Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Flaubert „Pani Bovary” - recenzja powieści

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Powieść Gustava Flauberta pt. „Pani Bovary” zaczęła ukazywać się jesienią 1856 roku na łamach gazety „La Revue de Paris”, wywołując spore oburzenie środowisk konserwatywnych francuskiego mieszczaństwa, które posunęło się nawet do oskarżenia pisarza o promowanie cudzołóstwa. Zła sława dzieła przyczyniła się jednak w znacznej mierze do ogromnej popularności, jaką dzieło cieszyło się zaraz po wydaniu w formie osobnego woluminu.

Książka została osadzona w bardzo konkretnych, znanych Flaubertowi realiach francuskiej prowincji połowy XIX wieku, na której dorasta tytułowa bohaterka. Jej małomiasteczkowa edukacja zostawia bardzo pobieżne informacje na temat literatury i sztuki, które przyczynią się do wytworzenia w umyśle młodej panny przekonania, iż normalnymi warunkami życia pięknej kobiety, na jaką wyrasta, jest luksus i rzeczywistość niczym z fascynujących romansów z egzaltowanymi kochankami. Dlatego też kiedy w jej domu pojawia się młody doktor, Karol Bovary, dziewczyna postrzega w nim realizację planu, do którego czuje się przeznaczona. Jej nadzieje utwierdza piękne i huczne wesele, które rozpoczyna ich wspólne pożycie po kilku miesiącach od czasu pierwszego spotkania.

Dorosłość i codzienność bardzo rozczarowują egzaltowaną pannę, która spodziewała się od małżeństwa wielkich porywów serca, nieustannych miłosnych deklaracji, przede wszystkim zaś udziału w bajkowym świecie wielkich bali i podziwu dla jej zniewalającej urody. Jej mąż okazuje się przeciętnym lekarzem i równie nieciekawym amantem, wielkim rozczarowaniem jest również macierzyństwo. Emma ucieka od prozaiczności zaproponowanego jej świata w ramiona kolejnych kochanków, u których ostatecznie nie znajduje niczego poza fizycznym spełnieniem. Swoje smutki zostawia w sklepie z luksusową galanterią, z dnia na dzień pogrążając się w coraz bardziej dotkliwym zadłużeniu. W finale powieści, przygnieciona własnymi rozczarowaniami oraz krzywdami wyrządzanymi swoim bliskim, popełnia samobójstwo. Karol, zupełnie nieświadomy podwójnego życia własnej żony, długo wierzy, iż jej desperacki krok wynikał jedynie z problemów finansowych. O jej romansach dowiaduje się z odnalezionej później korespondencji. Szok i rozgoryczenie są tak wielkie, że pan Bovary dostaje zawału serca i umiera.

Flaubert po mistrzowsku posłużył się założeniami kształtującej się od połowy XIX wieku powieści realistycznej, występując w roli trzecioosobowego, wszechwiedzącego narratora, który ogranicza się do bardzo dokładnego zobrazowania zarówno świata przedstawionego, jak i charakterystyki postaci. Oba elementy zostały zaprezentowane z uwzględnieniem reguły prawdopodobieństwa, dzięki której odnoszą się do rzeczywistego środowiska francuskiego miasteczka tamtych czasów i rzeczywistych postaw, jakie reprezentowali ich mieszkańcy. Bohaterowie są w pełni realistyczni, tacy, jakimi mogliby być w rzeczywistości, bowiem żaden z nich nie jest ani zdecydowanie zły, ani dobry – ich życiowe wybory posiadają zawsze solidną motywację psychologiczną, która nie pozwala na jednoznaczne, arbitralne oceny ich postępowania.

Największym osiągnięciem powieści jest kreacja postaci tytułowej, przy której Flaubert posłużył się ogromną paletą rozmaitych odcieni emocjonalności, czyniąc z Emmy Bovary bohaterkę wielowymiarową, której postępowanie nie służy przedstawieniu jakiejkolwiek odautorskiej tezy, ale skłania czytelnika do analizy określonej sytuacji psychologicznej. Na uwagę zasługuje również mistrzowski sposób prowadzenia narracji, z jednej strony kierującej się rygorystycznie przestrzeganą zasadą przyczynowo-skutkowego wynikania, a z drugiej – bogactwem wątków pobocznych, które nie zaburzają jej linearności.

Przy całym ładunku ideowym powieści jej lektura sprawia prawdziwą przyjemność, toteż gorąco polecam ją wszystkim czytelnikom, szczególnie zaś tym, którzy stoją na progu dorosłości i – jak Emma – mają na jej temat pragmatycznie określone wyobrażenia.

Podobne wypracowania