Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Hobbit, czyli tam i z powrotem” J. R. R. Tolkien - opis postaci - My, hobbici, wyglądamy tak...

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Jak wyglądamy? Zwyczajnie, normalnie, po prostu jak hobbici. Od wieków nasz wygląd jest taki sam, nie dziwi krasnoludów ani olbrzymów. Tylko ludzie zwracają uwagę na różnice, zawsze przyjmując swój punkt widzenia, jakby tylko ich wygląd był normalny, oczywisty, prawidłowy, a wszystko inne, wszystko co do nich niepodobne było dziwne. No więc specjalnie dla was, opowiem jak wyglądamy, a dokładniej czym różnimy się od ludzi, bo przecież tylko to was interesuje.

Ludzie mówią na nas czasem „niziołki”, co ma się odnosić do naszego wzrostu, który w ich uznaniu jest niewielki. Prawda, przy olbrzymach jesteśmy malutcy, ale przy olbrzymach ludzie też nie wyglądają imponująco. Fakt, że krasnoludy też nas przewyższają wzrostem, ale niewiele, z resztą oni wcale nie są tacy mali, jak zwykło się uważać, a do tego na ogół są barczyści i krępi, co u nas jest rzadkością. Krasnoludy są raczej ciężkie, podczas gdy my hobbici jesteśmy zwinni i szybcy. Choć nie lubimy się spieszyć, życie jest zbyt piękne, by marnować je na pośpiech, który i tak niczego nie daje poza niedbałością i nieuwagą. Oczywiście są sytuacje, w których trzeba szybciutko zniknąć z pola widzenia, najczęściej jest to pole widzenia olbrzyma, wtedy potrafimy wykazać się niezwykłą zwinnością i pomysłowością. Ponieważ jesteśmy raczej niewielcy, łatwo nam szybko znaleźć dobrą kryjówkę, z resztą każdy hobbit zna ich wiele i w potrzebie szybko potrafi się schować. Ludzie często się dziwią, że tak szybko potrafimy się ukryć, opowiadają o tym niesamowite historie, twierdzą nawet że to czary, że potrafimy zamieniać się w obłok pary, że znikamy bez śladu. Oczywiście żadnego znikania i magii w tym nie ma, zwykła zabawa w chowanego. Gdyby i wasze życie zależało od tego, jak szybko i sprawnie potraficie znaleźć kryjówkę, też byście się nauczyli niejednej sztuczki.

To co dziwi ludzi to także nasze stopy. Wszystkie stworzenia chodzą po świecie boso, niezależnie od tego, czy mają kopyta, łapy czy ptasie nóżki. Tylko ludzie ubzdurali sobie nosić śmieszne pudełka na nogach i od tamtej pory bardzo się dziwią, jeśli ktoś ich nie używa. Nie wiem, po co im te zawiniątka na stopach, skoro przez nie nawet nie czują ziemi. Być może dlatego, że ich nogi są zupełnie bezwłose i miękkie nawet od spodu. My zawsze chodziliśmy boso, dlatego od spodu mamy twarde podeszwy, tak że byle kamyk nie zrobi nam krzywdy. Poza tym każdy szanujący się hobbit musi czuć kontakt z ziemią. My twardo stąpamy po ziemi, nie to co ludzie. Myślę też, że znacznie lepiej widzimy i słyszymy. Nie spotkałem w życiu zbyt wielu ludzi, ale nieraz zastanawiało mnie, dlaczego tyle rzeczy im umyka, a może po prostu patrzą na co innego.

Mieszkamy w niewielkiej wiosce, oczywiście nie wszyscy, różnie toczą się losy hobbitów, ale wieś to nasze naturalne środowisko, wieś jest spokojna i piękna, a do tego urodzajna. Panuje tu też większy porządek niż w miastach, a porządek to bardzo ważna rzecz. Nie pojmuję jak ludzie mogą mieszkać w zatłoczonych miastach, gdzie rynsztokami spływają odchody, a ulice toną w błocie lub kurzu, w zależności od pogody. My bardzo sobie cenimy czyste powietrze i dobrze utrzymane pola.

Od ludzi różni nas bardzo wiele, przede wszystkim to, że lubimy proste i skromne życie, chętnie pracujemy w polu i dbamy o porządek. Nie rozumiem też tego dziwnego ludzkiego pędu do przygód. Ludzie muszą być bardzo niezadowoleni ze swego życia, bo ciągle chcą w nim coś zmieniać. Nie potrafią się cieszyć doskonałym stanem, w którym nic się nie dzieje. My natomiast bardzo lubimy codzienność monotonię i nudę, o której ludzie wygadują tyle złego.

Mamy też swoje zwyczaje, czasem myślę, że ludzie część z nich zapożyczyli, a niektóre poprzekręcali, jak na przykład ten z urodzinowymi prezentami. Wiadomo, że jak ktoś ma urodziny, to zaprasza gości, częstuje ich różnymi smakołykami i daje im prezenty, żeby cieszyli się razem z nim. Ludzie chyba nie lubią mieć urodzin, bo chcą wtedy otrzymywać prezenty, jakby był to smutny dzień, który trzeba osłodzić jakimś miłym podarunkiem. Zabawne. Poza tym to raczej niegrzeczne zapraszać kogoś i oczekiwać, że przyniesie prezent. Ale ludzie mają inne wyobrażenie o grzeczności.

Podobne wypracowania