Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Maria Konopnicka „Kubek” - interpretacja, opracowanie i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wiersz Marii Konopnickiej pt.: „Kubek” to jeden z jej utworów reprezentujący nurt liryki miłosnej, osobistej. Tematem jest tu nieszczęśliwe uczucie, które w wierszu symbolizowane jest przez tytułowy kubek właśnie.

Utwór odczytywać można jako zapis historii życia autorki, która po szesnastu latach małżeństwa rozstała się z mężem – Jarosławem Konopnickim – i razem z sześciorgiem dzieci przeprowadziła się do Warszawy. Tu odniosła sukces jako pisarka, zaangażowała się w działalność społeczną, prowadząc przy tym gospodarstwo domowe. Nigdy jednak później nie związała się z innym mężczyzną.

Podmiot liryczny wypowiada się w utworze w pierwszej osobie liczy pojedynczej. Właśnie ten fakt pozwala utożsamiać osobę mówiącą w wierszu z jego autorką. A jeśli przyjmiemy takie założenie, możemy również przypuszczać, ze adresatem utworu jest mąż poetki. Już w pierwszym wersie pisze ona: „Z jednego kubka ty i ja piliśmy onej chwili”. Mamy tu do czynienia z bezpośrednim zwrotem do adresata. Ów kubek z pierwszej strofy to symbol małżeństwa Marii Konopnickiej. Porównanie związku do picia z jednego naczynia nie jest zresztą niczym dziwnym. Rytuał picia z jednego kielicha podczas zaślubin występuje w różnych kulturach i tradycjach. Miał miejsce w starożytnej Grecji i Rzymie, występuje w kulturze żydowskiej, a także w tradycji polskiej. W pierwszej strofie mamy do czynienia jeszcze z jedną metaforą. Oto bowiem do wody w kubku wpada łza. Tę łzę można odczytywać jako symbol kłótni małżeńskich, nieporozumień. Doprowadza ona do rozbicia naczynia, czyli – do rozpadu związku.

W drugiej strofie znowu odnajdujemy metaforę: „I poszli w świat, i poszli w dal, osobną każde drogą”. Mowa tu nie tylko o rozłące fizycznej, decyzji o przeprowadzce, zamieszkaniu osobno. To podążanie „inną drogą” odczytać można także jako rozmijanie się w oczekiwaniach, wspólnych pomysłach na życie, planach, poglądach. W kolejnym wersie znów trafiamy na metaforę. W pierwszym mowa jest o „skwarach znojnych susz”. Nie chodzi tu, a przynajmniej nie tylko, o opis pogody. Znojne susze to także czas w życiu autorki, kiedy brak jej uczucia, partnera; kiedy sama musi zadbać o dom, o dzieci, o ich wykształcenie. Po przeprowadzce do Warszawy poetka musiała sama utrzymywać siedem osób. A trzeba tu przypomnieć, że końcówka XIX wieku to dopiero początek ruchu emancypacji kobiet.

Udaje jej się jednak spełnić swoje marzenia. Zostaje uznaną pisarką. W wierszu również mamy tego ślad, w kolejnej metaforze: „Gwiazdy mi jasne z złotych kruż podają srebrną rosę”. Kruża to inaczej dzban, puchar. Autorka pije więc teraz nie ze zwykłego kubka, ale ze złotych naczyń i już nie zwykłą wodę, ale rosę. Użycie tutaj epitetów sugerujących bogactwo – srebrna, złote – potęguje tylko efekt kontrastu opisanej w trzeciej strofie sytuacji z prostotą zwykłego, spokojnego życia. Przywołane gwiazdy i złote naczynia symbolizować mogą spełnienie marzeń, sukces, jaki Konopnicka odniosła jako poetka i pisarka.

A jednak sukces ten nie daje jej pełni szczęścia. W ostatniej strofie mówi: „Lecz wiem, że w żadnej z gwiezdnych czasz nie znajdzie się ochłoda, jaką miał prosty kubek nasz, gdzie były łzy i woda”. Mamy tu do czynienia ze wspomnieniem przeszłości; na dodatek – przeszłości, która dawała szczęście. Autorka wie, że ani uznanie społeczne, ani sława nie zapewnią jej takiego szczęścia, jakie mogłaby dać szczęśliwa, spełniona miłość, do której – co widać w ostatniej strofie wiersza – tęskni.

„Kubek” naszpikowany jest metaforami, pojawiają się liczne epitety. Ale mimo to czyta się go przyjemnie, wydaje się być utworem napisanym prostym językiem. Dzieje się tak zapewne z powodu zastosowania przez autorkę rymów o układzie abab, na przemian męskich i żeńskich. Dodatkowo podział na strofy i rytm (wersy mają na przemian po 8 i 7 sylab) sprawia, że wiersz jest melodyjny, przypomina trochę w swej budowie piosenkę.

Utwór możemy uznać za zapis przeżyć poetki, która ukrywa je pod powierzchnią metafor, używa do ich opisu symboli. Dzięki temu nie uderza on śmiałością wypowiedzi, choć przecież w gruncie rzeczy jest bardzo bezpośredni i intymny.

Podobne wypracowania