Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Postawa gen. MacArthura podczas wojny koreańskiej (oraz starcie z Kongresem amerykańskim)

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

MacArthur we wrześniu roku 1950 przeprowadził ofensywę (podczas wojny koreańskiej), lądując w odległości 30 km od Seulu, w Inchon, co stanowiło ogromny sukces od strony wojskowej - do momentu interwencji chińskiej gwarantując możliwość opanowania większej części kraju. Był także głównodowodzącym siłami ONZ. W październiku Chiny zaczęły mówić o możliwości interwencji - jednocześnie zaznaczając, że nie mają zamiaru uczestniczyć w wojnie, a jedynie istnieje ogromna ilość "ochotników", garnących się do interwencji w Korei. MacArthur jeszcze w połowie października określał groźby, jako bluff. 25 października Chiny rozpoczęły interwencję.

Świat stanął na skraju kolejnej wojny, mówiono o wojnie nuklearnej, czego zwolennikiem był MacArthur. Jednak rząd Stanów Zjednoczonych zdecydował się na drugi z wariantów - wojnę ograniczoną. Doprowadziło to do starcia generała z amerykańskim Kongresem. Dnia 5 kwietnia 1951 roku w Kongresie odczytany został list, w którym wyraźnie zaznaczył, że żąda wojny aż do zupełnego zwycięstwa w Azji i pokonania komunizmu. Stwierdzał, że dyplomaci jedynie prześcigają się w słowach, ale realną walkę prowadzą żołnierze. Dla niego uderzenie na Chiny miało być oczywistym wyjściem. Z europejskich państw popłynęły listy, domagające się stanowczo wyjaśnienia postawy MacArthura.

Postawę generała MacArthura można ocenić z dwóch stron - jako postawę człowieka, nie będącego skłonnym do kompromisów oraz wojskowego, który nie liczy się z konsekwencjami politycznymi swych decyzji. Od czasu wojny na Pacifiku popularność MacArthura była niezaprzeczalna, faktycznie miał także nieograniczoną władzę w Azji, gdzie prowadził wręcz samodzielną politykę. Był świadomy swoich pozytywnych cech - był wielkim dowódcom i takim administratorem, co pokazał podczas zarządzania Japonią, w momencie jej okupacji. Trudno dziś oceniać, jakie efekty przyniosłoby, gdyby zrealizowano jego zamiar i czy byłby on wykonalny - ostateczne pokonanie Chin. Nie opowiadał się jednak za fantastycznymi wariantami, a wybrał jeden z rozważanych i pozostał mu wierny, gdyż był przekonany, co do jego celowości.

30 listopada 1950 prezydent Truman mówił o możliwości użycia broni atomowej. Ostatecznie jednak nie ta koncepcja przeważyła. Prezydent USA straszył, ale nie dążył do wybuchu Trzeciej Wojny Światowej, a właśnie tego się obawiał - że postępowanie gen. MacArtura doprowadzi do niej. Nietrudno jednak zrozumieć postawę generała - w momencie gdy jego żołnierze walczyli, decyzję podejmowali politycy, odlegli od wojennego zamętu, nie zawsze licząc się z tym, jakie konsekwencje przyniesie to dla walczących. Harry Truman zdecydował się ostatecznie ukrócić samodzielną politykę MacArthura i ukarać za niesubordynację. 11 kwietnia, roku 1951 generał otrzymał dymisję.

Podobne wypracowania