Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Moja rodzina - opis

opis, opis osoby, rodzina

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Kiedy myślę o rodzinie, myślę głównie o kilkorgu najbliższych mi osób - mamie, tacie, starszym bracie oraz dziadku i babci - o tych, z którymi dzielę moje codzienne, domowe życie. Ale moja rodzina to także spory tłumek wujków, cioć, kuzynek i kuzynów, którzy wywarli duży wpływ na koloryt mojego dzieciństwa.

Nasz dom jest typowym, polskim, wielopokoleniowym domem. Jego parter zamieszkują babcia i dziadek - rodzice mojej mamy. Są najwspanialszymi dziadkami na świecie! Opiekowali się moim bratem, a później także i mną, kiedy byliśmy mali. Jednym z najmilszych wspomnień z mojego dzieciństwa są codzienne, krótkie spacery, jakie odbywaliśmy z dziadkiem w drodze ze szkoły do domu oraz zapach obiadu, z którym czekała na nas babcia. Popołudniami nasi dziadkowie często pomagali mnie i mojemu bratu w odrabianiu lekcji, opowiadali nam też o historii naszej rodziny oraz o swoich przygodach z dzieciństwa. Dziś, kiedy jesteśmy już starsi, możemy także liczyć na pasjonujące wykłady z historii naszego kraju - dziadkowie opowiadają nam jak wyglądały pierwsze lata powojennej Polski z perspektywy zwykłych ludzi, o tym, co było trudne, ale także i o rzeczach, które za ich młodości były prostsze. Dziadkowie są dla mnie wielkim autorytetem, mam także poczucie, że zawsze mogę zwrócić się do nich po pomoc lub dobrą radę.

Moja mama jest natomiast wzorem dobrej organizacji i zaradności, którą starała się nam wpoić od dzieciństwa. To ona zajmuje się wszelkimi formalnymi sprawami naszego domu i rodziny, pamiętając o rozmaitych dokumentach, ważnych spotkaniach, rachunkach, zebraniach szkolnych itp. To ona czuła się odpowiedzialna za naszą edukację i maniery, starając się wychować nas na wartościowych, uprzejmych, ale też zadowolonych ze swojego życia ludzi. Stanowi dla nas pierwszą instancję odwoławczą we wszelkich problemach, ale poza licznymi zajęciami domowymi i troskliwą opieką nad dziećmi znalazła również czas na zajęcie się własną karierą zawodową. W przyszłości chciałabym być taka, jak ona - silna i niezależna, ale jednocześnie ciepła i serdeczna dla najbliższych.

Tato z kolei jest wielkim wesołkiem i dowcipnisiem, dbał o to, by w naszym domu nigdy nie było smutno. Zajmował się też rozwijaniem naszych pasji i zainteresowań pozaszkolnych, znajdując zawsze czas na wspólne wyprawy na boisko, basen, wycieczki rowerowe itp. To dzięki niemu zainteresowałam się muzyką rokową, za jego namową wybrałam się także kilka lat temu na pierwszy kurs tańca, który zaowocował wielką pasją w moim życiu. Zabawa to jednak nie wszystko - tato nauczył nas, że to, czego chcemy, musimy zdobywać ciężką pracą, nie licząc nigdy na łatwe sukcesy.

Mój starszy brat w dzieciństwie był dla mnie trochę jak trzeci rodzic - z powodu sporej różnicy wieku zawsze czuł się za mnie odpowiedzialny i  opiekował się mną nie mniej troskliwie, niż rodzice. Dziś jesteśmy dla siebie najlepszymi przyjaciółmi i często zwierzam mu się z rozmaitych problemów z rówieśnikami i szkołą, wiedząc, że zrozumie je nieco lepiej niż rodzice lub dziadkowie. Pomimo, że oboje nie jesteśmy już dziećmi, nie potrafimy zrezygnować z rozgrywania bitew na poduszki - z upływem lat zmieniła się jedynie statystyka wygranych, przechylając się na moją korzyść.

Ważnymi członkami mojej rodziny są także wujkowie i ciocie, zwłaszcza zaś najstarszy brat mojego taty oraz siostra mamy, z których rodzinami byliśmy zawsze w najbliższym kontakcie. Z ich strony mamy pięciu kuzynów i jedną kuzynkę, Kasię, moją rówieśnicę. Nasze zabawy przebiegały więc zawsze wśród tłumu chłopaków, jednak dzięki temu byłyśmy jednymi z nielicznych dziewczyn w całej okolicy, które potrafiły chodzić po drzewach i grać w piłkę. Do dziś wspominamy te czasy z wielkim rozrzewnieniem.

Oto i moja rodzina - wesoła, ciepła, kochająca się i życzliwa dla innych ludzi. Zawsze mogę na nią liczyć i zawsze z wielką radością czekam na uroczystości, podczas których gromadzi się w jednym miejscu w komplecie.

Podobne wypracowania