Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw biesiady w literaturze różnych epok

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Biesiady w dawnych czasach były bardzo ważnym elementem w życiu ludzi. Podczas nich dyskutowano, omawiano ważne sprawy, zawierano nowe znajomości i nawiązywano romanse. Uczty były organizowane na cześć danej osoby, z racji uroczystości, wygranej bitwy lub po prostu spotkania towarzyskiego. W zależności od tego, w jakim środowisku odbywała się uczta, przy stole panowały różne zasady zachowania. Literatura często podejmowała temat uczt oraz biesiad, by pokazać np. tło społeczno – obyczajowe, bądź po prostu dobą zabawę.

Maniery, jakie powinny obowiązywać podczas posiłku przedstawia „Wiersz Słoty o chlebowym stole”, inaczej „O zachowaniu się przy stole”. Jest to najstarszy odnaleziony tekst świecki napisany w języku polskim – datuje się go na koniec XVI lub początek XV wieku.

Wiersz jest podzielony na dwie części,z których pierwsza dotyczy tytułowego zachowania się przy stole, druga zaś opowiada o konieczności szacunku względem kobiet. Tekst jest satyryczny i z dystansem podchodzi do średniowiecznego savoir-vivre’u przedstawiając w krzywym zwierciadle zachowania, które mogą się przy stole przytrafić. Słota pokazuje więc negatywny przykład wyśmiewając go i tym samym unaocznia przez przeciwieństwo, jakie powinno być właściwe zachowanie.

Według wiersza trzeba zasiadać do stołu czystym i schludnym oraz obmyć ręce przed przystąpieniem do uczty. Nie wolno zajmować miejsca pozostawionego dla osoby możniejszej bądź starszej, nie nakładać na talerz zbyt dużych porcji i wybierać dla pań co lepsze kąski. Odpowiednie zachowanie jest więc przedstawione w wierszu bardzo szczegółowo, jednak nie bez polotu i humoru.

Kolejnym przykładem może być fraszka „O doktorze Hiszpanie” autorstwa Jana Kochanowskiego, która także w sposób zabawny przedstawia motyw sutej uczty. Czytamy w niej o wesołej zabawie na dworze królewskim. Grupa biesiadników ucztuje w najlepsze (w tym momencie dowiadujemy się, że już wtedy nieodzownym składnikiem tego rodzaju spotkań był alkohol), aż nagle zdaje sobie sprawę, że ich przyjaciel – tytułowy doktor chce już ich spać. Wesoła gromadka pragnie go więc zatrzymać i niemal przemocą zmusza do sięgnięcia po wysokoprocentowy trunek.

Wiersz Kochanowskiego przedstawia pozytywny, beztroski obraz uczty jako spotkania starych przyjaciół, którzy nie przejmują się konwencjami i konsekwencjami, a dla których najważniejsza jest dobra zabawa.

W całkiem inny ton uderza z kolei Ignacy Krasicki, autor wiersza „Pijaństwo”. W jego dialogu, który przeprowadza pijak ze szlachcicem nie ma nuty epikurejskiej radości z używania światowych uciech. Jako że utwór powstał w okresie oświecenia, na pierwszym miejscu stawia rozum, zdrowy rozsądek oraz umiar. Rozmowa między mężczyznami ma więc wykazać, iż nadużywanie alkoholu jest zgubnym nałogiem, który prowadzi tylko i wyłącznie do nieszczęść i nie przynosi żadnych długotrwałych korzyści.

Moralizatorski ton wypowiedzi Krasickiego zdecydowanie różni się od rubasznej historyjki Kochanowskiego, a także satyrycznego, lecz edukacyjnego wiersza Słoty. Jest to więc kolejny dowód na to, że o biesiadzie można pisać w przeróżny sposób.

Potwierdzeniem tej tezy może być uczta zorganizowana dla zmarłych dusz w II części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Nie jest to typowa biesiada pogodnych ludzi, ale groźna, demoniczna wieczerza, na której zjawiają się dusze zmarłych osób. Organizowana w święto zmarłych przypomina żyjącym o potrzebie troszczenia się o bliźnich, gdyż każde zło wyrządzone drugiemu kiedyś powróci do grzesznika.

Jasną stroną mickiewiczowskich uczt są oczywiście te opisane w „Panu Tadeuszu”, gdzie królują śmiechy, zwady, przekomarzania oraz flirty. Ta różnorodność w przedstawianiu ucztświadczy o wszechstronności i talencie pisarskim polskiego wieszcza romantycznego. 

Podobne wypracowania