Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Modernizm a romantyzm - porównanie (podobieństwa i różnice)

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Na gruncie literatury polskiej modernizm wykazywał tak wiele cech wspólnych z romantyzmem, że w charakterze nazwy wymiennej dla tej epoki stosowano m.in. określenie „neoromantyzm”. Zasadniczą osią porozumienia był tu przede wszystkim bunt wobec osiągnięć literackich i społecznych przedstawicieli poprzedniego pokolenia, a więc w przypadku romantyków – artystów oświeceniowych, zaś w przypadku modernistów – wobec założeń literatury pozytywistycznej. Krytyce podlegało głównie racjonalistyczne podejście tych epok do tworzenia literatury, które przejawiało się zarówno we wstrzemięźliwości stylistycznej, jak również podkreślaniu utylitarnej i wtórnej wobec celów społecznych roli sztuki. Moderniści powracali więc do podkreślania prymarnej roli w procesie twórczym uczuć i emocji artysty nad jego rozumem i zdrowym rozsądkiem.

W obu przypadkach postawa buntu wynikała także z niezgody na zaproponowane koncepcje systematycznej pracy w ramach autonomii pozostawionej Polakom przez zaborców. Zarówno romantycy, jak i moderniści, nawoływali do głośnego zrywu narodowowyzwoleńczego, uważając, iż lepiej jest ginąć w czynnej i otwartej walce, niż żyć pod pozorami wolności. Z takimi założeniami wiązał się również powrót do charakterystycznych dla romantyzmu środków ekspresji, w tym przede wszystkim do częstego operowania stylistyką hiperboli,  wprowadzania do utworów nastroju melancholii i estetyki marzenia sennego, jak i skupienia tematyki wokół motywów śmierci, rozpaczy, tragizmu ludzkiego losu, pragnienia ucieczki od świata i własnej cielesności w rozmaite „odmienne” stany świadomości. Pisarze młodopolscy czerpali w tej materii z twórczości najważniejszych poetów romantycznych – Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego – dokonując też spektakularnego „odkrycia” poezji Cypriana Kamila Norwida, który doczekał się należnej mu sławy dopiero pod koniec XIX wieku.

Cechą charakterystyczną obu epok był również powrót do tradycji narodowej, w romantyzmie rozumiany jako nobilitacja ludowych mitów i obrzędów, w modernizmie zaś realizujący się dzięki odkryciu więzi artysty z wsią i jej mieszkańcami, które przybrało formę mody bądź  powinności, dzięki czemu wykształciło się pojęcie młodopolskiej „chłopomanii”. Poszukiwanie inspiracji w kontakcie z naturą i prostotą wiązało się z niechęcią wobec mieszczaństwa jako klasy pozbawionej dobrego smaku i zagrażającej swoją brutalną i bezmyślną energią wysublimowanej i abstrakcyjnej sztuce, która dla karierowicza nie posiadała żadnych wymiernych (finansowych) korzyści, wobec czego uważana była za niepotrzebną. W romantyzmie krytyka średniej warstwy społecznej przejawiała się głównie poprzez ekspozycję roli poety-wieszcza jako przewodnika narodu, w Młodej Polsce zaś przerodziła się w prawdziwą wojnę z obyczajowością i konwenansami świata „filistrów”.

Artystów z pierwszej połowy i z końca XIX wieku połączyła również fascynacja kulturą i sztuką orientu. Jej najbardziej reprezentatywnym przykładem w literaturze romantyzmu są „Sonety krymskie” Adama Mickiewicza, zaś wielkim osiągnięciem modernizmu na tym polu był przekład monumentalnej księgi „Mahabharata”, stanowiącej zbiór eposów opowiadających o historii starożytnych Indii.

Moderniści poszli o krok dalej od romantyków w postulatach wolności artysty zarówno w wymiarze twórczym, jak i obyczajowym. Pokolenie Mickiewicza głosiło co prawda, iż jednostka twórcza stoi ponad resztą społeczeństwa, ale w związku z tym była również obarczona zobowiązaniami wobec swego narodu; moderniści zaś głośno sprzeciwiali się przyziemnym dążeniom mieszczaństwa, nie proponowali jednak żadnego programu pozytywnego w zastępstwie krytykowanych koncepcji. Sztuka romantyzmu nie była też zdecydowanie tworzona „sama dla siebie” – podobnie, jak artysta, miała do spełnienia określoną misję wobec swych odbiorców. Epoka Młodej Polski forsowała natomiast koncepcję, iż także twórczość podporządkowana jakimkolwiek obowiązkom nosi w sobie znamiona znienawidzonego filisterstwa, stąd też odżegnywano się od wszelkich form jej utylitaryzmu.

Podobne wypracowania