Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw maski w literaturze różnych epok - rozwiń temat

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Maska jest bardzo specyficznym i wieloznacznym przedmiotem. Może być traktowana dosłownie lub w przenośni. Najczęściej wyraża chęć zmiany tożsamości, ucieczki przed rzeczywistością lub pozostania nierozpoznawalnym. Czasami maska jest symbolem fałszu i obłudy, czasami zachowawczości, skrytości bądź szpiega. Literatura chętnie podejmuje topos maski zarówno w wersji przenośnej, jak i dosłownej.

Pierwszym przykładem niech będzie dramat Williama Szekspira pt. „Romeo i Julia”. Młodzi kochankowie poznają się na balu maskowym, motyw przykrycia twarzy jest więc tutaj pokazany bezpośrednio.

Metaforyczne przesłanie balu można by odczytywać w kategoriach prawdziwej i niedojrzałej miłości. Romeo, idąc na zabawę, pragnie tylko ujrzeć Rozalindę, w której ponoć jest zakochany. Jednak, jak dowiadujemy się z kart dramatu, Romeo nie wie, czym jest miłość, on po prostu kocha uczucie zakochania. Maska sztucznej miłości spada jednak, kiedy poznaje Julię. Dziewczyna także jest przez rodzinę uwikłana w małżeństwo z Parysem. Wszyscy każą udawać jej grzeczną córkę poddaną woli rodziców i przyszłego męża. Jednak maska posłusznej dziewczynki spada, kiedy Julia poznaje Romea.

Mniej dosłowną maskę prezentuje postać księdza Robaka – bohatera „Pana Tadeusza” autorstwa Adama Mickiewicza. Tajemniczy bernardyn to w istocie Jacek Soplica ukrywający się pod habitem zakonnika. Wcześniej szlachcic był typowym hulaką, uwodził panny, prowadził pojedynki, był pyszny i butny. Jednak odwzajemniona, lecz niespełniona miłość do Ewy Horeszkówny była początkiem jego przemiany.

Nie mogąc znieść upokorzenia, jakiego doznał ze strony ojca Horeszkówny, który wydał córkę za innego mężczyznę, postanawia zemścić się i zabija Stolnika. Po tym haniebnym czynie wyjeżdża i decyduje się na powrót dopiero po wielu latach. Jest teraz skromnym, ascetycznym zakonnikiem głoszącym potrzebę moralnego zachowania oraz troski o ojczyznę. Nikt z dawnych znajomych nie poznaje w Robaku dawnego Jacka Soplicy, ponieważ nie tylko wygląd, ale i zachowanie uległo tutaj gwałtownej przemianie.

Jest ksiądz Robak przykładem typowego bohatera romantycznego, do przemiany którego przyczyniły się takie elementy, jak nieszczęśliwa miłość, pragnienie zemsty, morderstwo popełnione w afekcie, pokuta i chęć ekspiacji własnych win. Dochodzi tutaj także troska o ojczyznę oraz działalność moralizatorska, co czyni z Jacka Soplicy bohatera zasługującego na szacunek, a maskę, jaką był dla niego mnisi habit traktować powinniśmy w kategoriach jak najbardziej pozytywnych.

Podobny rodzaj „maski” przywdział Andrzej Kmicic ukrywający się pod pseudonimem Babinicz. Na samym początku jest on pełnym fantazji hulaką o niespożytej energii i niesamowitej odwadze. W walkach wykazuje się męstwem i determinacją, jednak posiada także negatywne cechy charakteru, jak mściwość, zapalczywość, czy butę. Popełnia także błąd młodości, popierając Radziwiłłów, którzy działali na niekorzyść Polski. Uzmysławiając sobie swoją winę i niegodne Polaka oraz patrioty czyny, postanawia przybrać maskę innego nazwiska i swoim zachowaniem odkupić popełnione dotychczas błędy.

Niełatwo jest zmienić swoje stare przyzwyczajenia, wyzbyć się pychy i przedkładania swoich interesów nad dobro ojczyzny, jednak Kmicic cały czas uczy się tej trudnej sztuki i w końcu jest już na tyle przemienionym bohaterem, że może wyznać swoją prawdziwą tożsamość, a więc zedrzeć tymczasową maskę i na powrót stać się Kmicicem.

Motyw maski pojawia się także w powieści Witolda Gombrowicza pt. „Ferdydurke”. Maska jest tutaj wyrazem jak najbardziej przenośnym i dotyczy „gęby”, jaka jest „przyklejana” każdemu człowiekowi. Gombrowicz mówi, że w każdym ze środowisk musimy być kimś innym, inaczej zachowujemy się w szkole, inaczej w domu, a jeszcze inaczej na podwórku.

Poza tym nierzadko dopasowujemy się do formatu, w jakim chcieliby nas widzieć najbliżsi lub ludzie, na których nam zależy. Poprzez ich projekcje naszego zachowania, życzenia co do określonej postawy bądź podyktowane obowiązkami wymogi – dopasowujemy się do obrazu, jaki stworzyli sobie we własnej wyobraźni.

Gombrowicz stwierdza, że nigdy nie możemy być tak naprawdę sobą, bo „nie ma ucieczki przed  gębą jak tylko w inną gębę”.

Na miejscu będzie także wspomnienie o wierszu Edwarda Stachury pt. „Życie to nie teatr”. Autor kontrastuje ze sobą dwie postawy: swoją oraz tajemniczego nieznajomego. Podmiot liryczny naprawdę przeżywa swoje życie. Nie udaje emocji, zdaje sobie sprawę, że wystawiając się na prawdziwe niebezpieczeństwa życia podejmuje wielkie ryzyko, gdyż może zostać zraniony, jednak rany tym cenniejsze są dla niego, o ile wie, że powstały jako wynik autentycznych przeżyć.

Jest optymistą, wierzy, że życie przynieść może także prawdziwe szczęście, które jest niedostępne dla osoby, która kryje się za tarczą maski. Owszem, może ona uniknąć bólu i cierpienia, jednak nie będzie jej dane poznać prawdziwej, wielkiej radości, gdyż nie dopuszcza ona do siebie autentycznych przeżyć i nie angażuje się w żadne doświadczenia o charakterze emocjonalnym.

Podmiot liryczny używa porównania do teatru, a więc miejsca, gdzie odgrywa się pewne sceny, udaje, gra. Podmiot liryczny nie zgadza się na taką postawę, uważa wręcz, iż jest w niej coś z choroby, nazywa swojego współrozmówcę „kaleką” sugerując, iż brakuje mu pewnej ważnej umiejętności i zdolności przeżywania życia takiego, jakim jest ono w istocie.

Powyższe nawiązania wyczerpały jedynie mały zbiór przykładów, jakie można przytoczyć jeśli chodzi o motyw maski. Wiemy już, że nie musi być ona fizycznym przedmiotem, równie dobrze może występować w formie symbolu.
   
Oprócz wyżej przytoczonych przykładów wspomnieć można także o „Fircyku w zalotach” Franciszka Zabłockiego, „Marii” Antoniego Malczewskiego, „Konradzie Wallenrodzie” Adama Mickiewicza, „Świętoszku” Moliera, „Portrecie Doriana Graya” Oscara Wilde'a, czy o „Człowieku w żelaznej masce” Rogera McDonalda.

Podobne wypracowania