Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Charakterystyka Ralfa - „Władca much” William Golding

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Władca much” Wiliama Goldinga opowiada o grupie chłopców, którzy trafili na bezludną wyspę, kiedy rozbił się samolot, którym lecieli. Żaden z dorosłych nie przeżył, chłopcy muszą sami zadbać o swój los. Wyspa położona jest w strefie tropikalnej, nie brakuje tam owoców ani wody. Rozbitkom nie grozi głód, ale zdani są wyłącznie na siebie. Najstarszy w grupie i najbardziej rozważny i odpowiedzialny jest Ralf, dlatego to on zostaje wybrany przywódcą w czasie pierwszego zgromadzenia.

Ralf jest dobrym organizatorem i przywódcą. Chłopiec rozdziela zadania wśród gromady, decyduje co mają robić pozostali. Za najważniejsze uznaje, by wszystkie decyzje podejmowane były wspólnie - stąd symboliczną rolę zyskuje muszla - koncha, za pomocą, której można zwoływać zebrania i zabierać głos. Ralf nie jest despotą ani tyranem, ale zwolennikiem demokracji. Wierzy, że każdy ma prawo do wygłoszenia swojego zdania. Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że ktoś powinien decydować i mieć ostateczny głos i dlatego zgadza się być przywódcą. Natomiast nigdy nie sięgnąłby po władzę sam, tak jak Jack, wspierany przez swoją grupę.

Ralf ma dobre pomysły, każe rozniecić i podsycać ogień tak, by z przepływających obok wyspy statków dostrzeżono grupę rozbitków. Organizuje także budowę domów dla chłopców, stara się, by przymusowy pobyt na wyspie był znośny. Ralf jest zwolennikiem cywilizacji - skoro musi przebywać w dzikiej krainie, robi wszystko by przystosować ją tak, by mieszkać wygodnie. Ralfa przerażają barbarzyńskie rytuały polowań i ataków, w jakich specjalizuje się grupa Jacka.

Niestety, Ralf nie umie zapobiec stopniowej utraty władzy. Jego pozycja w grupie, na początku silna i niekwestionowana przez nikogo, stopniowo słabnie. Chłopcu brak dostatecznie silnej woli i bezwględności, by temu zapobiec oraz konsekwentnie i skutecznie egzekwować swoje zarządzenia. Ogień, który miał się palić dzień i noc, przygasa, w gromadzie coraz bardziej szerzy się terror. Ralf nie umie poradzić sobie z Jackiem i jego zwolennikami, którzy zajmują się polowaniem i dlatego twierdzą, że są ważniejsi od innych. Dochodzi do ostatecznej rozgrywki - Ralf z najbliższym przyjacielem Prosiaczkiem idą do kwatery głównej Jacka, by  odzyskać okulary, niezbędne do rozpalania ognia. Kolega Ralfa ginie, a on sam musi ratować się ucieczką przed zwolennikami Jacka.

Okazuje się, że uczciwy, dobry i sprawiedliwy Ralf poniósł klęskę, zatryumfowała prymitywna przemoc, wyznawana przez Jacka. Ralfowi zabrakło silnej woli, a może był zbyt wielkim marzycielem, wierzącym w dobroć ludzką i srogo się na tym zawiódł. Chłopiec rozumie swoją przegraną, płacze nad swoim losem, a jednocześnie nie może pogodzić się z faktem, że w naturze ludzkiej tkwi tyle zła.

Podobne wypracowania