Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Fiodor Dostojewski „Zbrodnia i kara” - charakterystyka Raskolnikowa

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wrażliwy morderca – portret psychologiczny Rodiona Raskolnikowa.

Główny bohater powieści „Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego jest młodym, 23-letnim byłym studentem prawa. Mieszka w Petersburgu, w wynajętym małym pokoiku. Raskolnikow rzucił studia, bo nie stać go było na naukę. Próbował pracować dorywczo, ale to nie pomogło w rozwiązaniu jego kłopotów finansowych. Raskolnikow jest ambitny, czuje, że mógłby zrobić karierę i stać się zamożnym człowiekiem, ale na przeszkodzie stoją doraźne kłopoty finansowe. Musi się rozdrabniać i tracić czas na walkę o przetrwanie, zarabianie na życie. Wykształcony młodzieniec jest zwolennikiem ciekawej teorii – uważa, że nieprzeciętni ludzie mają większe prawa od reszty społeczeństwa. Wybitnym jednostkom – wynalazcom, naukowcom czy przywódcom – wybaczyć można nawet przestępstwa lub zbrodnie, jeśli miałby to być koszt ich sukcesu. Swoje poglądy Raskolnikow prezentuje w artykule zamieszczonym w jednej z petersburskich gazet.

Przygnębiony swoją nędzą i marnym położeniem były student obmyśla plan, który pozwoli mu osiągnąć dwa cele: po pierwsze pozbyć się kłopotów finansowych, po drugie – przekonać się o tym, czy należy do osób wyjątkowych. Postanawia zabić lichwiarkę, Alonę Iwanowną. Kobieta zna go, bo Raskolnikow zastawia u niej drobne przedmioty i pożycza pieniądze. Wybór ofiary jest nieprzypadkowy – według kryteriów młodego człowieka lichwiarka jest osobą, której śmierć nikogo nie pogrąży w żalu. Pewnego dnia w szynku Raskolnikow słyszy rozmowę na temat Alony – żołnierz twierdzi, że zabicie tej „przeklętej staruchy” byłoby wybawieniem, bo nie robi nic pożytecznego, a tylko żeruje na innych.

Raskolnikow uznaje to za potwierdzenie, poparcie dla jego zamiarów. Mimo to nieustannie się waha, zastanawia nad zbrodnią. Jest rozdarty wewnętrznie – rozum podpowiada mu, że zbrodnia uwolniłaby go od trosk materialnych, serce jednak wzbrania się przed tak strasznym czynem. Po wielu rozterkach Raskolnikow idzie do mieszkania lichwiarki, wykorzystując sposobność, kiedy jest sama i morduje ją siekierą. Zabiera kosztowności i pieniądze, ale nagle wraca siostra Alony, Lizawieta. Ona także pada ofiarą zabójstwa.

Po dokonaniu dwóch morderstw Raskolnikow załamuje się psychicznie. Ukrywa w przypadkowym miejscu zrabowane rzeczy, chce się ich jak najszybciej pozbyć, bo przypominają mu o strasznym czynie, jaki popełnił. Po powrocie do domu zaczyna chorować i przez kilka dni nie jest w stanie dojść do siebie. Zbrodnia ciąży mu tak bardzo, że chce się zgłosić na policję, wraca też do kamienicy, gdzie mieszkała lichwiarka. Śledztwo w sprawie morderstw prowadzi Porfiry Pietrowicz, dobry psycholog, który w lot wyczuwa, że Raskolnikow może być ich sprawcą. Policjantowi brak jednak dowodów, próbuje więc prowokować podejrzanego, a w końcu nakłania go otwarcie do tego, by się przyznał.

Jednocześnie Raskolnikow budzi sympatię i współczucie, ponieważ sam potrafi współczuć innym ludziom. Nie jest zimnokrwistym mordercą, pomaga innym – na przykład rodzinie pijaka Marmieładowa. Poznany w szynku Marmieładow opowiada mu o swoim nałogu i cierpieniach jego bliskich – żonie i trójce dzieci. Rodion daje rodzinie byłego urzędnika kilkanaście rubli. Pewnego dnia Marmieładow ginie w wypadku, student płaci za jego pogrzeb. Zbrodnia ciąży Raskolnikowi już tak bardzo, że postanawia o niej powiedzieć Sonii, dorosłej córce Marmieładowa, która – by pomóc rodzinie – została prostytutką.

Raskolnikow czuje w niej bratnią duszę, ona także popełnia grzech, a przy tym jest gorliwą katoliczką. Dzięki Sonii były student przeżywa religijne nawrócenie, decyduje się zgłosić na policję i odbyć karę. Już dawno zrozumiał, że nie zalicza się do tych wybranych, o jakich pisał w swoim tekście. Zbrodnia i jej konsekwencje przerosła jego zdolności, Raskolnikow zdaje sobie sprawę, że będzie musiał odkupić swój czyn i tylko w ten sposób będzie w stanie o nim zapomnieć. W zsyłce na Sybir towarzyszy mu Sonia. Dziewczyna ofiarowuje swoją pomoc, bo jej zdaniem Raskolnikow zaszkodził głównie sobie i zasługuje na drugą szansę.

Podobne wypracowania