Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Adam Mickiewicz „[***] Polały się łzy...” - interpretacja i opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„[***] Polały się łzy…” to jeden z najbardziej wymownych wierszy Adama Mickiewicza. Składa się zaledwie z pięciu wersów, z których dwa stanowią klamrę oplatającą cały utwór. Ich brzmienie jest następujące: „Polały się łzy me czyste, rzęsiste”. Przyjrzyjmy się dokładniej temu dziełu.

Podmiot liryczny w trzech wersach zawarł wszystkie etapy ludzkiego życia. Mamy więc „dzieciństwo sielskie, anielskie”, „młodość górną i durną” oraz „wiek męski, wiek klęski”. Te linijki otoczone została wspominaną wcześniej ramą, która w sposób dobitny oddaje smutek i żal ja mówiącego. Możemy przypuszczać, że podmiot liryczny znalazł się w jakimś momencie, w którym dokonuje rozliczenia ze swoim dotychczasowym życiem. Z tego powodu ogarnia go rozpacz.

„Dzieciństwo sielskie, anielskie” to okres, kiedy poeta dostępował największej radości. Przywodzi na myśl ciepło, słodycz, bezpieczeństwo i beztroskę. „Młodość górna i durna” to czas zupełnie inny, pełen wielkich ambicji. Niestety nie były one możliwe do zrealizowania przez młodego i niedoświadczonego człowieka. „Wiek męski, wiek klęski” to, być może, najmocniejsze określenie z całego utworu. To ostateczne przyznanie się do porażki. Prawdopodobnie podmiotowi lirycznemu nie starczyło czasu, by zrealizować swoje wszystkie plany, dlatego przeprowadza tak brutalne rozliczenie ze swoim życiem. Żal pojawiający się w utworze nie wyrasta z buntu i sprzeciwu. Mamy tutaj do czynienia z pełnym pogodzeniem się ja mówiącego z zaistniałą sytuacją. Ma pełną świadomość, że jego czas chyli się ku końcowi, dlatego roni łzy na swoje życie.

Szczególnie ciekawa jest budowa utworu. Trzy wersy zamknięte są w klamrze dwóch identycznych. To doskonale oddaje atmosferę tego wiersza. Linijki, w których podmiot liryczny prowadzi wyliczenie kolejnych okresów swojego życia rozpoczynają się od anafory „na”. Uderzająca jest niesamowita rytmika utworu. Co dziwne, poeta osiągnął ją bez tworzenia wersów o identycznej ilości sylab. Odpowiadają za nią głównie rymy wewnętrzne operujące tym samym rodzajem głosek. „Sielskie, anielskie” opiera się na zmiękczeniach, co pełni nie tylko funkcję foniczną, ale także oddaje przyjemny charakter dzieciństwa. „Młodość górna i durna” To zestawienie brzmiące inaczej, ostre „r” silnie zaznacza swoją obecność w brzmieniu, ale w pewien sposób odzwierciedla także gwałtowność upadku ideałów w tym etapie. W określeniu „wiek męski, wiek klęski” zagęszczone zostają spółgłoski „s” i „k”, te bezdźwięczne głoski są odbiciem rezygnacji, jaka ogarnęła podmiot liryczny.

„[***] Polały się łzy…” to utwór bardzo kunsztowny zarówno pod względem formy, środków wyrazu, jak i nastroju. Epitety, które się w nim znajdują możemy podzielić na dwie grupy – pozytywną i negatywną. Pierwsza dotyczy opisu łez i dzieciństwa, druga to młodość i wiek męski. Wierszowi temu można przypisać wiele znaczeń. Na pewno jest utworem rozliczeniowym opowiadającym o przegranym i niewykorzystanym życiu. Można rozumieć go też jako przedstawienie znanego w literaturze motywu – dzieciństwa jako najszczęśliwszego okresu w życiu. Pomimo zaledwie pięciu wersów, utwór może być odczytywany na naprawdę wiele sposobów. Furtka jest otwarta, wszystko zależy od inwencji odbiorcy.

Podobne wypracowania