Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Starożytny Rzym - Religia starożytnego Rzymu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Rozpatrując religię starożytnego Rzymu, należy rozpocząć od kultu politeistycznego, tj. opierającego się na hierarchii różnych bogów i pomniejszych bóstw, w tym bóstw regionalnych, a także mitycznych stworów, bestii i duchów. Tak rozbudowany system wierzeń ma korzenie w religii Etrusków (pierwotnych mieszkańców starożytnej Italii), ale mnóstwo  także zapożyczeń z wiary starożytnych Greków. Jest to dostrzegalne chociażby w podobieństwie między rzymskim Amorem, a greckim Erosem, nierzadko przedstawianymi jako mały cherubinek z łukiem w ręku.

Na czele bogów stała przez długi czas boska trójca, tj. Jowisz - bóg nieba, deszczu i burzy, Mars – wywodzący się z religii etruskiej bezwzględny bóg wojny i wreszcie Kwiryn - bóg zbrojnych Rzymian, wywodzący się ze starożytnego ludu Sabinów, żyjących niegdyś w okolicach późniejszego miasta Rzym. W panteonie bogów zasiadali również m.in. Saturn, Minerwa, Wenus, Janus, Westa, Ceres i Pales.

Religia politeistyczna, która przez wiele wieków była oficjalną religią państwową Rzymu mogła się również pochwalić bogactwem obrzędów i świąt. 27 lutego i 14 marca obchodzono tzw. Equiria, poświęcone Marsowi. Święto boga wojny było zresztą pewnego rodzaju przygotowaniem do nowych kampanii militarnych Imperium Romanum, a towarzyszyły mu odbywające się na Polu Marsowym widowiskowe wyścigi konne. Inne znaczenie miały Saturnalia, które trwały od 17 do 23 grudnia. Świętowano wówczas przesilenie zimowe, wzajemnie obdarowując się podarkami (co zresztą w dzisiejszym chrześcijaństwie towarzyszy obchodom Świąt Bożego Narodzenia), a nawet ofiarując czasową wolność niewolników. Na siedem dni zawieszano wszelką działalność gospodarczą, a czas poświęcano na różnego rodzaju zabawy.

Podobnie jak w Grecji, tak i na terenie starożytnego Rzymu budowano świątynie poświęcone bogom, korzystając przy tym z dorobku pierwotnych mieszkańców Italii – Etrusków. To właśnie z ich kultury czerpano w dużej mierze inspiracje, czego przykładem jest budowanie schodów prowadzących do świątyni tylko z jednej strony, a nie jak to robili Grecy, wokół niej. Styl ten przejęło późniejsze chrześcijaństwo, które również budowało wejścia do świątyni od jednej strony – przeciwnej ołtarzowi. Zresztą rzymianie potrafili czerpać także z innych religii, choćby egipskiej, zapożyczając od niej styl architektoniczny przy wznoszeniu świątyni na Polu Marsowym.

Z czasem na terenie Imperium pojawiła się nowa religia, której wyznawcy uznawani byli początkowo za niebezpieczną dla funkcjonowania państwa sektę. Co prawda obejmowała ona niewielki odsetek ludności, jednak negowała wiele ważnych dla religii rzymskiej, jak i samego Imperium założeń, takich jak boskość cesarza czy istnienie wielu bogów. Było to chrześcijaństwo. Początkowo religię zwalczano w okrutny sposób – jej wyznawców rzucano na pożarcie lwom na oczach dziesiątek tysięcy widzów zasiadających w koloseum, bądź – na przestrogę innym - krzyżowano ich wzdłuż dróg prowadzących do Rzymu. Różne formy prześladowań trwały zresztą wiele stuleci. Przełom, który uczynił z chrześcijaństwa największą religią ówczesnego (i współczesnego) świata, dopiero nastąpił w IV wieku.

W roku 313 n.e. w Mediolanie doszło do ogłoszenia - zarówno przez cesarza Zachodniego Cesarstwa, jak i cesarza Wschodniego Cesarstwa - edyktu ustanawiającego wolność wyznania na terenie Imperium. Dla chrześcijan oznaczało to, iż mogą bez przeszkód i obaw o dalsze prześladowania wyznawać swoją religię. Jednocześnie zgodnie z edyktem mediolańskim miał nastąpić zwrot mienia chrześcijańskiego, odebranego w czasie, gdy religia ta była nielegalna. Gminom chrześcijańskim oddano więc wszelkie zarekwirowane budynki i grunty.

Kolejny ważny zwrot nastąpił w roku 392 n.e., kiedy to cesarz rzymski Teodozjusz I zwany Wielkim zakazał wyznawania wszelkich religii innych niż chrześcijaństwo, które wyniósł do rangi religii państwowej, pozostałe kulty uznając za pogańskie. Od tego czasu waga chrześcijaństwa, jego zasięg i znaczenie rosło, nawet po upadku wspierającego go Cesarstwa Rzymskiego.

Podobne wypracowania