Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Ferenc Molnar „Chłopcy z Placu Broni” - charakterystyka Feri Acza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Feri Acz to jedna z najbardziej charakterystycznych postaci książki Ferenca Molnara pod tytułem „Chłopcy z Placu Broni”. Feri to przywódca „Czerwonych Koszul” - obozowiska wrogiego chłopcom z Placu Broni. Jest bardzo silną postacią, zdecydowaną, dominującą dlatego też przewodzi swojej grupie. „Obok  chorągiewki stał Feri Acz, straszliwy Feri Acz, ich zaciekły wróg, wódz chłopaków z Ogrodu Botanicznego. Prawą nogę postawił władczo na blankach twierdzy. Jego luźna, czerwona koszula łopotała na wietrze, a on szyderczo się uśmiechał”.

Feri wydaje się być całkowicie zły, jednak przy bliższym poznaniu okazuje się być człowiekiem bardzo honorowym, a przy tym na swoim miejscu. Od swoich towarzyszy wymaga całkowitego posłuszeństwa, dyscypliny. Nie toleruje samowoli, wymaga od innych szacunku i odwagi. Czerwone Koszule to dla niego wszystko: „Jak widzę, ty ciągle nie wiesz, kim są czerwone koszule. My nie będziemy nikogo przekupywać, nie będziemy z nikim się targować! Jeśli oni nie ustąpią z Placu dobrowolnie, to zabierzemy Plac siłą. Nie potrzeba mi pomocy żadnego Słowaka, żadnego przepędzania stamtąd tych chłopaków. I żadnych podstępów”.

Feri Acz jest bardzo honorowy. Nie przyjmuje propozycji Gereba chcącego wypędzić swoich dawnych przyjaciół przy pomocy podstępu. Zarzuca mu tchórzostwo. Przy tym jest bardzo rozsądny, choć honor jest dla niego najważniejszy. Dlatego też, kiedy Nemeczek mówi mu do słuchu, odrzuca pomoc zdrajcy, bo to niehonorowe zachowanie. Proponuje Nemeczkowi, aby ten wstąpił w szeregi Czerwonych Koszul, bo odnajduje w nim odwagę - nie chce lekceważyć wroga, chce mieć po swojej stronie silnych, walecznych i gotowych na wszystko przyjaciół.

Kiedy Gereb donosi o tym, iż Czerwone Koszule planują bitwę, a chłopcy z Placu Broni oczekują na wrogów, Feri postanawia wysłać do nieprzyjaciół posłów z oficjalną wiadomością o stanie wojennym. Jest bardzo honorowy, ciosem poniżej pasa byłoby dla niego zdobywanie cennego Placu Broni wtedy, gdyby wrogowie byli nieprzygotowani lub nie było ich na miejscu. Jeżeli ma zdobyć jakiś cel, to tylko stawiając czoło wszelkim przeciwnościom.

Jest też sprawiedliwy: „-To ty zabrałeś mu kulki w Ogrodzie Muzealnym? Pastor równie cicho odpowiedział: - Tak, ja. - Czy twój młodszy brat był wtedy z tobą? - Był. - I zrobiliście einstand? - Tak. - A czy ja nie mówiłem, że czerwonym koszulom nie wolno zabierać kulek słabym dzieciom? Pastorowie milczeli. Nikt bowiem nie śmiał sprzeciwiać się Azowi. Dowódca surowo zmierzył ich od stóp do głów, po czym spokojnym, nie znoszącym sprzeciwu głosem powiedział: - Do wody! (…) - Nie rozumiecie? Tak jak tu stoicie, w ubraniach. Teraz wy macie się wykąpać. A kiedy na jednej czy drugiej twarzy spostrzegł uśmiech, dodał: - Kto będzie się śmiał z Pastorów, ten też się zaraz wykąpie”.

Po przegranej bitwie o Plac Broni, czuje się bardzo zawstydzony, pokonany, przegrany. Zostaje na placu sam, jako jedyny i ostatni z Czerwonych Koszul. Jako wódz nie zostaje pozbawiony broni, jest mu bardzo smutno z powodu przegranej. Ale ma też uczucia - czuje się winny choroby i śmierci Nemeczka, którego kazał wykąpać w zimnej wodzie, gdy ten już był chory. Jego wyrzuty sumienia przyprowadzają go pod dom Nemeczka, pyta się o zdrowie wroga.

Na sam koniec zostaje pozbawiony dowództwa w Czerwonych Koszulach, gdyż to jego wini się za przegranie bitwy. To już jednak nie ma dla niego żadnego znaczenia, ponieważ Plac Broni zostaje oddany pod budowę, a Czerwone Koszule wygnano z Ogrodu Botanicznego.

Feri to niejednoznaczna postać - na pewno nie negatywna do końca, ale i nie biała. Potrafi być okrutny, wyśmiewać się ze słabszego, a jednak może przyjąć do siebie słowa krytyki i zrozumieć popełnione błędy. Jest odważny, silny. 

Podobne wypracowania