Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

The most important things are invisible. A story - Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Opowiadanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

I've known Alex for almost five years. At the beginning she was just my friend. In fact she was my only friend. I was kind of a nerdy, weird guy, so I was usually rejected by sociable, easy-going, fond of having fun peers, despite my constant attempts to become friends with them. I guess that state would have last forever, unless, at the age of fifteen, I would have not accidentally meet Alex who turned out to be the same outsider as I was. She was a plump, blond-haired, boy-manner-dressed, shy girl wearing glasses, but much more intelligent than most of the people.

We were both interested in computer games and fantasy books, we had a lot in common in general, so became close friends soon. I could talk to her about anything. I could be absolutely open and honest and I was never rejected or laughed at by her. I trusted her deeply and completely. I was telling her about girls I used to be interested in and about my ups and final downs with them. I believed that someday I would meet a perfect girl, my ideal woman, and I was telling Alex about it too. She was always ready to listen to me. Our friendship has lasted for almost four years and Alex changed a lot by this time. She lost some weight, she started to dress more feminine, she dyed her blonde hair red and she replaced her glasses with contact lenses. Generally, a shy, unattractive girl changed into a pretty young woman.

Finally, as it almost always happens, our friendship turned into a mutual affection. But, as an uncommonly naive idealist, I still believed that someday I would find my ideal girl and I was not so sure if Alex met all my requirements. She was important to me anyway and I really cared for her. However, I did not want to make such a great commitment not being certain that she was The One. Thus I suggested a pact she agreed to accept. The pivotal point of it was that we would be together, but we would be allowed to meet or even date other people and if we would find someone better, we would just remain friends. She agreed on the terms, but I didn't notice then how blank her eyes were in that exact moment. After all she said 'yes' and that was the most important for me.

Four years passed since our first meeting. I was nineteen years old so I went away to a big city to begin the college student's careless life. Alex, as she was one year younger than me, had to wait one more year to join me. I was alone and lost in the new place, new environment and among new people I still could hardly make a connection with. After few days of wandering from one classes to another I plucked up courage and ask a girl sitting next to me for the notes from the lecture I had missed because of my confusion. Sophie seemed to be a nice girl, but I paid more attention to her friend sitting next to her. She was a tall, slim, dark-haired girl dressed all in black and she seemed to be a rebel type. Her face expressed intelligence and independence, and there was something interesting about her in general. A sudden flow of courage hit me once again and I introduced myself... And that's how I met Inez.

Later the same day I was talking to Alex on the phone and, used to being absolutely open and honest with her, I told her about Inez. She got slightly irritated then and from that moment on she got irritated every time I mentioned Inez. I did not understand it because I assumed that the rules of our pact were clear to both of us. I even tried to encourage Alex to meet other guys.

In the meantime I became more and more fascinated with Inez and finally our acquaintance turned into an affair. However, I still couldn't find enough courage to tell her about Alex, although Alex knew about her and didn't left me yet anyway.

But this sick situation couldn't last forever. One day Alex had come to visit me and Inez saw us together. Luckily, we didn't do anything that could have made her suspicious, so I talked to Inez later and calmed her down by telling her that Alex was just my close friend. She seemed to be suspicious anyway, but eventually she wasn't angry with me, so I thought that everything was fine. But the worst was about to come...

Alex became interested in shooting and started attending a shooting range to practice. There she met Patrick, a shooting instructor. At the beginning they only met a few times outside the shooting classes, so I wasn't jealous. Additionally, jealousy would be contradictory to the terms of the pact. But a couple weeks later Alex confessed to me that she had fallen in love with Patrick. She also told me that she had been sick and tired of my indecisiveness. And she left me.

I fell into despair. I suddenly realized I couldn't imagine my life without Alex. I was begging, pleading, even threatening her. She was relentless.

Of course Inez noticed that something was wrong because I started to wreak my anger on her. Suddenly, compared to Alex, Inez seemed to be so different, so imperfect. What is more, she also turned out to be so much different from me. She was an intelligent, talented and uncommon person, but she also liked socialization, parties, fun and unfortunately alcohol and cigarettes too. That got me frustrated even more. But without her I would be totally alone and I didn't want it. But Inez was also fed up with my bad moods and my constant criticizing her for just not being Alex actually. Finally, when frustration, despair and longing for Alex had overfilled me, I confessed everything about Alex to Inez. As I could have supposed, Inez got furious. She slapped me in the face and told me she didn't want to know me anymore.

