Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jan Paweł II - Zamach na Jana Pawła II - data, sprawca, opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Zbrodnia stulecia – m.in. takie słowa padały w pierwszych reakcjach światowych mediów na wydarzenia, które miały miejsce 13 maja 1981.

Tego dnia planowo o godzinie 17 papież Jan Paweł II wyjechał w odkrytym samochodzie na Plac św. Piotra w Rzymie. Audiencja ta przebiegała zwyczajnie, aż do czasu drugiego okrążenia sektorów, kiedy pojazd zbliżał się już Spiżowej Bramy. Wówczas, o godzinie 17.19, rozległy się dwa strzały z pistoletu browning 9mm. Za spust pociągał Mahomet Ali Agca – turecki terrorysta należący do organizacji Szarych Wilków (ciążył już na nim wyrok dożywocia za zabójstwo tureckiego dziennikarza).

Obydwa strzały dosięgły celu, jednak nie były na tyle precyzyjne, jak przewidywał zamachowiec. Papież osunął się na siedzenie samochodu trafiony w brzuch i rękę. Czuwającym nad bezpieczeństwem papieża karabinierom udało się natychmiast obezwładnić strzelca – nie zdążył on oddać kolejnych strzałów, ani użyć przygotowanej bomby. Papież błyskawicznie przewieziony został ambulansem do kliniki im. Agostio Gemelli.  Tam przystąpiono do operacji, która trwać miała 5 godzin. Szybko okazało się, że zakończyła się ona sukcesem i Jan Paweł II odzyskał przytomność.
Zamach ten był prawdziwym wstrząsem dla społeczeństwa polskiego, które kilkanaście dni później dodatkowo pogodzić musiało się ze stratą prymasa Wyszyńskiego (28 maja).

Proces Agcy rozpoczął się 20 lipca, a już 3 dni później skazany został na dożywocie. Wciąż jednak próbowano ustać, z czyjej inspiracji działał. Najbardziej prawdopodobna wersja zakłada, że bezpośrednim zleceniodawcą był wywiad bułgarski, który z kolei działał na zamówienie Kremla.

Zamach mógł być próbą odwetu ZSRR, które w papieżu widziały inspiratora wydarzeń z roku 1980 w Polsce. Przypuszczenia te jednak nigdy nie doczekały się bezpośredniej weryfikacji. Wątpliwości nie rozwiały również, często sprzeczne i chaotyczne, zeznania samego Agcy, który uznany został za niewiarygodnego (uznawał się za Jezusa, ale również i Antychrysta). Sam Jan Paweł II niedługo po wyjściu ze szpitala spotkał się z terrorystą i wybaczył mu jego zachowanie. 

Ali Agca został ułaskawiony przez prezydenta Carlo Ciampiego i opuścił więzienie we Włoszech, aby spędzić kolejnych 10 lat w Turcji. Od 18 stycznia 2010 jest na wolności. 

Podobne wypracowania