Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Sonety do Laury” - W jaki sposób Petrarka przedstawia uczucie miłości w cyklu „Sonety do Laury”?

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Cykl sonetów skierowanych przez Petrarkę do Laury jest rodzajem miłosnego wyznania, sposobem wyrażeniem uczucia prawie nieznajomej kobiecie. Warto więc przyjrzeć się bliżej adresatce i sposobowi jej przedstawienia. Postać Laury, choć obecna niemal cały czas, jest przedstawiona bardzo mgliście. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się podmiot liryczny i jego uczucie. Mamy tu do czynienia z liryką wyznania. Podmiot analizuje swoje stany psychiczne. Roztrząsa to, co czuje, szuka przyczyny tego i rozwodzi się nad paradoksem miłości, która jest tu głównym tematem rozważań. Jednak wbrew pozorom jest to ujęcie bardziej filozoficzne, niż emocjonalne. Osobiste wyznanie stanowi pretekst do bardziej ogólnych rozważań nad istotą miłości, a czasem także na zupełnie inne tematy, jak na przykład - polityka. Petrarka czyni obiektem swych uczuć zaledwie raz w życiu widzianą kobietę. Jest oczywiste, że jej nie zna i nawet, jeśli faktycznie to spotkanie miało miejsce,  poeta mógł poznać zaledwie wygląd Laury, być może zamienić z nią kilka słów. Trudno więc uwierzyć w autentyczność tego uczucia. Zbiór jest więc raczej poetyckim rozważaniem na temat miłości w ogóle, doskonale przemyślanym i ujętym w kunsztowną formę. Argumentem za filozoficznym ujęciem miłości jest też kancona 128. (wł. „canzone” - «pieśń  mówiąca o uczuciach patriotycznych»).  Jak widać, miłość do Laury, choć jest motywem dominującym, nie stanowi  jedynego przedmiotu rozważań autora.

Obraz miłości, wyłaniający się z tego zbioru, jest przede wszystkim niejednoznaczny. Miłość została ukazana jako uczucie niepojęte, niemożliwe do wyrażenia i opisania słowami. Miłość to uczucie ambiwalentne, złożone z wielu doznań, często sprzecznych. Przynosi zarazem radość i szczęście oraz cierpienie i rozpacz. „Sonety do Laury” są wyrazem bezsilności człowieka w obliczu miłości. Jest ona nieogarnioną siłą, niezależną od ludzkiej woli. By oddać sprzeczności tkwiące w miłości, Petrarka często posługuje się oksymoronami, nazywając miłość „śmiercią żywą” czy „radosną rozpaczą”. Miłość jest też często przedstawiana w kontekście śmierci. Miłość bywa ukazywana, podobnie jak śmierć, jako siła równie potężna i ostateczna, niezależna od człowieka. Zakochanie zaś porównywane jest do odnoszenia ran, jest gwałtowne i bywa bolesne. W Sonecie 61 („Błogosławiony niechaj ów dzień będzie”) autor odwołuje się do antycznego motywu Amora pisząc:

„Błogosławiona pierwsza słodka troska,
Którą zawdzięczam wszechwładnej miłości
Łuk, strzała, co mnie trafiła, mistrzowska:
Rany, drżące serca głębokości”.

W innym miejscu z kolei śmierć jawi się jako jedyne wybawienie od cierpień miłosnych. Cierpienie bowiem dominuje w ujmowaniu miłości przez Petrarkę. Uczucie to jest przyczyną lęku, niepewności, zamętu. Wyznania podmiotu lirycznego często mają formę skargi, jego los jest metaforycznie przedstawiany jako samotne żeglowanie bez sterubo bezkresnym morzu .

Należy też zwrócić uwagę na aspekt religijny całego cyklu. Poezja średniowieczna była silnie osadzona w kulturze chrześcijańskiej. I choć tematyka miłosna wydaje się być poruszana w kontekście raczej świeckim, rozważania na ten temat kierowały myśl autora ku sprawom ostatecznym. Tę tendencję szczególnie wyraźnie widać w utworach powstałych po śmierci Laury. Ukochana umiera, jednak miłość podmiotu lirycznego żyje nadal. Ziemska miłość do kobiety staje się drogą do miłości Boga, pozwala ją dostrzec. Podmiot liryczny, po tym doświadczeniu, otwiera się na Bożą miłość. O religijnym charakterze cyklu świadczy też użycie symboliki chrześcijańskiego kalendarza. Brzemienne w skutkach spotkanie, o którym poeta pisze:

„Błogosławiony niechaj ów dzień będzie,
Chwila, godzina, miesiąc i rok cały,
Gdy mnie poraził na zawsze i wszędzie
Blask dwojga oczu, które mnie spętały”,

miało miejsce w Wielki Piątek, a więc dzień śmierci Jezusa. Jest to jednocześnie dzień, w którym rodzi się miłość. Badacze, którzy analizowali ów wątek, przypisując kolejnym utworom cyklu kolejne dni roku, zauważyli, że kancona mówiąca o śmierci Laury, odpowiada dniu Bożego Narodzenia. Śmierć Boga jest początkiem miłości do kobiety, zaś śmierć Laury, kieruje podmiot liryczny ku Bogu.

Obraz miłości zawarty w cyklu sonetów jest złożony, ukazuje jak różnorodne jest to uczucie. Autor analizuje różne oblicza miłości, jej radosną i bolesną stronę, mówi o miłości do kobiety, do Boga i do ojczyzny. Łączy też liryczne wyznanie, silnie nacechowane emocjonalnie, z intelektualną refleksja na temat miłości.

Podobne wypracowania