Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Ignacy Krasicki „Jagnię i wilcy” - interpretacja i analiza bajki

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Jagnię i wilcy” to bajka, opowiadająca o jagnięciu, zaskoczonym w lesie przez dwa wilki. Drapieżniki szykują się do pożarcia słabego i bezbronnego jagnięcia, kiedy w ostatniej chwili pyta ono, jakim prawem to robią. „Smacznyś, słaby i w lesie” - odpowiadają wilki i pożerają jagnię.

Historia przedstawiona przez Ignacego Krasickiego w mistrzowski sposób - forma wiersza jest dopracowana do perfekcji - opowiada o napaści na kogoś słabszego i bezbronnego. Wilki mają przewagę nad jagnięciem, nie jest w stanie im uciec, wilki to drapieżniki, jagnię jest ich ofiarą. Sytuacja jest beznadziejna, los jagnięcia jest przypieczętowany, nic nie zdoła go uratować. Zwierzę chwyta się jeszcze ostatniego sposobu, w jaki może odmienić jego los. Pyta wilków, jakim prawem napadają na niego, licząc na to, że pytanie otrzeźwi napastników, sprawi, że zrezygnują ze swoich krwiożerczych zamiarów. Ale to daremne nadzieje... Odpowiedź wilków jest równie bezczelna, co brutalna: jagnię jest słabsze, smaczne i na dodatek w lesie, daleko od kogokolwiek, kto mógłby pomóc. Właściwie to żadna odpowiedź, żadne tłumaczenie. Wilki odpowiadają cokolwiek, równie dobrze mogłyby rozszarpać swoją ofiarę, nic do niej nie mówiąc.

„Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie” - podkreśla Krasicki w pierwszym wersie swego utworu. Co to oznacza? Moim zdaniem chodzi o brutalną zasadę, że silniejszy ma zawsze rację, zawsze może znaleźć przyczynę, którą wytłumaczy swoje postępowanie, agresję. Często w ogóle niczego nie musi tłumaczyć, bo jako silniejszy stoi ponad prawem i nic nie można mu zrobić, nawet wtedy, gdy łamie prawo. Silniejszy ustanawia własne prawa, nie musi się martwić prawem obowiązującym zwykłych śmiertelników. Światem rządzi brutalna siła i przemoc - mówi autor. Ludzie słabi są skazani na to, by się jej podporządkować, nie mają wyboru. Krasicki specjalnie tak dobrał postaci swojej bajki. Jagnię to symbol słabości, pokory, bezbronności. Wilk to krwiożerczy drapieżnik, brutalnie rozprawiający się ze swoimi ofiarami. Postacie, jak to w bajce bywa, są schematyczne i podkreślają intencje autora.

Nie ma nadziei, że uda się odwołać do sumień ludzi potężnych, władców, bo jeśli mają zamiar wyrządzić komuś krzywdę, to zawsze znajdą ku temu powód. Powinni pamiętać o tym słabi - przypomina Ignacy Krasicki. Paradoksalnie, bronić się mogą tylko w jeden sposób - nie wolno być słabym, bo prędzej czy później znajdzie się wilk, taki czy inny, który zechce tego słabeusza pożreć.

Przykładów na to można znaleźć mnóstwo, choćby w historii. Nie ma żadnych dowodów, że Krasicki zasugerował się, pisząc bajkę „Jagnię i wilcy” sytuacją Rzeczpospolitej, ale przecież powstała ona już po pierwszym rozbiorze Polski, dokonanym w 1772 roku. Jako człowiek światły i wykształcony, biskup warmiński musiał obserwować co dzieje się z jego ojczyzną, tym bardziej, że sam tego doświadczył - po pierwszym rozbiorze Polski został podwładnym króla pruskiego, Fryderyka II.

Innym sposobem obrony, zastosowanej przez słabeusza, może być niezapuszczanie się na terytorium silniejszego. Jagnię znalazło się w lesie, gdzie padło łatwym łupem wilków. Na terenie drapieżców jagnię nie miało żadnych szans. Nadzieją na ocalenie skóry jest niezadzieranie i nieprowokowanie silniejszego. Taki morał też można wysnuć z bajki Ignacego Krasickiego.

Podobne wypracowania