Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Juliusz Słowacki „Kordian” - rola poety i poezji w „Kordianie”. Rola poety i poezji w romantyzmie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Rola poety i poezji została w bardzo dokładny sposób omówiona w utworze Juliusza Słowackiego pt.: „Kordian”. Autor przedstawia trzy odmienne stanowiska dotyczące poezji. Bez wątpienia wpływ na te rozważania, nad rzeczywistą rolą poezji w okresie zniewolenia ojczyzny, miała klęska powstania listopadowego wraz z którą upadły nadzieje ludzi na odzyskanie upragnionej niepodległości.

Kwestia roli poety i poezja poruszona została w Prologu.

Pierwsza osoba wywyższa zatem nad wszystko poezję mesjańską. Chce ona niejako stać się właśnie Mesjaszem narodów i sama stanąć w obronie wolnej ojczyzny – poeta staje się tutaj niejako aktywnym (aktywnym zespolonym słowem i czynem) bojownikiem o wolność. Bohater pragnie ten ciężar wziąć na własne barki, jednak wyraźny jest tu również element uśpienia, jakiemu podlega społeczeństwo, które czeka – przekonane o odkupieniu, które musi nadejść – na oswobodzenie. Choć nie zostało to napisane, Słowackiemu chodziło tutaj o proponowaną przez Adama Mickiewicza postawę Gustawa-Konrada z III cz. „Dziadów”, który opowiadał się za takim poglądem, a który obcy był autorowi „Kordiana”.

Kolejna osoba zupełnie nie zgadza się ze swoim przedmówcą. Uważa, iż najlepszą poezją jest poezja tyrtejska, a zatem – nawołująca naród do walki z zaborcą. Poeta traci w tym wypadku swoją uprzywilejowaną rolę przywódcy tłumów. Jego rola polega zaś na nieustannym naleganiu na walkę, wzywaniu do boju. Wypowiadający ten pogląd sądzi, iż tylko taka postawa może dać realne korzyści. Jednak – jak się okazuje – brak jej siły oddziaływania na innych, przynosi więc ograniczone efekty.

Jako trzecia i ostatnia wypowiada się osoba, która swoimi poglądami najbardziej przypomina poglądy samego Słowackiego. Mówiący jest zdania, iż poezja powinna być pewnego rodzaju skarbnicą pokrzepiających mądrości i emocji, do której sięga się w najbardziej odpowiednim momencie. Powinna ona – owszem – podnosić ludzi na duchu, ale winni oni decydować, kiedy za nią „chwycić” i czerpać z niej to, co najważniejsze.

Taki pogląd był szczególnie ważny w tym okresie, ponieważ Polakom brakowało pokrzepienia po nieudanej próbie odzyskania wolności, przez co nastroje w państwie nie były najlepsze. To właśnie mogła zmienić poezja, która w odpowiedni sposób oddziaływałaby na ich złamane serca i zrozpaczone dusze – poprzez przypominanie o dawnych, wspaniałych czasach, walecznych rycerzach, genialnych bohaterach poeta mógł motywować swoich odbiorców do podjęcia jakichkolwiek działań, by zmienić zaistniałą sytuację.

Reasumując, uważam, iż  zarówno poeta ,jak i poezja odgrywały w epoce romantyzmu olbrzymia rolę, co było w dużym stopniu motywowane zaistniałą sytuacją polityczną. Osobiście natomiast najbliżej jest właśnie do poglądu na rolę poezji, którego przedstawicielem był Juliusz Słowacki. Sądzę, że w tak ciężkich czasach poezja powinna przypominać czasy chwały, wygrane walki, pocieszać, a przez to dodawać sił do kolejnych strać, które – jak dobrze wiemy – nie były w naszej historii rzadkością.

Podobne wypracowania