Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

II kryzys berliński - powstanie muru berlińskiego

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Koniec lat 50-tych charakteryzował się bardzo dużą niestabilnością w polityce międzynarodowej, zwłaszcza na linii ZSRR – Zachód. Głównym czynnikiem destabilizującym miał być tzw. II kryzys berliński.

Do pierwszych dyplomatycznych konfrontacji w kwestii niemieckiej doszło w roku 1958. Chruszczow przekazał wówczas krajom wielkiej czwórki propozycję (w formie niemalże żądania) opuszczenia Berlina. Domagał się wycofania wszelkich wojsk tak, aby miasto to stało się strefą zdemilitaryzowaną pod kontrolą ONZ. Przyczyną tego typu apelu był permanentny odpływ ludzi z NRD do RFN.
Adresaci propozycji, ze względu na postać samego Chruszczowa oraz fakt, że ZSRR wciąż się zbroiło, nie zamierzali jej zlekceważyć. Ostatecznie jednak przywódcy NATO ustalili, że żądania Kremla zostaną odrzucone.

Reakcją na odmowę było nasilenie ofensywy Rosji, która przy każdej możliwej okazji wytykała zachodowi politykę dążenia do wojny. Równocześnie jednak odbywała się współpraca dyplomatyczna – w roku 1959 Chruszczow został zaproszony przez Eisenhowera do USA. Rozmowy prowadzone wtedy w Camp David przyczyniły się do znaczącego obniżenia się poziomu wzajemnej wrogości i nieufności. Strony postanowiły wręcz, że w najbliższym roku odbędą się dalsze rozmowy rozbrojeniowe.

Odprężenie było jednak bardzo krótkotrwałe. W roku 1960 ZSRR zestrzeliło amerykański samolot szpiegowski i sytuacja znów zrobiła się gorąca. W efekcie we wrześniu tego samego roku na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Chruszczow wpadł w furię, zdjął buta i wyzywał wszystkich obecnych. Zabieg ten spowodował jedynie kompromitacje przywódcy Rosji, nie przekładając się na żadne korzyści. Sprawa Berlina wciąż pozostawała otwarta i pomimo kolejnych ograniczeń ludność NRD nadal przedostawała się na Zachód.

W roku 1961 Kreml po raz kolejny, tym razem jeszcze bardziej stanowczo, zażądał wycofania wojsk z Berlina Zachodniego. Prezydent USA, J.F.Kennedy nie zamierzał jednak iść na kompromisy, zapowiadając jednocześnie zwiększenie wydatków na wojsko. Był to moment największego zagrożenia dla pokoju w Europie od czasu blokady Berlina.

Impas ten stał się bardzo kłopotliwy dla strony ofensywnej, czyli ZSRR, które nie planowało otwartej konfrontacji. W celu zachowania twarzy przywódcy Układu Warszawskiego zdecydowali na początku sierpnia 1961 r., że powstanie mur graniczny oddzielający Berlin Zachodni od terytorium NRD. Budowa rozpocząć się miała w nocy z 12 na 13 sierpnia. Zaskoczony Zachód ograniczył się jedynie do wyrażenia swego oburzenia i zapewnienia mieszkańców Berlina, że nie zostaną bez wsparcia. Napięcie utrzymywało się jeszcze przez kilka tygodni, lecz nikt nie odważył się działać i sytuacja stopniowo uspakajała się.

Mur berliński, symbol podziału świata na dwa rywalizujące bloki, spełnił swe zadanie – powstrzymał przepływ ludzi ze wschodu na zachód, a ZSRR wzmocniło swą kontrolę nad NRD.

Podobne wypracowania