Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Moje spotkanie z Małym Księciem – kartka z pamiętnika

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

To było niezwykłe, niesamowite spotkanie! Kto by się spodziewał, że ten mały, niczym nie wyróżniający się chłopiec, zmieni tak wiele w moim życiu! Och, Mały Książę! Gdzie jesteś teraz? Czy powróciłeś na swoją planetę, jak zamierzałeś? Czy twoja ukochana Róża nie jest już sama? 

W końcu, trzeba to powiedzieć, zostawiłeś ją zupełnie samą, zdaną tylko i wyłącznie na siebie, mającą do obrony tylko cztery, nic nie znaczące przecież kolce! Ty, dzięki spotkaniu z Lotnikiem i Liskiem już wiesz, że tak się nie postępuje, że nie zostawia się przyjaciół, ludzi, z którymi wytworzyło się więzi. Ja natomiast, dzięki spotkaniu z Tobą, dowiedziałem się wielu oczywistych, ale jakże trudnych do pojęcia rzeczy. To ciekawe, że przypadkowe spotkanie może tyle zmienić w życiu człowieka. Przecież gdyby Mały Książę nie wyruszył w podróż po innych planetach, nie spotkałby Lotnika, Liska i wszystkich innych, ciekawych i mądrych osób i nie dowiedziałby się, na czym polega prawdziwa przyjaźń i oczywiście nie przekazałby tej wiedzy mnie! 

Och Pamiętniku, wierz mi, nikt nie potrafi opowiadać o przyjaźni w tak piękny i subtelny sposób jak Mały Książę! Kiedy opowiadał o swojej najdroższej i najukochańszej przyjaciółce – Róży – głos mu drżał, a oczy zrobiły się wilgotne od łez. Bardzo czule opowiadał też o podRóży, podczas której poznał Lotnika. Powiedział mi wtedy, że gdyby nie nić przyjaźni, która się między nimi zawiązała, prawdopodobnie nie rozumiałby tak szybko, ile Róża dla niego znaczy, jak ważną rolę pełni w jego życiu. Tak, to ciekawe, że Mały Książę gdziekolwiek się nie pojawi, potrafi zjednać sobie przyjaciół. Przecież mi wystarczyło jedno spotkanie z nim, by przekonać się, jak wartościową, dobrą i czułą osobą jest. Najwspanialsze w Małym Księciu było to, że był sobą, nikogo nie udawał, nie starał się być osobą mądrzejszą czy lepszą niż był w rzeczywistości. Myślę, że prawda, która biła z całego wręcz jestestwa małego przyjaciela, odegrała znaczącą rolę w mojej tak pozytywnej ocenie jego osoby. Jeżeli kiedykolwiek musiałbym wybrać wzór do naśladowania, to z pewnością byłby to Mały Książę!

Teraz, Drogi Pamiętniku, do grona swych oddanych i wiernych przyjaciół, Mały Książę może doliczyć także mnie! To przecież on nauczył mnie, jak pielęgnować przyjaźń, ba, uświadomił mi, czym przyjaźń naprawdę jest! Kibicuję zatem mojemu małemu przyjacielowi oraz Róży z całego serca i mam głęboką nadzieję, że kiedyś dane mi będzie doświadczyć takiej przyjaźni…

Podobne wypracowania