Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stanisław Grochowiak „Płonąca żyrafa” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Utwór ten nawiązuje swoim tytułem oraz treścią do obrazu znanego malarza Salvadora Dali. Grochowiak poprzez wnikliwą obserwację dzieła sztuki i rzeczywistości wyraża poglądy na życie i świat.

Wiersz składa się z trzynastu nieregularnych cząstek kompozycyjnych. Posiadają one różną ilość sylab. Także i rymy występują w dowolnym układzie. Dla przykładu można przywołać rymy : „lęku - pomaleńku”, „skroni - dzwoni”. Zauważamy tu dużo epitetów, które wprowadzają czytelnika w mroczny nastrój. Charakterystyczne jest również użyte w wierszu słownictwo, które nawiązuje do nurtu turpistycznego, którego zwolennikiem był Grochowiak ( mogiła, czaszka, grzebać).

Utwór należy odczytać i jednocześnie obserwować obraz. Dali ukazał na pierwszym planie kobietę, która rozpada się, gnije. Od jej ciała odpadają kawałki mięsa, a ciało podtrzymuje stalowa konstrukcja. Głowa postaci plonie. Tytułowa żyrafa znajduje się na drugim planie i symbolizuje pogodzenie się z losem. Chociaż umiera to nie buntuje się. Kobieta zaś to symbol przemijania, nieubłagalności śmierci. Grochowiak ten problem poruszył właśnie w swoim wierszu. Jako zwolennik turpizmu uważał, iż brzydota jest nieodzownym i bardzo ważnym elementem ludzkiego życia. Każdego człowieka spotyka ból i cierpienia, nie istnieją ideały. Istoty człowieczeństwa doświadczamy tylko wtedy, kiedy zaznajemy wszystkich aspektów egzystencji, także tych przyziemnych, złych, fizycznych. Dlatego podmiot liryczny w pierwszych częściach wiersza wymienia aspirynę, pot i ból zęba. Są to bolączki dnia codziennego, z którymi przecież człowiek musi się zmagać. Jednocześnie osoba mówiąca w wierszu bezustannie podkreśla iż „to jest coś”. Oznacza to, że takie życie jest naprawdę ważne, a przede wszystkim prawdziwe. Człowiek jest ważny i wartościowy nawet ze swoimi dolegliwościami.

W kolejnych częściach utworu przywołane zostają obrazy mięsa. Symbolizują one ludzi i życie. Mięso się uwielbia, zapładnia, ćwiartuje a w końcu grzebie. Zostaje tu zatem poruszony problem kruchości i przemijalności życia. Każdy człowiek (mięso) urodzi się, będzie doznawał dobrych chwil, ale w końcu zacznie się rozpadać, martwić aż umrze. Nie można nic na to poradzić, nie da zapobiec śmierci („Nawet i sól nie pomoże”). Bardzo istotne w utworze jest to, iż podmiot liryczny, którego jako piewcę turpizmu i poezji prawdziwej możemy utożsamiać z autorem, rozumie koleje losu ludzkiego i nie buntuje się przeciwko nim. On zgadza się na istnienie brzydoty i odpadającego mięsa, wie, że ból zęba jest zwyczajny, naturalny. Pogodził się z nieuchronnością śmierci i dlatego pisze o życiu w sposób rzeczywisty, niczym nie ubarwiony.

Grochowiak napisał ten wiersz, aby po raz kolejny zaznaczyć swoje stanowisko wobec życia, śmierci oraz miejsca człowieka na ziemi. Według niego brzydota jest nie tylko naturalna, ale też potrzebna, prawdziwa.

Podobne wypracowania