Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wojna sprawiedliwa - zwycięstwo idei „wojny sprawiedliwej” na przykładzie powieści „Wojna i pokój” Lwa Tołstoja

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Wojna sprawiedliwa” – sformułowanie to brzmi po trosze jak oksymoron. Jakikolwiek konflikt zbrojny automatycznie budzi negatywne skojarzenia, przywodzi na myśl cierpienie, zniszczenia i śmierć. Termin ten pojawił się już w starożytności. Cyceron (filozof i polityk rzymski, żyjący w I w. p.n.e.) używał go dla odróżnienia działań militarnych od krwawych najazdów barbarzyńskich. Ostatecznie spopularyzował go święty Augustyn (biskup i filozof, IV-V w. n.e.) twierdząc, że taka wojna musi być prowadzona przez legalną władzę, mieć sprawiedliwe intencje i dążyć do wymierzenia kary złu.

W powieści Lwa Tołstoja pt: „Wojna i pokój” przedstawiony jest konflikt z najeźdźcą, którego ambicją jest podbić całą Europę. Ostrze ekspansji kieruje na wschód, do pokrytej śniegiem Rosji. Armię popycha geniusz wodza, który konsekwentnie odnosi kolejne zwycięstwa, roznosząc wojska przeciwników w pył; tworząc własny mit i powiększając swoją chwałę, Napoleon niósł cierpienie i pożogę. U kresu jego wędrówki czekają na niego ludzie zaciekle broniący swojego życia i państwa. Nie walczą oni z pobudek ambicji, chęci zdobycia sławy, ale – by obronić swoją niezależność. Priorytetem nie jest dla nich przetrzebić francuską armię, ale utrzymać swoją ziemię i pozostać przy życiu.

Wojna prowadzona przez Napoleona jest ekspansywna i agresywna. Jego armia przynosi nowy porządek w całej Europie niszcząc struktury obcych państw. Po przeciwnej stronie, poza wojskiem, do obrony kraju i ludzi „staje” także pogoda. Wszystkie siły sprzymierzają się przeciwko najeźdźcy w imię sprawiedliwości.

Cierpienie, które przychodzi wraz z wojną najlepiej zobrazowane jest na przykładzie rodzin opisanych w książce. Książę Andrzej Bołkoński, hrabia Pietia Rostow tracą życie zostawiając swoje rodziny. Oczywiste jest, że francuscy żołnierze też osierocali swoje dzieci, ale to oni byli agresorami, którzy wyruszyli na podbój. To armia z zachodu przyniosła cierpienie niewinnej ludności cywilnej.

Łatwo ocenić, że działania wojsk cesarza nie były sprawiedliwe, ktoś kto przychodzi, by podbijać i niszczyć, nie może być określany tym przymiotem. Armia rosyjska stanęła do walki ze szlachetnych pobudek. Z tej strony wojna była prowadzona przez legalną władzę, mającą sprawiedliwe intencje i dążącą do ukarania zła – w tym wypadku agresywnych Francuzów. Zwycięstwo Rosji pozwoliło zachować temu państwu „status quo”, ocalić wiele niewinnych istnień i ukarać zbrodnicze zapędy.

Lew Tołstoj zdecydowanie staje po stronie sprawiedliwości. W swoim utworze gloryfikuje postać Kutuzova i innych Rosjan broniących kraju, a krytykuje wojnę ekspansywną, określając ją jako wyniki chorych ambicji i żądzy władzy, charakterystycznych dla jednostek, nie zaś dla całych społeczeństw.

Podobne wypracowania