Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Metamorfoza bohatera i jej sens w literaturze - rozwiń temat na wybranych przykładach literackich

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Metamorfoza, czyli gruntowna przemiana, może dosięgnąć każdego. Ludzie potrafią całymi latami postępować w myśl określonych schematów, by, pod wpływem jakiegoś wydarzenia, zmienić nagle swoje zachowanie. Nie inaczej jest w literaturze, która, w pewnym sensie, stanowi przecież odbicie realnego świata. Przyjrzyjmy się bohaterom, których coś zawróciło z uprzednio obranej przez nich drogi, kierując ich zarówno na złą stronę, jak i na pozytywną.

Makbet to tytułowy bohater tragedii Williama Szekspira. Początkowo był on wiernym i oddanym sługą króla Dunkana. W bitwie pod Forres wykazał się on niesłychanym męstwem, odpierając nieprzyjaciela. W nagrodę otrzymał od swojego zwierzchnika tytuł oraz dobra tana Kawdoru, który zdradził swe państwo. Jednakże serce Makbeta trawione było przez słowa wypowiedziane doń na wrzosowisku przez wiedźmy. Przepowiadały mu one tytuł królewski. Makbet podzielił się tą wizją z małżonką, a ona dostrzegła w nim człowieka godnego najwyższych zaszczytów. Jej namowy zaowocowały zbrodnią, której owocem było przejęcie tronu przez Makbeta. Od tego czasu stał się on zupełnie inną postacią. Obsesja władzy pochłonęła go całkowicie. Chęć jej utrzymania doprowadziła do kolejnych rozlewów krwi - z życiem pożegnali się Banko i jego syn oraz rodzina Makdufa. O ile dawny przyjaciel Makbeta domyślał się jego krwawej tajemnicy, to matka i dzieci zapłaciły najwyższą cenę za domysły ojca. Nowy władca stał się człowiekiem bezlitosnym, dla którego cudze życie nie miało żadnego znaczenia. Tak bardzo rozkochał się we władzy, że zupełnie stracił kontakt z realnym światem. Od teraz funkcjonował w „rzeczywistości” swojej psychozy, w której każdy czyhał na wyrwanie mu tronu. Smutny był los jednego z najdzielniejszych szkockich rycerzy.

Jacek Soplica, jeden z bohaterów „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, był człowiekiem wywodzącym się z dobrego, choć ubogiego, rodu. Ten przystojny młodzieniec, doskonały strzelec, wierny kompan i towarzysz miał jedną wadę - mieszkała w nim zawadiacka dusza. Nie stronił od bójek, a wręcz bardzo chętnie brał udział we wszelkiego rodzaju zamieszkach. Miłością jego życia była Ewa Horeszkówna. Jednakże jej ręka została mu odmówiona, a żądny zemsty Soplica postrzelił Stolnika Horeszkę podczas szturmu Moskali na zamek. Wydarzenie to ściągnęło na bohatera hańbę, co zaowocowało jego ucieczką z kraju. W Polsce zostawił niekochaną żonę i syna - Tadeusza. Od tego momentu Jacek Soplica podporządkował swoje życie próbie zmazania tej wielkiej ujmy na jego honorze. Wstąpił w tym celu do Legionów Polskich i walczył w imię ojczyzny. Kiedy na skutek odniesionych ran nie był zdolny kontynuować służby w wojsku, wstąpił do zakonu bernardynów. W szeregach mnichów przyjął imię Robak i został emisariuszem Napoleona, którego celem było wywołanie powstania na Litwie. Jego agitacja sięgała nie tylko szlachty, ale także ubogiej warstwy chłopskiej. Gdy był już w ojczyźnie, podczas bitwy z Moskalami uratował Hrabiego Horeszkę. Przypłacił to ciężką raną i dopiero wtedy, kiedy miał świadomość swojej śmierci, wyznał swą prawdziwą tożsamość. Ostatecznie lata wyrzeczeń i konsekwentne dążenie do celu przyniosły oczekiwany efekt - Jacek Soplica odkupiwszy swe winy, odszedł z tego świata.

