Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Szatan z siódmej klasy” Kornel Makuszyński - historia skarbu w powieści

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Powieść Kornela Makuszyńskiego pt.: „Szatan z siódmej klasy” opowiada o wyjątkowo bystrym chłopcu, Adamie Cisowskim, który zaskakuje wszystkich swą niezwykłą zdolnością do rozwiązywania zagadek. Dzięki przenikliwemu umysłowi pomaga kolegom oraz wprawia w konsternację profesora historii, rozszyfrowując jego metodę egzaminowania. Niemniej najtrudniejszą i najciekawszą zagadką, z którą zmierzył się Adaś, była tajemnica „znikających drzwi” w rodzinnym domu profesora Gąsowskiego.

Rodzina profesora Gąsowskiego zamieszkiwała ponad trzystuletni dworek, we wsi Bajgoła, niedaleko Wilna. Posiadłość ta od zawsze należała do rodziny, wiązała się z nią historia rodu Gąsowskich. Stary dom wypełniały pamiątki z dawnych czasów. Niestety, brat profesora, niespełniony matematyk, większość pamiątek kazał umieścić na strychu.

Od pewnego czasu w domu Gąsowskich miały miejsce dziwne zdarzenia. Ktoś kradł drzwi. Dziwiło to Gąsowskich, gdyż drzwi były stare i nie przedstawiały żadnej wartości. Pojawił się się też pewien Francuz, który chciał kupić dom, oferując za niego kwotę znacznie przewyższającą wartość posiadłości. Profesor Gąsowski poprosił najbystrzejszego ze swoich uczniów, Adasia Cisowskiego, o pomoc w rozwiązaniu zagadki „znikających drzwi”.

Adam dość szybko skojarzył fakty i zrozumiał, że w domu musi być ukryta jakaś bardzo cenna rzecz, a na drzwiach zapewne znajduje się wskazówka, jak rzecz tę odnaleźć. Na strychu Adam znalazł pamiętnik krewnego Gąsowskich, z którego dowiedział się, że w domu przebywali niegdyś żołnierze napoleońscy. Gąsowscy udzielili im schronienia i opieki, ponieważ żołnierze byli ranni. Jeden z nich niestety zmarł. Drugi wrócił do Francji. Z pamiętnika wynikało, że ranny oficer przed śmiercią napisał listdo brata i polecił swemu towarzyszowi go dostarczyć. List nigdy nie dotarł do adresata. Wiele lat później, zupełnie przypadkiem list napoleońskiego oficera przeczytał przypadkowy człowiek, a jego treść sprawiła, że przejechał przez pół Europy, do wsi Bajgoła. Co znajdowało się w liście? Ranny oficer przeczuwając swoją śmierć, chciał ocalić dla brata kosztowności, które były w jego posiadaniu. Skarb ukrył w domu, a w liście zostawił wskazówkę dla brata, by ten mógł skarb odnaleźć. Jak już wspomniałam, brat nigdy listu nie otrzymał, gdyż będąc żołnierzem poległ w jednej z bitw,a skarb przeleżał w domu Gąsowskich ponad 150 lat.

Aby nikt oprócz brata nie domyślił się, gdzie są ukryte kosztowności, oficer zaszyfrował wiadomość. Pierwszą wskazówką był cytat z „Boskiej komedii” Dantego, który kazał następnej wskazówki szukać na drzwiach. To wyjaśniało znikające z domu Gąsowskich drzwi. Nie było łatwo znaleźć te właściwe. Znaleziono je u starego księdza i rzeczywiście był na nich dalszy ciąg instrukcji. Resztę Adaś znalazł w już w domu.

To jednak nie jedyny skarb jaki krył dom Gąsowskich. Dzięki poszukiwaniom rodzina zrozumiała, że za mało dbała o swoje rodowe dziedzictwo. Odnaleźli na nowo więź, która niepotrzebnie została zerwana. Jednak posiadaczem najcenniejszego skarbu był Adaś. On odnalazł miłość.

Podobne wypracowania