Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Antoni Czechow „Trzy siostry” - „Trzy siostry” jako portret ludzi rozczarowanych życiem

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Dramat Czechowa to opowieść o ludziach, którzy cały czas na coś czekają. Mają marzenia, pragną zmian i szczęścia, jednak pogrążeni są w marazmie i nie robią nic, by osiągnąć swoje cele. Autor przedstawia kilku bohaterów, oprócz tytułowych trzech sióstr, poznajemy też ich brata, jego żonę, miejscowego doktora i stacjonujących w Petrsburgu oficerów. Ludzi tych różni bardzo wiele, ale wszystkimi zawładnęła jakaś niemoc, która sprawia, że nie potrafią zmienić swego życia, a obecnym są rozczarowani.

Akcja dramatu rozgrywa się w Petersburgu, mieście gubernialnym, które dla bohaterek jest miejscem prowincjonalnej zsyłki. Urodzone w Moskwie Olga, Masza i Irina, cały czas marzą o powrocie do stolicy. Wierzą, że tam życie jest lepsze i ciekawsze, Petersburg je przygnębia. Już samo miejsce zamieszkania jest dla nich powodem do niezadowolenia i rozczarowań, jednak mimo chęci, nie udaje im się wyjechać, właściwie nawet nie próbują.

Kolejnym i bodaj największym powodem rozczarowań sióstr jest ich życie uczuciowe. Olga jest najstarsza spośród sióstr, ma już 28 lat i jest stara panną. Z tego powodu jest nieszczęśliwa, wyznaje, że zgodziłaby się poślubić każdego mężczyznę, który by się jej oświadczył. Ta deklaracja w utworze, w którym wszystkie małżeństwa są nieszczęśliwe, jest jak ironia losu. Marzenia o miłości zderzane są tu z płaską rzeczywistością. Masza, rozczarowana małżeństwem z gimnazjalnym nauczycielem, Fiodorem Kułyginem, angażuje się w romans z żonatym mężczyzną. Aleksander Wierszynin jest dowódcą stacjonującej w Petersburgu baterii. Oboje marzą o lepszym życiu gdzieś indziej. Ale ich miłość nie przypomina tej z romansów, więc kiedy przychodzi rozkaz przemarszu baterii do Polski, kochankowie po prostu się rozstają. Masza pozostaje sama, bez miłości i bez nadziei na odmianę losu. Irina przyjmuje względy dwóch adoratorów: sztabskapitana Wasilija Solonego i porucznika Mikołaja Tuzenbacha. Pierwszy konkurent jest nieprzyjemnym w obejściu gburem, prześmiewcą szukającym zaczepki, drugi zaś nie grzeszy urodą, a przy tym jest dość naiwny. I tu nie mamy do czynienia z płomiennym romansem. Ostatecznie Irnina, która chyba nie chce podzielić losu starszej siostry, decyduje się poślubić Tuzenbacha, choć bynajmniej go nie kocha. Jednak w przeddzień ślubu dochodzi do pojedynku między dawnymi rywalami i Tuzenbach zostaje zamordowany przez Solonego. Irina traci swą szansę odmiany losu. Irina i Masza mają poczucie, że ich życie jest beznadziejne, pozbawione perspektyw, żyją, bo, jak mówi Masza, trzeba: „O, jak brzmi muzyka! (...) Oni teraz odchodzą, jeden już odszedł, odszedł na zawsze, zostaniemy same, żeby zacząć życie od nowa. Bo trzeba żyć... Trzeba żyć...”. W tym zaczynaniu życia od nowa nie ma niestety krztyny optymizmu.

Rozczarowanie bohaterów wynika przede wszystkim z ich niezdolności do działania. Trudno powiedzieć, że ponoszą oni klęskę, ponieważ właściwie wcale nie podejmują walki, są rozczarowani życiem, pragną czegoś innego, ale nie potrafią się zmobilizować, by dążyć do celu. Podkreśleniem tego marazmu jest zachowanie się bohaterów w czasie pożaru. Nawet w tak nagłej sytuacji bohaterowie nie potrafią wykazać zdecydowania i gotowości działania.

Ważną postacią, poprzez którą zostają scharakteryzowane siostry, jest żona ich brata, Natasza. Natasza jest w oczach sióstr prostaczką, zwykła mieszczką, dla której liczą się pieniądze i władza. Pozbawiona skrupułów młoda żona szybko przejmuje w domu Prozorowych faktyczna władzę. Jej energia i egoizm kontrastuje z łagodnością i wzajemną troskliwością sióstr. Natasza nie szanuje ani domowników, ani tym bardziej służby, domaga się wyrzucenia starej niani Anfisy, bo nie ma z niej pożytku, a żadne inne względy nie mają do niej znaczenia. Małżeństwo Nataszy z Andrzejem Prozorowym także nie układa się pomyślnie. On kiedyś marzył o karierze naukowca, obecnie zajęty jest rozwijaniem swej raczej mizernej urzędniczej kariery. Rozrywki szuka w hazardzie, co owocuje przegraniem domu w karty. Ona angażuje się w romans, którego on stara się nie dostrzegać.

Wszyscy bohaterowie Czechowa są nieszczęśliwi, choć tego nie demonstrują. Swoje smutki chowają wewnątrz i pokrywają wesołością, jak np. Wasilij Solony. Każdy marzy o lepszym życiu, ale ostatecznie nikomu nie udaje się odmienić swojego losu. Nie jest to wynikiem jakiegoś fatum, a raczej braku zdecydowania. Wszyscy czekają, że coś się zmieni samo. Taka postawa sprawia, że czas mija, a konfrontacja dawnych marzeń z rzeczywistością owocuje rozczarowaniem.

Podobne wypracowania