Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mikołaj Rej „Krótka rozprawa między Panem, Wójtem a Plebanem” - charakterystyka Wójta

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wójt w „Krótkiej rozprawie między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem” Mikołaja Reja jest przedstawicielem stanu chłopskiego. Reprezentuje interesy najniższej warstwy społecznej. Pozostaje tym samym w opozycji do feudałów, czyli szlachty i duchowieństwa.

Zdaniem wyżej urodzonych chłopi są głupi, ich rola ogranicza się do pracy na roli, polityka, nauka, religia to dla nich sprawy zbyt trudne. Wójt, choć nie jest człowiekiem wykształconym, jawi się jako osoba mądra. Dobrze się orientuje w stosunkach społecznych i ma odwagę wytykać Panu i Plebanowi ich wady i nadużycia. Zdaje sobie sprawę, że dobrobyt szlachty zależy od pracy chłopa. Także duchowieństwo utrzymuje się z dziesięciny, płaconej przez chłopów. To dlatego, kiedy do rozmowy dołącza Pleban, wójt wypowiada śmiałe słowa: „Iż gdy wydam dziesięcinę,/ Bych był nagorszy, nie zginę,/ A dam li dobrą kolędę,/ Że z nogami w niebie będę”. Świadczą one o poczynaniach kleru, który zbawienie duszy uzależniał głównie od datków. Pleban nie troszczy się o opiekę duchową nad swoimi owieczkami, a jedynie o dochody, jakie może czerpać z dziesięciny. W innym miejscu Wójt zarzuca Plebanowi, że rzadko mówi o Bogu, za to często o daninach, co ma ten skutek, że ludzie odwracają się od jego nauki i wolą go nie słuchać: „Rzadko usłyszysz o Bodze.- A tym zamknie wszytkę wiarę:-Idźcież, dziatki, na ofiarę,- A czekajcie mię z obiadem,- Boć nam barzo grożą gradem”. Widać więc, że chłopi nie są ciemni, doskonale orientują się w hipokryzji swego pasterza i wyraźnie rozróżniają wiarę w Boga od posłuszeństwa naukom Plebana.  Wójt pozwala sobie w tym względzie na jawną ironię wobec rozmówcy, skarżąc się na wysokie datki ściągane na kościół, mówi: „Acz nie wiem, wie-li Bóg o tym,/ Aż to zrozumiemy potym:/ To wiem, iż żyta nie jada,/ Bo w stodole nierad siada.” Zarzuca Plebanowi zakłamanie, twierdząc, że powołuje się na Boga, podczas, gdy zachłannie domaga się dóbr dla siebie.

Wójt jest obrońcą swej klasy, śmiało krytykuje swych rozmówców, zarzucając im przede wszystkim rozrzutność, zamiłowanie do zbytków i obżarstwo, a wszystko to kosztem ciężkiej pracy chłopów. Zarówno Pan jak i Pleban mają swoje grzechy przeciwko chłopom. Co istotne, konstrukcja utworu opiera się na wzajemnych zarzutach. Każdy z rozmówców zarzuca drugim zaniedbania i nadużycia. Wójt pozostaje właściwie niemal poza krytyką. Pan i Pleban zarzucają chłopom ciemnotę, prostactwo, nieuctwo. Ale trudno ten zarzut traktować poważnie, ponieważ chłopi swoje wiedzą, cechuje ich mądrość życiowa. Ponadto taki stan rzeczy w dużej mierze wynika z polityki wyższych warstw społecznych. Szlachta nie dopuszcza do tego, by chłopi się kształcili, orientowali w sytuacji politycznej, czy tym bardziej, brali udział w sprawowaniu rządów, nawet lokalnych.

Wójt konkluduje bezowocny spór: „Ksiądz pana wini, pan księdza,/ A nam prostym zewsząd nędza...”. Świadczy to o jego przenikliwości. W rozmowie przytacza konkretne argumenty, narażając się na gniew Pana i Plebana. Ale nie ustępuje im jako rozmówca, przeciwnie, zmusza ich do obrony, wykazuje ich dwulicowość. Postać Wójta służy charakterystyce chłopów, jego zaradność, spryt, śmiałość świadczą o kondycji całego stanu. Jego charakterystyka jako jedyna w tym utworze wypada pozytywnie. Nawet jeśli Pan i Pleban odcinają się od niego w pewnym momencie jako prostaka, stojącego poniżej ich pozycji w strukturze społecznej, wynika to raczej z ich niechęci do krytyki, jaką wypowiada pod ich adresem, niż jakichś konkretnych argumentów. Zarzucając chłopom ciemnotę, jednocześnie woleliby, by byli oni mniej zorientowani i spostrzegawczy. Celne uwagi Wójta, świadczące o jego inteligencji, dla nich są przykre.

Podobne wypracowania