Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Aleksander Kamiński „Kamienie na szaniec” - znaczenie tytułu powieści. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Tytuł swojego utworu Aleksander Kamiński zaczerpnął z wiersza Juliusza Słowackiego „Testament mój”, gdzie padają takie słowa: „Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei/ I przed narodem niosą oświaty kaganiec;/ A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,/ Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec!...”. W tym kontekście kamienie rzucane na szaniec to właśnie polscy harcerze walczący z okupantem.

„Testament mój” to wiersz romantycznego poety, będący przesłaniem dla przyszłych pokoleń. Słowacki wyraża swoją wolę, pragnienie, by rodacy nadal walczyli o wolną Polskę. Wiersz powstał w okresie zaborów, ojczyzna pozostawała od wielu lat w niewoli. Największym marzeniem poety było, by odzyskała niepodległy byt. Zdawał sobie sprawę, że on już tego nie ujrzy, pragnął jednak, by przyszłe pokolenia nie ustawały w wysiłkach. Harcerze z Szarych Szeregów pragnęli tego samego. Łączyła ich jedna idea. Po latach niepodległość Polski znów była zagrożona, Niemcy wkroczyli do Polski i okupowali Warszawę. Walcząc z nimi, młodzież polska wypełniała poniekąd wolę zmarłego wieszcza, idąc na śmierć „Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec!...”.

Poezja romantyczna odgrywała ważną rolę w edukacji bohaterów „Kamieni na szaniec”. Czytano ją na tajnych spotkaniach, gdzie zajmowano się samokształceniem. Wiersze dawały im nadzieję, wyrażały ich uczucia i wyznaczały kierunek działań. Analogia sytuacji okupowanej Warszawy i Polski porozbiorowej sprawiała, że twórczość Słowackiego i Mickiewicza była im szczególnie bliska. Nieprzypadkowo, umierający Rudy, prosi Czarnego Jasia, by ten wyrecytował mu właśnie „Testament mój”, utwór będący pokrzepieniem i drogowskazem. Tym samym wiersz stał się też testamentem Rudego, on również pragnął, by „żywi nie tracili nadziei”. Szczególne jedna strofa bardzo dobrze ukazuje jego losy: „Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie, / Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode; / A póki okręt walczył - siedziałem na maszcie, / A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę...”. Kamiński był jednym z tych, którzy go znali, dlatego czuł się w obowiązku przekazać kolejnym pokoleniom prawdę o bohaterstwie Janka Bytnara.

„Kamienie na szaniec” to metaforyczne określenie członków Szarych Szeregów, młodzieży walczącej z okupantem. Autor podkreśla jednocześnie ich związki z romantyczną ideą walki o wolność i wyjątkowe poświęcenie. Szaniec oznacza okop, ziemną fortyfikację, służącą do obrony przed wrogiem. Szaniec można usypać z kamieni. Każdy z harcerzy miał swój wkład w walkę, był cegiełką, z której buduje się zwycięstwo. To właśnie członkowie Szarych Szeregów okazali się spadkobiercami, o jakich marzył Słowacki, pisząc „Testament mój”.

Podobne wypracowania