Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kazimierz Przerwa-Tetmajer „Na skalnym Podhalu” - charakterystyka Józefa Smasia

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Tytułem „Na skalnym Podhalu” został opatrzony zbiór opowiadań-gawęd napisanych przez Kazimierza Przerwę-Tetmajera pod wpływem inspiracji autentycznymi historiami, które były opowiadane przez górali. „Jak się Józek Smaś pojechał wysłuchać” to właśnie jedna z nich. Przyjrzyjmy się postaci tytułowego bohatera.

Józek Smaś to 55-letni góral. Jak dowiadujemy się z tekstu, jest on zbójnikiem „zaciekłym i zajadłym, bo nie z potrzeby, ale z ochoty”. To postać bardzo śmiała, silna i nieustraszona. Jego wizję świata najprościej można określić jako „zdroworozsądkową”. Wie, że drzewo jest twarde, bo je rąbał, ma świadomość wielkości gór, bo je przemierzał. Można odnieść wrażenie, jakoby istniało dla niego tylko to, czego może bezpośrednio doświadczyć. Stąd właśnie bierze się jego największy problem, ze względu na który narrator mówi o nim „jancykryst”. Nietrudno się domyślić, że Józek Smaś nie praktykuje chrześcijańskiej wiary w Boga. Sam mówił: „(...) O Panu Bogu lemze telo wiem, co o tym królu, co Se ta we swojej stolicy kasi władze”. Biorąc pod uwagę te informacje, można łatwo wyobrazić go sobie jako okrutnego i zadufanego w sobie zbójnika.

Kiedy któregoś dnia dopadła go w górach zawieja i przez trzy dni marzł i był smagany lodowatymi wichrami, jego stan zdrowia znacznie się pogorszył. Próbowano wszelkich znanych ludowej medycynie specyfików, ale nic nie pomagało. W końcu uradzono, że zbójnik musi udać się do spowiedzi. Wyruszył do Ludźmierza, chociaż zgodnie z naturą zbójnicką wolał pojechać do Odrowąża, gdyż było to dalej, przez co mógł liczyć na więcej przygód w drodze. Podczas spowiedzi opowiedział, że rabował, bił, zdarzyło mu się nawet zabić, ale znaczną część łupów rozdał ubogim i nigdy nie podniósł ręki na słabszego. Wyjawił też fakt, iż nigdy nie zrobił krzywdy zwierzęciu (chyba że na polowaniu, ale to prawo myśliwych), nie zdradził, nie skłamał, nie oszukiwał. Przyznał się także do spożywania alkoholu, ale jak sam dodał – nigdy krzywdy z tego nie było. Po wyznaniu swoich przewinień zerwał ze zbójnictwem, gdyż nie było ono miłe Bogu. Smaś uważał, że jeśli doszło między nimi do pojednania, to musi dotrzymać słowa.

W postaci Józka Smasia widzimy przede wszystkim honor góralski i taką właśnie moralność. Bohater ten jest człowiekiem zaprawionym w walce z trudnościami, hardym i nieustępliwym. Wyraźnie dostrzegalne jest to, że postępuje godnie i w myśl wyznawanych przez siebie zasad. Podczas spowiedzi zaznaczył, że grzechów ma niewiele i każdy potrafi usprawiedliwić. Moim zdaniem jest to zdecydowanie postać pozytywna, w postępowaniu której – mimo wszystko –  przejawiają się najważniejsze wartości w życiu człowieka.

Podobne wypracowania