What is strange, I started to miss Inez too after that. Not as a girlfriend, but as a companion. When she had disappeared from my life, I suddenly realized that in spite of her few flows, she had a great sense of humour, she liked to laugh, she was an interesting mate to talk and an amazing person after all. But after all what I had done to her, I did not even have the right to ask her to be my friend.

Now the worst nightmares have come to life – I am alone, and it is because of my stupidity. I lost Inez that could have been my good companion, but first of all I lost Alex, who I've loved and who actually has been my dream girl. But because I was chasing something I didn't have, the most important things I remained invisible to me. Now I suffer in solitude and I am the only one who is to blame for it.

Tłumaczenie

Znałem Alex od prawie pięciu lat. Na początku była po prostu moim przyjacielem. W zasadzie to była moim jedynym przyjacielem. Byłem typem kujona i dziwaka, więc zwykle byłem odrzucany przez swoich towarzyskich, wyluzowanych, rozrywkowych rówieśników, mimo ciągłych prób zaprzyjaźnienia się z nimi. Przypuszczam, że ten stan trwałby wiecznie, gdybym w wieku piętnastu lat przypadkowo nie poznał Alex, która okazała się takim samym wyrzutkiem, jak ja. Była pulchną, jasnowłosą, chłopięco ubraną, nieśmiałą dziewczyną w okularach, ale dużo bardziej inteligentną, niż większość ludzi, jakich spotykałem na swej drodze.

Oboje interesowaliśmy się grami komputerowymi i książkami fantasy, ogólnie mieliśmy ze sobą dużo wspólnego, więc wkrótce zostaliśmy bliskimi przyjaciółmi. Mogłem powiedzieć jej o wszystkim. Mogłem być absolutnie otwarty i szczery i nigdy nie byłem przez nią odrzucany czy wyśmiany. Ufałem jej głęboko i całkowicie. Opowiadałem jej o dziewczynach, którymi się interesowałem i o moich wzlotach i ostatecznych upadkach z nimi związanymi. Wierzyłem, że któregoś dnia spotkam dziewczynę doskonałą, swój ideał kobiety, i o tym także opowiadałem Alex. Była zawsze gotowa mnie wysłuchać. Nasza przyjaźń trwała już od prawie czterech lat i Alex zmieniła się bardzo przez ten czas. Schudła nieco, zaczęła ubierać się bardziej kobieco, ufarbowała swoje blond włosy na rudo, a okulary zastąpiła soczewkami kontaktowymi, ogólnie nieśmiała, nieatrakcyjna dziewczyna zmieniła się w ładną, młodą kobietę.

W końcu, jak to prawie zawsze się dzieje, nasza przyjaźń zmieniła się we wzajemne uczucie. Ale, jako nieprzeciętnie naiwny idealista, ja wciąż wierzyłem, że pewnego dnia znajdę swoją idealną dziewczynę i nie byłem pewien, czy Alex spełniała moje oczekiwania. Była jednak dla mnie ważna i naprawdę mi na niej zależało. Jednakże nie chciałem się tak mocno angażować, nie będąc pewnym, że ona jest Tą Jedyną. Zatem zaproponowałem układ, który ona zgodziła się przyjąć. Jego głównym punktem było, że będziemy razem, ale będzie nam wolno poznawać, a nawet umawiać się z innymi ludźmi i jeśli spotkamy kogoś lepszego, pozostaniemy przyjaciółmi. Zgodziła się na moje warunki, nie zwróciłem wtedy uwagi, jak puste oczy miała w tamtym dokładnie momencie. Ostatecznie zgodziła się i to było dla mnie najważniejsze.

Minęły cztery lata od naszego pierwszego spotkania, wyjechałem do dużego miasta, by zacząć beztroskie życie studenta uczelni wyższej. Alex, jako że była rok młodsza ode mnie, musiała ten jeden rok poczekać, by do mnie dołączyć. Byłem sam, zagubiony w nowym miejscu, nowym środowisku i wśród nowych ludzi, z którymi wciąż z trudem potrafiłem nawiązać kontakt. Po kilku dniach wałęsania się z jednych zajęć na następne, zebrałem się na odwagę i zapytałem siedzącej obok dziewczyny o notatki z wykładu, który przez swoje zagubienie opuściłem. Sophie wydawała się miłą dziewczyną, ale zwróciłem większą uwagę na jej koleżankę siedzącą obok niej. Była to wysoka, szczupła, ciemnowłosa dziewczyna i wyglądała na typ buntowniczki. Jej twarz wyrażała inteligencję i niezależność, ogólnie było w niej coś interesującego. Fala odwagi uderzyła mnie raz jeszcze i przedstawiłem się... Tak poznałem Inez.

