Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mowa sądowa w obronie Ismeny - napisz mowę obronną

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Szanowna ławo przysięgłych!

Zebraliśmy się dzisiaj w tejże sali sądowej, aby ocenić postępowanie zasiadającej na ławie oskarżonych Ismeny. Ismena jest siostrą Antygony, córką przeklętych rodziców – Jokasty i Edypa. Antygona sprzeniewierzyła się królewskiemu prawu i zdecydowała się na buntowniczy postępek. Król Kreon zakazał pod groźbą śmierci pochówku Polinika, brata Ismeny, który powszechnie uznawany był za zdrajcę swojego narodu i został wygnany z miasta.
    
Król na mocy prawa wydał edykt jednoznacznie mówiący o tym, że zwłoki Polinika mają zostać pozostawione na widok publiczny jako przykład śmierci zdrajcy. Jego ciało zostało wydane na rozszarpanie przez krwiożercze sępy, a same zwłoki banity miały być potraktowane jak zwykła padlina. Proszę Państwa! Zapytają Państwo z pewnością, co w tej zawiłej historii robi Ismena, gdzie pojawia się jej imię i dlaczego właściwie jest ona postawiona w haniebny stan oskarżenia.

Ismena jest, a raczej była siostrą zmarłej już Antygony. Jaka ona była? Bezkompromisowa, zdecydowana na wszystko, ponad wszelką wątpliwość dążyła przede wszystkim do udowodnienia ogółowi swoich racji, pokazania swych przekonań i często kontrowersyjnych poglądów, które pozostawały w sprzeczności z ludzkimi zasadami ustanowionymi przez człowieka. Pamiętajmy, że Antygona swoje postępowanie uzasadniała wyżej stawianymi nad ludzkie – prawami boskimi – i to w ich imię stawiła czoło zacnemu królowi.

Nie mówię tego bez powodu. Chciałam jedynie uwypuklić, jak wielka jest różnica charakteru pomiędzy Antygoną a Ismeną. Jako siostry były sobie bliskie i nie da się temu zaprzeczyć. To nie wyklucza jednak faktu, że Ismena nie była podobna do Antygony. Ismena wierzyła w prawa ustanowione przez Kreona. Chociaż dostała propozycję od siostry, aby razem pochować brata (który zasłużył sobie przecież na potępienie za swoje haniebne czyny), nie zgodziła się na to. Dlaczego? Tu z pewnością ważne są cechy charakteru oskarżonej.

Jak wielu świadków może potwierdzić, Ismena to kobieta dobra. Kierowało nią poczucie, że nie może przeciwstawić się komuś, komu tyle zawdzięcza. Nie chciała okazać się wobec Kreona osobą niewdzięczną i buntowniczą. Nie chciała podjąć tego ryzyka. Wiedziała, że musi być posłuszna wobec człowieka, któremu zawdzięczała życie, tym bardziej, iż pochodziła z rodziny królewskiej. Ktoś powie: bierność, tchórzostwo, niezdecydowanie, strach i przerażenie przed postawieniem ważnego kroku naprzód.
    
Ja powiedziałabym raczej: odwaga, odwaga bycia sobą, pomimo silnej presji serca. Trzeba zauważyć, że Ismena nie zgodziła się na pogrzebanie własnego brata, ale nie dlatego, że jego los był jej obojętny, czy dlatego, że go nie kochała, bo zdradził naród. Ismena kochała Polinika – jak siostra brata i to naturalne uczucie, ale nie mogła pozwolić na to, aby emocje zawładnęły jej rozumem na tyle, aby okazała się osobą niegodną. Postąpiła właściwie, nie pomagając Antygonie. Uważam, że była to słuszna decyzja będąca wyrazem oznaką zdrowego rozsądku.   

Szanowni Państwo! Nie możemy udowodnić na tej sali winy Ismenie, bo byłoby to wielką niesprawiedliwością. Ismena nie pobiegła za siostrą, za zwodniczym porywem serca. Miała na tyle rozsądku, że odmówiła udziału w zbrodni przeciw królowi. Tym samym zachowała życie.

Podobne wypracowania