Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Ryszard Kapuściński „Heban” - recenzja książki

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Heban” to zbiór reportaży Ryszarda Kapuścińskiego, poświęcony podróżom po Afryce. Teksty opisują pobyty autora na Czarnym Lądzie na przestrzeni kilkudziesięciu lat – od późnych lat pięćdziesiątych po lata dziewięćdziesiąte. Kapuściński pracował jako dziennikarz i korespondent Polskiej Agencji Prasowej, dlatego starał się być świadkiem najważniejszych wydarzeń z historii tego kontynentu. Trzeba przyznać, że było ich wiele – w tym czasie państwa afrykańskie zyskiwały niepodległość po setkach lat uzależnienia kolonialnego od Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec czy Portugalii.

Autor próbuje przekonać czytelnika, że Afryka to niejednorodny tygiel, mieszanina społeczności, zwyczajów, wierzeń i ludzi. Nie można stworzyć definicji Afrykanina, tak jak nie można opisać przeciętnego i statystycznego mieszkańca tego kontynentu. Surowy, skrajnie nieprzyjazny dla ludzi klimat, ogromne odległości, kolonialna przeszłość, wierzenia i historia sprawiają, że każdy mieszkaniec Afryki jest inny i zupełnie inaczej niż Europejczyk pojmuje podstawowe kwestie takie jak czas, religia, wiara.

W uporządkowanym świecie Europejczyków czas jest czymś ściśle określonym, co wyznacza rytm życia i dzienne rytuały. Dla Afrykanina czas jest względny, człowiek ma na niego wpływ. Na przykład – jeśli nie dojdzie do bitwy dwóch armii, to nie stanie się to wydarzeniem historycznym – w ten sposób Afrykanie argumentują wpływ człowieka na odbieranie czasu. Jeśli ktoś w Afryce chce dojechać dokądś autobusem, wsiada do pojazdu i czeka, aż zbierze się odpowiednia liczba pasażerów. Nie ma sensu pytać o godzinę odjazdu, to bezcelowe – pisze Kapuściński.

Kolejne rozdziały pokazują wrażenia i refleksje autora, dotyczące kolejnych odwiedzanych przez niego państw kontynentu. Trudne warunki życia sprawiają, że Afrykanie żyją w gromadach, więzy klanowe i rodzinne są bardzo silnie. W ciężkim klimacie nikt nie przeżyje samodzielnie. Dla Europejczyka jest to niepojęte, mieszkańcy naszego kontynentu, a także Amerykanie nastawieni są na skrajny indywidualizm. Krajom Afryki bardzo ciąży przeszłość kolonialna i epoka niewolnictwa, kiedy miliony ludzi wywieziono statkami do Ameryki Północnej i Południowej. Afrykanie czują się z tego powodu gorsi i mniej wartościowi – przekonuje Kapuściński.

Warto przeczytać jego książkę, by w nowy i ciekawy sposób spojrzeć na ogromny kontynent, atrakcyjny turystycznie, ale zupełnie nieznany dla mieszkańca Europy. Nie sposób w tej recenzji przytoczyć wszystkich ciekawych szczegółów, jakie wypełniają opowieść Kapuścińskiego, dlatego jej przeczytanie będzie na pewno inspirującym doświadczeniem.

Podobne wypracowania