Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw wsi w literaturze polskiej - różnorodność obrazów wsi polskiej i sposobów jej przedstawiania. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wieś w polskiej literaturze była przedstawiana na różne sposoby. Wiele utworów ukazywało ją jako mityczną krainę wiecznej szczęśliwości. W opozycji do nurtu sielankowego stoją dzieła przedstawiające obrazy skrajnej nędzy i niesprawiedliwości, ukazujące ciężki los chłopów. Nie brak wreszcie prób realistycznego oddania rzeczywistości wiejskiej z jej blaskami i cieniami. Przykładem sielanki, gdzie wieś jest niczym mityczna Arkadia, jest utwór Jana Kochanowskiego „Pieśń świętojańska o sobótce”. Całość składa się z dwunastu pieśni, śpiewanych przez panny podczas uroczystych obchodów nocy świętojańskiej. Obraz wsi, jaki wyłania się z tych pieśni, jest zachwycający. Wieś to oaza spokoju, miejsce szczęśliwego życia, gdzie praca jest przyjemnością. Ziemia daje obfitość plonów, gospodarze żyją w dostatku, czerpiąc z bogactwa lasów, rzek i pól. Każdy ma wyznaczone miejsce w tej społeczności i z radością wypełnia swoje obowiązki. Między ludźmi panuje miłość i wzajemny szacunek. Młodzi ludzie czerpią z mądrości starszych, otaczając ich opieką i poważaniem. Kochanowski podkreśla też rolę wspólnej zabawy, po pracy jest czas na odpoczynek i rozrywkę: „Tam już pieśni rozmaite,/ Tam będą gadki pokryte, / Tam trefne pięsy z ukłony, / Tam cenar, łam i goniony”. Życie na wsi jest więc radosne i szczęśliwe, ukazane w opozycji do życia w mieście, pełnego fałszu i obłudy.

Bardzo realistyczny obraz wsi stworzył Władysław Reymont w swym obszernym dziele pt.: „Chłopi”. Mamy tu do czynienia z szeroką panoramą życia chłopów. Autor, który wywodził się z tego środowiska, z drobiazgowością i rzetelnością przedstawił pracę na roli i sposoby spędzania wolnego czasu, ukazał szczegółowo wewnętrzne zróżnicowanie tej klasy społecznej, jej relacje z dworem oraz sytuację ekonomiczną po uwłaszczeniu. Reymont stara się oddać prawdę o polskiej wsi, jego obraz jest pełny, wskazuje zarówno na ciemne strony życia chłopów, biedę, pijaństwo, konieczność ciężkiej pracy i ciemnotę; jak i na pozytywne aspekty takie jak przywiązanie do ziemi i patriotyzm, poszanowanie tradycji, religijność i silne więzi rodzinne. Dzieło Reymonta stanowi swego rodzaju dokument epoki, ukazuje bowiem ze szczegółami ówczesne realia życia na wsi. Oprócz problemów społeczno-ekonomicznych i pracy na roli, autor wiele miejsca poświęca odtworzeniu folkloru. Ukazuje sposoby spędzania wolnego czasu, przytacza liczne powiedzenia i ludowe sentencje, wreszcie przedstawia szczegóły dotyczące obchodzenia różnych uroczystości, takich jak wesele czy dni świąteczne.

„Konopielka” to także raczej realistyczny obraz wsi, choć znacznie bardziej krytyczny. Taplary to mała miejscowość położona gdzieś na kresach wschodnich. Otoczona bagnami i lasami wieś stanowi odciętą od świata wysepkę, do której nie dotarła jeszcze cywilizacja. Ludzie od lat żyją tym samym rytmem, przekazują sobie wiedzę z dziada pradziada i to im wystarcza. Nie mają świadomości tego, jak życie wygląda gdzie indziej do czasu, aż dociera do nich delegacja z miasta. Cywilizacja wdziera się nieproszona do tego mikroświata, wymuszając liczne zmiany. Urzędnicy państwowi chcą doprowadzić do Taplar drogę, prąd, stworzyć sieć kanalizacji i uczyć dzieci w szkole. Autor nie opowiada się po stronie postępowych działaczy partyjnych, oni również zostają ośmieszeni, ale ich przybycie jest pretekstem do ukazania strasznego zacofania panującego na wsi. Mieszkańcy Taplar wierzą w rożne zabobony, powtarzają sobie legendę o zakopanym skarbie, jakby była prawdziwa, jednak nikt nie ma odwagi tego sprawdzić. Kierują się odwiecznymi prawami, które często nie mają żadnego uzasadnienia, poza tym jednym, że tak było zawsze. Jedna z takich mądrości nakazuje żąć żyto sierpem, choć kosą byłoby znacznie szybciej. A jednak choć chłopi są zapracowani nie dopuszczają do takiego udogodnienia, ponieważ to wbrew bożym przykazaniom. Słowa nauczycielki, która mówi dzieciom na przykład o tym, że ziemia jest okrągła, brzmią dla nich zupełnie absurdalnie. Wszelkie odbiegające od normy zdarzenia, jak choćby rżenie cielaka-wcześniaka postrzegane są jako znaki z nieba, zapowiadające przyszłe zdarzenia. Nic dziwnego, że wszyscy czują zabobonny lęk przed nowym i nieznanym. Obraz wsi ukazany w „Konopielce” nie jest jednoznacznie negatywny. W tym nieskażonym cywilizacją świecie tkwi pewien urok i prostota. Ludzie sobie ufają, wspierają się, wspólnie pracują i jednoczą się w obliczu inwazji „miastowych”. Ich zacofanie było niegroźne dopóki nie zostało skonfrontowane z cywilizacją.

Podobne wypracowania