniryczny charakter sztuki rozpoczynającej się przebudzeniem uzasadnia alogiczność i groteskowość ukazywanych zdarzeń.

Podobne wypracowania