Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska „Narcyz” - interpretacja i analiza wiersza

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska wiersze, Narcyz, Echo i Narcyz

Czy Narcyz rzeczywiście usiadł nad strumieniem, by ugasić pragnienie? Tak pisze Owidiusz w „Metamorfozach”. To wtedy przecież młodzieniec miał zakochać się w swoim odbiciu i, zaraz potem, wpaść w rozpacz. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska rzuca trochę głębsze spojrzenie na istotę sprawy.

Utwór polskiej poetki składa się z czterech wersów. To jeden z przykładów chętnie uprawianej przez nią formy – miniatury poetyckiej. Autorka posługuje się w nim liryką bezpośrednią, a dokładniej – osobistą. Czyni podmiotem lirycznym tytułowego bohatera, którego widzimy w momencie, kiedy klęczy już nad sadzawką. Z jego słów możemy wywnioskować, że zapragnął poznać przyczynę swego odrzucenia. Dopatruje się jej w swojej twarzy. Czy Narcyz był tak piękny, że jego uroda onieśmielała ludzi? Może sytuacja wyglądała odwrotnie i jego szpetota odpędzała od niego wszelkie towarzystwo? Nie wiemy tego dokładnie, jednak pewne jest to, że sprawiało mu to niemałe cierpienie. Jedyną osobą, która mu pozostała, był on sam. Manifestacją tego stało się wodne odbicie.

Zazwyczaj historia Narcyza interpretowana jest jako nagana wymierzona w pychę i samouwielbienie. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w swoim wierszu poszła w inną stronę: zreinterpretowała...

Podobne wypracowania