Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Czesław Miłosz „Ars Poetica” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Ars Poetica” to utwór Czesława Miłosza napisany wierszem wolnym, podzielony na dziewięć strof. Należy do najbardziej znanych wierszy autora. Utwór stanowi pewnego rodzaju rozrachunek poety z poezją, swoisty rachunek sumienia, ale również – poetycki manifest.

W początkowych strofach Miłosz zdradza nam swoje prywatne podejście do poezji. Wspomina o niemożliwości odnalezienia w pełni satysfakcjonującego medium przekazu, które pozwoliłoby mu na pełne porozumienie z czytelnikiem, nie wymagające zbytecznego wysiłku umysłowego żadnej ze stron. Następnie poeta wyznaje, że postrzega poezję jako „coś nieprzystojnego” i porównuje proces twórczy do generowania się z człowieka tworów, o których nie wiedział, że ma je w sobie. W dalszej części wiersza kilkakrotnie wspomina o tym fenomenie, niejako oddalając postać twórcy od tworu; jak gdyby osoba poety była w rzeczywistości tylko przystankiem na drodze ku jego wyzwoleniu. Miłosz zgadza się, że poezja wymaga natchnienia, lecz odbiera jej charakter tożsamy z dobrem: „Dlatego słusznie się mówi, że dyktuje poezję dajmonion,/ choć przesadza się utrzymując, że jest na pewno aniołem”.

Rym samym konstytuuje Miłosz wizję poezji jako diabelskiego pierwiastka, obecnego w człowieku. Później wzmacnia to przekonanie twierdząc, że w poetach mieszkają demony, które w akcie twórczym biorą go we władanie. Piąta strofa utworu jest jakby upewnieniem odbiorcy w szczerości poety – „Ars Poetica” nie jest przewrotnym hymnem na cześć Poezji; nie ma tu tak naprawdę ukrytych znaczeń i wszystko, co autor mówi na temat tworzenia, jest prawdą. Następnie podmiot liryczny porównuje czytanie poezji do czytania dokumentów z klinik psychiatrycznych, tym samym – w pewnym sensie – utożsamiając twórców z szaleńcami.

Miłosz widzi pewien pożytek z poezji: jest ona dlań siłą, pomagającą nieustannie zmieniać i kształtować osobowość twórcy. „Bo dom nasz jest otwarty, we drzwiach nie ma klucza/ a niewidzialni goście wchodzą i wychodzą” – mowa tu o niczym innym jak tylko o psychice i wnętrzu poety, które w momencie aktu twórczego staje się domem dla idei i wizji, przekładanych później na wersy i rymy. Przyjęty przez Miłosza punkt widzenia ukazuje poezję jako siłę straszną, jednocześnie twórczą i niszczycielską, poeta zaś jest jedynie narzędziem w jej ręku.

Podobne wypracowania