Przykładem bardzo ciekawej metamorfozy jest postawa tytułowego bohatera dramatu Juliusza Słowackiego - Kordiana. Kiedy możemy oglądać go jako piętnastoletniego młodzieńca, trudno jest oprzeć się uczuciu, że człowiek ten przegrał swoje życie już u jego początku. Jest on pogrążony w wielkiej melancholii, gdyż nie może znaleźć idei, której podporządkuje swoją egzystencję. Dopełnieniem jego goryczy jest zawód miłosny, co rodzi w nim myśli o samobójstwie. Niesamowicie ważnym punktem w biografii tego bohatera jest podróż, którą odbywa po Europie. Odwiedza Londyn, gdzie uświadamia sobie, że nad ideałami stoją pieniądze, a świat nie jest w rzeczywistości tak piękny, jak chciałoby się o nim sądzić. Kolejnym punktem jego podróży są Włochy. W państwie tym Kordian pojawia się w Rzymie. Wieczne miasto stanowi dla niego kolejną naukę życia. Tym razem okazuje się, że miłość także można kupić. W Watykanie bohater poznaje następną bolesną prawdę - świat rządzony jest w sposób bezlitosny, a na szczycie zawsze stoi najsilniejszy. Kulminację jego podróży stanowi wyjście na Mont Blanc, które uświadamia Kordianowi, że to właśnie miałkość świata obliguje go do dokonania czegoś wspaniałego. Bohater postanawia poświęcić swoje życie w imię ojczyzny. Bierze udział w zebraniu spiskowców i kiedy ci odrzucają decyzję o dokonaniu zamachu na cara, Kordian postanawia wypełnić tę misję samodzielnie. Niestety przedsięwzięcie to kończy się fiaskiem, którego przyczyną staje się nadmierna wiara w siebie. Bohater trafia do szpitala dla obłąkanych, gdzie uświadamia sobie, jak daleko posunął się w swoich zamiarach. Ostateczny los Kordiana pozostaje jednak niewiadomą, gdyż utwór kończy się sceną, w której staje on przed plutonem egzekucyjnym, ale na horyzoncie pojawia się carski adiutant wiozący wyrok ułaskawiający.

Przyjrzeliśmy się historiom trzech postaci. W każdej z nich pojawia się metamorfoza, ale każda z nich ma inne podłoże. Negatywna przemiana dokonała się w Makbecie. Dlaczego? Zapewne stało się tak nie tylko przez jego słabość charakteru. W dziele Szekspira ukryta jest uniwersalna prawda - władza często może okazać się zgubną dla człowieka. W swoim życiu Makbet stał się tylko narzędziem tej odwiecznej siły, egzemplifikacją tego, jak daleko może ona popchnąć człowieka.

Dwóch pozostałych bohaterów, których historie zostały omówione, to postaci odmienne od Makbeta. Jacek Soplica musiał wykazać się naprawdę wielką siłą woli, by wytrwać w swoim postanowieniu. Jego przemiana wynikała z chęci przekreślenia dotychczasowego życia, czego podkreśleniem jest zmiana imienia na ks. Robak. Znaczenie symboliczne miał nie tylko sam akt (rozpoczęcie czegoś od nowa), ale także brzmienie nowego imienia (ktoś niegodny, zepsuty). Ostatecznie to wytrwałość zagwarantowała Jackowi Soplicy sukces, a jego postawa może stanowić przykład, że jeden błąd nie może przekreślać wartości jednostki.

Natomiast Kordian to przypadek szczególnie ciekawy. Jego przemiana nie wynikła z zepsucia lub popełnionego w młodości błędu. Była ona owocem buntu przeciwko obrzydzającemu bohatera kształtowi świata. Kordian wciąż poszukiwał idei, ale nie mógł odnaleźć wartości, której podporządkowałby swoje życie. Dodatkowo odbyta przez niego podróż po Europie odarła go ze złudzeń. Dlatego Kordian sam postanowił wytworzyć tę ideę i była nią właśnie walka w imię ojczyzny.

Wszystkie powyższe przykłady pokazują, że bohaterowie literaccy są postaciami dynamicznymi, na których postępowanie wpływ mają wcześniejsze doświadczenia oraz przeżywane emocje. W literaturze opisanych zostało naprawdę wiele przemian, a ile jest opisów, tyle motywów i indywidualnych przesłanek do takiego działania.

Podobne wypracowania