Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Vincent van Gogh „Jedzący kartofle” - opis obrazu, interpretacja

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Obraz „Jedzący kartofle” pochodzi z 1885 roku i wpisuje się w cykl obrazów przedstawiających górników z Borinage. Van Gogh pracował w belgijskim zagłębiu węglowym jako pastor. Prócz nauki katechizmu, artysta poświęca czas dzieciom górników, ucząc ich czytania i pisania oraz pielęgnuje chorych.

Wszystkie szkice i obrazy pochodzące z okresu pracy van Gogha w Borinage pokazują cierpienie i nędzę. Artysta chciał dać w nich wyraz niesprawiedliwości i ukazać surowye warunki życia górników i chłopów. W liście do brata pisał „(...) Chłopów należy malować tak, jakby się było jednym  z nich i myślało tak jak oni (...)”.

Płotno przedstawia siedzących przy stole wieśniaków. Z ich twarzy można wyczytać przygnębienie i nieszczęście. Ostro zarysowane, ciemne rysy twarzy wskazują na zmęczenie ciężką pracą. W obrazie trudno dopatrzeć się jakiegokolwiek źródła światła, co tylko potęguje nastój przygnębienia i beznadziei. Malarz osiągnął ten efekt stosując grubą, brunatną kreskę i mroczną jednolitość ochry. Prawdopodobnie obraz przedstawia rodzinę Grootów, którą malarz poznał w Borinage. Przy drewnianym stole siedzi pięć osób, w tym jeden mężczyzna. Na sole widać kubki, do których jedna z kobiet nalewa herbatę lub kawę oraz pożywienie. Nad stołem wisi lampa oliwna, nie stanowiąca jednak źródła światła. W tle widać ciemną, drewnianą, ciasną izbę. Jej ściany są gołe, pomieszczenie ma niskie sklepienie, które potęguje wrażenie ciasnoty. Osoby przy stole sprawiają wrażenie milczących.

Swoje płótno van Gogh opisał w liście do brata: „(...) Starałem się jak najsumienniej stworzyć obraz ludzi, którzy w świetle lampy jedzą ziemniaki, sięgając rękami do miski, ludzi, którzy tymi samymi rękami orali ziemię; chciałem, ażeby obraz ten był apoteozą pracy rąk ludzkich i codziennej strawy tak uczciwie przez nich zdobytej (…). Przez całą zimę snułem w ręku wątek tej tkaniny, dla której szukałem ostatecznego kształtu, a jeśli teraz powstała tkanina o wyglądzie surowym i szorstkim, to niemniej prawdą pozostaje, że poszczególne jej nitki były dobierane ze starannością i na zasadzie określonych prawideł (...)”.

Obecnie obraz można podziwiać wśród zbiorów muzeum w Amsterdamie.

Podobne wypracowania