Później tego samego dnia rozmawiałem przez telefon z Alex i oczywiście, przyzwyczajony do bycia wobec niej absolutnie otwartym i szczerym, opowiedziałem jej o Inez. Zirytowała się lekko wtedy i od tamtego momentu irytowała się już za każdym razem, gdy wspomniałem o Inez. Nie rozumiałem tego, ponieważ zakładałem, że zasady naszego układu są jasne dla nas obojga. Próbowałem nawet zachęcać Alex do poznawania innych chłopaków.

W międzyczasie stawałem się coraz bardziej zafascynowany Inez i ostatecznie nasza znajomość przerodziła się w romans. Jednakże wciąż nie umiałem znaleźć w sobie wystarczająco dużo odwagi, by powiedzieć jej o Alex, chociaż Alex wiedziała o niej i mimo to mnie nie zostawiła.

Ale ta chora sytuacja nie mogła trwać wiecznie. Pewnego dnia Alex przyjechała mnie odwiedzić i Inez zobaczyła nas razem. Szczęśliwie nie robiliśmy nic, co mogłoby wzbudzić jej podejrzenia, zatem później porozmawiałem z Inez i uspokoiłem ją, mówiąc że Alex jest po prostu moją bliską przyjaciółką. Wciąż wydawała się podejrzliwa, ale ostatecznie nie była na mnie zła, więc pomyślałem, że wszystko jest w porządku. Ale najgorsze miało dopiero nadejść...

Alex zainteresowała się strzelectwem i zaczęła uczęszczać na strzelnicę, by trenować. Tam poznała Patricka, instruktora strzelania. Na początku tylko spotkali się kilka razy poza zajęciami strzeleckimi, więc nie byłem zazdrosny. W dodatku zazdrość byłaby sprzeczna z warunkami układu. Ale po kilku tygodniach Alex wyznała, że zakochała się w Patricku. Powiedziała mi także, że ma dość mojego niezdecydowania. I mnie zostawiła.

Popadłem w rozpacz. Nagle zdałem sobie sprawę, że nie wyobrażam sobie życia bez Alex. Błagałem, prosiłem, nawet groziłem jej. Była nieugięta.

Oczywiście Inez zauważyła, że coś było nie tak, ponieważ zacząłem wyładowywać na niej swoją złość. Nagle, w porównaniu do Alex, Inez wydawała się tak inna, tak niedoskonała. Co więcej, okazała się również być bardzo różna ode mnie. Była inteligentną, utalentowaną i nieprzeciętną osobą, ale lubiła także towarzystwo, imprezy, zabawy, niestety również alkohol i papierosy. To frustrowało mnie tym bardziej. Ale bez niej zostałbym zupełnie sam, a nie chciałem tego. Ale Inez też miała dość moich złych nastrojów i mojego ciągłego krytykowania jej tak naprawdę za to, że nie była Alex. W końcu, gdy frustracja, rozpacz i tęsknota za Alex mnie przepełniły, wyznałem Inez wszystko o Alex. Tak jak mogłem przypuszczać, Inez się wściekła. Uderzyła mnie w twarz i powiedziała, że nie chce mnie więcej znać.

Co dziwne, potem zacząłem także tęsknić za Inez. Nie jako za dziewczyną, ale jako za towarzyszem. Kiedy zniknęła z mojego życia, nagle zdałem sobie sprawę, że pomimo jej kilku wad, miała duże poczucie humoru, lubiła się śmiać, była interesującym kompanem do rozmowy i ogólnie wspaniałą osobą. Ale po wszystkim, co jej zrobiłem, nie miałem nawet prawa prosić jej, by została moją przyjaciółką.

Teraz koszmar stał się rzeczywistością – jestem sam i to wszystko przez moją głupotę. Straciłem Inez, która mogła być moim dobrym towarzyszem, ale przede wszystkim straciłem Alex, którą kochałem i która tak naprawdę była moją wymarzoną dziewczyną. Ale ponieważ wciąż goniłem za czymś, czego nie miałem, najważniejsze rzeczy, które miałem, pozostawały niewidoczne dla mnie. Teraz cierpię w samotności i jestem jedynym winnym tego stanu rzeczy.

Podobne wypracowania