Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Zygmunt Krasiński „Nie-Boska komedia” jako dramat społeczny - cechy

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Nie-Boska komedia” Zygmunta Krasińskiego podejmuje wieloraką tematykę. O uznawaniu jej za dramat społeczny decyduje fakt, iż przedstawiona została w niej odwieczna walka klas - arystokracji oraz ludzi zebranych pod szyldem rewolucji.

Najważniejszym motywem tego wątku dramatu Zygmunta Krasińskiego jest nie tyle sama bitwa, co słowne argumenty przedstawiane przez reprezentantów poszczególnych ugrupowań. Dwóm odmiennym stronnictwom przewodzą następujący mężowie: Hrabia Henryk - arystokracja oraz Pankracy - rewolucjoniści.

Bardzo ważnym momentem tego dzieła jest chwila, kiedy Mąż pod przewodnictwem Przechrzty zwiedza obóz przewrotowców. Jego oczom ukazuje się wtedy obraz przekroju niemal całego społeczeństwa zebranego pod wspólną ideą. Ludność biedniejsza zebrała się tam, by dokonać przewartościowania - odebrać władzę arystokracji i skupić ją we własnych rękach. Bogatszym przyświecała natomiast chęć zrzucenia z siebie społecznych pęt i narzuconych siłą ról. Wszyscy optowali więc za zmianą struktury społecznej oraz odwróceniem dotychczasowego porządku. Jedyną drogą, która mogła zaprowadzić ich do osiągnięcia upragnionego celu był przewrót zbrojny. To z nim wiązała się nadzieja na poprawę sytuacji biednych oraz na nowe życie dla tych mniej uciśnionych. Wtedy Mąż - wierny obrońca tradycyjnego ładu - zdał sobie sprawę z tego, że ma przeciw sobie naprawdę wielką rzeszę ludzi.

Bardzo ważnym fragmentem dzieła jest polemika dwóch wodzów - Hrabiego Henryka i Pankracego. Ten drugi w rewolucji dostrzega szansę na zmianę skostniałego wizerunku społeczeństwa. Ludzie biedni, postawieni niżej w hierarchii będą mieli okazję w końcu wyrwać się spod ciężkiego jarzma arystokracji. Ich naczelną ideą ma się stać wolność: „Z pokolenia, które piastuję w sile woli mojej, narodzi się plemię ostatnie, najwyższe, najdzielniejsze. - Ziemia jeszcze takich nie widziała mężów. - Oni są ludźmi wolnymi, panami jej od bieguna do bieguna”. Wielka siła rewolucjonistów opiera się na nienawiści, pragną oni zemsty za wszystkie krzywdy, których doznali od arystokracji. Pankracy wypowiada słowa: „Ja mam wiarę silniejszą, ogromniejszą od twojej. - Jęk przez rozpacz i boleść wydarty tysiącom tysiąców - głód rzemieślników - nędza włościan - hańba ich żon i córek - poniżenie ludzkości ujarzmionej przesądem i wahaniem się, i bydlęcym przyzwyczajeniem”. Widzimy więc, że Pankracy odnosi się do arystokracji z pogardą i niechęcią: „Głupstwo i niedola kraju całego - oto rozum i moc wasza” - tymi słowami kwituje próby odparcia stawianych przez siebie zarzutów.

Hrabia Henryk jest postacią odmienną. Nie wierzy on w pokusy rewolucji. Ma świadomość, że zmienią się tylko rządzący, ale nie sam sposób władania. Wie, że na przestrzeni najbliższych lat ponownie wyklaruje się grupa bogatszych, którzy będą ciemiężyć uboższych. W Pankracym widzi człowieka bez ojczyzny:  Ale ty, człowiecze, powiedz mi, gdzie jest ziemia twoja? - Wieczorem namiot twój rozbijasz na gruzach cudzego domu, o wschodzie słońca go zwijasz i koczujesz dalej - dotąd nie znalazłeś ogniska swego i nie znajdziesz” - zdaniem Henryka ktoś taki nie jest w stanie wprowadzić nowego ładu społecznego, ponieważ sam w swoim życiu nie odznacza się takim przymiotem. Hrabia nie daje się zwabić Pankracemu na stronę rewolucji, nawet kiedy ten próbuje uzmysłowić mu, że arystokracja także składa się z ludzi obmierzłych i odpychających.

Tymi słowami zwraca się on do Henryka, by opowiedzieć mu o swej potajemnej wizycie w jego obozie: „Widziałem wszystkie stare zbrodnie świata ubrane w szaty świeże, nowym kołujące tańcem, ale ich koniec ten sam, co przed tysiącami lat - rozpusta, złoto i krew. - A ciebie tam nie było - nie raczyłeś zstąpić pomiędzy dzieci twoje - bo w głębi ducha ty pogardzasz nimi.” Jednak Hrabia Henryk nie chce zmienić strony i postanawia walczyć po stronie dawnego ładu i porządku. Ostatecznie jednak dostrzega, jak bardzo zdegenerowana jest warstwa społeczeństwa, której postanowił przewodniczyć. Widzi, że zupełnie nie są oni zainteresowani sprawami kraju: „A, ty, czemu przepędziłeś wiek młody na kartach i podróżach  daleko od Ojczyzny?” - tym pytaniem zwraca się do jednego z arystokratów. Uzmysławia sobie, że ludzie ci koncentrują się na prywatnych sprawach i nie dostrzegają potrzeby działania w imię narodu. Nabranie tej świadomości staje się przyczyną upadku Hrabiego Henryka, który kończy swoje życie samobójczą śmiercią.

Zygmunt Krasiński w „Nie-Boskiej komedii” dokonał obiektywnego spojrzenia na społeczeństwo XIX w. W swoim dziele nie sympatyzuje on z żadną ze stron, ale pokazuje, jak wyglądają relacje dwóch przeciwnych obozów. Trzeba dodać, że autor wykazał się wielkim dystansem wobec własnej warstwy, gdyż potrafił w sposób dokładny i rzetelny oddać jej przewinienia.

Podobne wypracowania