Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kazimierz Wierzyński „Matka”, „Zwykłe matczysko” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej - motyw matki w utworach. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Kazimierz Wierzyński i Maria Pawlikowska–Jasnorzewska to poeci, których aktywność artystyczna przypadła na pierwszą połowę dwudziestego wieku. Ich twórczość była bardzo odmienna. Inaczej podejmują oni również temat matki w wierszach „Matka” oraz „Zwykłe matczysko”.

W utworze Wierzyńskiego oglądamy matkę w tragicznej dla niej sytuacji. Jest to najprawdopodobniej pochówek jej dziecka, co na pewno przepełnia jej serce rozpaczą. Kobieta jest przygnębiona utratą ukochanej osoby. Klęczy nad trumną wygięta na kształt cyfry „2”. Wszystko dzieje się w jesiennej scenerii – chłodnej i posępnej. Poeta skupił się na wnikliwych rozważaniach na temat sensu cierpienia. W tym celu posłużył się obrazem rozpaczającej kobiety.

Sam tytuł wiersza Pawlikowskiej–Jasnorzewskiej wskazuje na emocjonalne nacechowanie do przedstawianego tematu. „Zwykłe matczysko” to bardzo dosadne sformułowanie, w którym autorka używa zgrubienia (augmentativum). W wierszu dostrzegamy zatroskaną kobietę, której syn wyruszył na wojnę. Nie ona zmusiła go do dokonania takiego wyboru. Teraz jej łzy spadają na podłogę,  a gdzieś daleko świszczą pociski.

W wierszu Pawlikowskiej–Jasnorzewskiej pojawia się jeszcze jedna matka – Wiktoria, czyli Zwycięstwo. To ona popycha ludzi do działań wojennych i obleka w chlubę zwycięzców. Czym jest przy niej owo „zwykłe matczysko”, które wylewa łzy za swoim synem? W ten sposób poetka porusza bardzo ważną kwestię. To rządni sukcesu władcy zaczynają wojny, ich stać na ofiary. Przecież zapłacą za nie zrozpaczone matki zabitych żołnierzy.

Podczas gdy utwór Wierzyńskiego przypomina precyzyjną analizę cierpienia (tutaj najbardziej rzuca się w oczy porównanie klęczącej kobiety do dwójki), to wiersz Pawlikowskiej–Jasnorzewskiej tętni emocjami. Jest pełen cierpienia i smutku, w pewien sposób skłania do reakcji na los biednej kobiety.

Te dwa przedstawienia ukazują portrety cierpiących matek. Pierwsza modli się nad grobem swojego dziecka, druga niepokoi o los syna, który udał się na wojnę. Obydwie połączone są ze swoimi dziećmi szczególną więzią, której nie jest w stanie przerwać nawet śmierć. Te dwa utwory nie podejmują jednak tylko tematu macierzyństwa. Można odczytać je także jako przestrogę przed wojną, która przynosi cierpienie nie tylko walczącym, ale także ich rodzinom i przyjaciołom.

Podobne wypracowania