Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Potop szwedzki - skutki

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Potopem szwedzkim nazywamy okres zmagań wojennych między Rzeczypospolitą Obojga Narodów, a Królestwem Szwecji w latach 1655–1660. Walki wyniszczające ziemie Polski i Litwy trwały pięć lat, a zakończył je dopiero pokój w Oliwie podpisany 3 maja 1660 roku. Bardzo istotne są skutki tego właśnie konfliktu, ponieważ znacznie wpłynęły one na dalsze losy Rzeczypospolitej.

Przede wszystkim, na mocy wspomnianego traktatu w Oliwie, Polska straciła na rzecz swego przeciwnika znaczną część Inflant oraz potwierdziła przynależność Rygi do Królestwa Szwedzkiego. Tereny, które pozostały przy Koronie zaczęto nazywać Inflantami Polskimi. Istotnym kwestią było także zrzeczenie się przez Jana Kazimierza Wazę tytułu dziedzica monarchii szwedzkiej. W początkach XVII wieku był to jeden z powodów licznych konfliktów na linii Polska-Szwecja, który to punkt zapalny został nareszcie zlikwidowany.

Jednym z bardzo ważnych skutków potopu szwedzkiego było uniezależnienie się Prus Książęcy - dawnego lennika Rzeczypospolitej. Związane jest to z podpisaniem przez Polskę traktatów welawsko-bydgoskich dnia 6 listopada 1657. Miało to na celu szybkie pozyskanie sprzymierzeńca w walce z najeźdźcą w północy. W konsekwencji doprowadziło to w dalszych latach do umocnienia się Brandenburgii oraz powstania Królestwa Pruskiego, jednego z późniejszych zaborców.

Tak długi konflikt nie mógł pozostać bez znaczenia dla gospodarki państwa. Ciągłe przemarsze licznych wojsk, czy to szwedzkich, czy też polskich, doprowadziły do niszczenia miast, wsi oraz folwarków. Masowe kontrybucje, nakładane przez obie strony konfliktu na ludność miejscową, sprawiały, że stawała się ona biedniejszą z każdym przemarszem wojsk. Głód stawał się codziennością nie tylko dla chłopów ale także szlachty. Miasta, które i tak w Polsce nie były równie rozwinięte jak na zachodzie, całkowicie podupadły, handel w nich zamierał. Nie bez znaczenia była także polityka prowadzona przez zaborcze wojska. Szwedzi ograbiali wszystkie miasta, nawet te, które poddały im się bez walki. Okradano kościoły, klasztory, zamki, domy mieszczańskie oraz szlacheckie, zbierano wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Dobra przewożono na północ kraju, a stamtąd transportowano do Królestwa Szwecji. W czasach potopu Polska straciła, oprócz licznych zabytków, także wiele dokumentów oraz archiwów, które po dziś dzień nie zostały zwrócone.

Wojna z lat 1655–1660 wpłynęła także znacząco na mentalność szlachty polskiej stając się jednym w powodu narastającej ksenofobii oraz nietolerancji u tej warstwy społecznej. Należy bowiem pamiętać, że w omawianym czasie Polska toczyła walki z państwami, których przedstawiciele wyznawali religię inną niż rzymsko-katolicka. Warto zauważyć, że duża grupa protestantów wspierała Szwedów w początkowych walkach z wojskami polskimi. Skutkiem tego Rzeczpospolita z państwa hołdującego zasadom tolerancji zaczęła coraz bardziej sprzeciwiać się wolności wyznania. Najlepszym tego przykładem jest ustawa sejmowa z roku 1658 nakazująca wyznawcom religii ariańskiej, tzw. braciom polskim, udanie się na banicję po za granice kraju. Wielu arian, którzy pragnęli pozostać w Polsce musiało przejść na katolicyzm, postąpił tak m.in. słynny poeta doby baroku - Wacław Potocki.

Jak widać skutki potopu szwedzkiego można określić tylko negatywnie, sprawiły bowiem, że Rzeczpospolita coraz bardziej zaczęła chylić się ku upadkowi. Chłopi oraz mieszczanie, mimo ślubów lwowskich Jana Kazimierza z 1656 roku, jeszcze bardziej popadli w nędzę. Kraj został zrujnowany, rozwój zahamowany na kilka najbliższych lat, spadła liczba ludności, a w kraju szerzyły się liczne choroby. Sam nieszczęśliwy władca w osiem lat pod podpisaniu pokoju w Oliwie zrzekł się korony w dniu 16 września 1668 roku.

Podobne wypracowania