Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Dwie wizje odzyskania przez Polskę niepodległości - Mickiewicza („Dziady” cz. III) oraz Słowackiego („Kordian”). Porównanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W III części „Dziadów” Mickiewicz zawarł historiozoficzną ideę mesjanizmu, zgodnie z którą cierpienie narodu polskiego miało mieć dla świata zbawczą funkcję. Dramatu kazał się w 1832 roku, budząc zainteresowanie odbiorców i umacniając Mickiewicza na pozycji narodowego wieszcza. Słowacki, pozostający nieco w cieniu, ponadto urażony umieszczeniem swojego ojczyma - Augusta Becu w roli Doktora, pisze w rok później dzieło polemiczne. Polemika Słowackiego z Mickiewiczem dotyczyła jednak przede wszystkim wizji walki o niepodległość kraju.

Kwestia narodowowyzwoleńcza od dawna dominowała w polskiej literaturze romantycznej, zadaniem poezji było wzbudzać patriotyczne uczucia i wskazywać drogę ocalenia. Mickiewicz w „Dziadach” cz. III ukazał profetyczną wizję męczeństwa i zmartwychwstania narodu polskiego. Pokorny sługa Boży, ksiądz Piotr doznaje objawienia: Bóg przedstawia mu przyszłe dzieje jego kraju. Wizja księdza, obejmująca mękę narodu polskiego, przedstawiona jest w ścisłej analogii do męki Chrystusa. Polska zostaje umęczona przez cara - Heroda i pozostałych zaborców, przy milczącej aprobacie Francji - Piłata. „Ach, Panie, już widzę krzyż - ach, jak długo, długo/ Musi go nosić - Panie, zlituj się nad sługą./ Daj mu siły, bo w drodze upadnie i skona -/ Krzyż ma długie, na całą Europę ramiona,/ Z trzech wyschłych ludów, jak z trzech twardych drzew ukuty. -/ Już wleką; już mój Naród na tronie pokuty -/ Rzekł: <<Pragnę>>- Rakus octem, Borus żółcią poi,/ A matka Wolność u nóg zapłakana stoi”. Taka analogia niewątpliwie była nobilitująca i nadawała sens prześladowaniom. Najważniejsze jednak, że pozwalała mieć nadzieję.

Na hasło Mickiewicza „Polska Chrystusem Narodów”, Słowacki odpowiada: „Polska Winkelriedem Narodów”, odwołując się nie do historii biblijnej, a do średniowiecznej, szwajcarskiej legendy. Winkelried poświęcił swoje życie, by umożliwić rodakom zwycięstwo nad Austriakami. Wystawił pierś na pierwsze ciosy, wszystkie włócznie skierowały się na niego, on poległ, ale jego armia zyskała przewagę i zwyciężyła. Wizja Słowackiego także jest wizją poświęcenia Polski na ołtarzu europejskiej wolności; zasadnicza różnica dotyczy przyjęcia postawy aktywnej. Mesjanizm zakłada pełne godności, ale bierne i pokorne poddanie się cierpieniu. Słowacki wskazuje na potrzebę czynu. W jego ujęciu Polacy nie są biernymi uczestnikami historii, mogą ją tworzyć, porywając się na bohaterski, choć straceńczy zryw: „Spojrzałem ze skały szczytu,/ Duch rycerza powstał z lodów.../ Winkelried dzidy wrogów zebrał i w pierś włożył,/ Ludy! Winkelried ożył!/ Polska Winkelriedem narodów!/ Poświęci się, choć padnie jak dawniéj! jak nieraz!”.

Obie wizje różnią się też statusem, jaki nadał im autor. Wizja księdza Piotra jest natchnionym przez Boga widzeniem. Na płaszczyźnie utworu jej prawdziwość i słuszność nie podlega wątpliwości. Tym samym utwór ma charakter profetyczny, Mickiewicz wieszczy przyszłość swego narodu. Jego wizja jest bardzo wzniosła, odwołuje się wszak do biblijnych proroctw i nadaje narodowi polskiemu rolę zbawcy świata. Polska jako mesjasz dla narodów będzie też miała swojego mesjasza: „Patrz! - ha! - to dziecię uszło - rośnie - to obrońca!/ Wskrzesiciel narodu,/ Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,/ A imię jego będzie czterdzieści i cztery”. Na tym tle wizja Słowackiego maluje się znacznie mniej patetycznie. Już samo dowołanie do Winkelrieda, raczej mało znanego bohatera ze szwajcarskiej legendy, brzmi znacznie skromniej niż porównanie do Chrystusa. Także sposób przedstawienia wizji sprowadza ją do rangi poetyckiego obrazu, a nie boskiego planu. Kordian nie doznaje objawienia - on raczej dochodzi do pewnego przekonania. Jego wizja nie ma boskiego pochodzenia, to raczej wynik przemyśleń oraz pragnień poety i patrioty.

Zasadnicza różnica w ujęciu mesjanizmu przez Mickiewicza i winkelriedyzmu przez Słowackiego tkwi w ocenie tych idei na płaszczyźnie utworu. Mickiewicz pozostawia odbiorcę z nadzieją, że proroctwo się spełni, a Polska zostanie złożona w ofierze niczym Chrystus, ale też - jak Zbawiciel - zmartwychwstanie w chwale. Słowacki z kolei doprowadza do kompromitacji idei głoszonej przez Kordiana. Nieudana próba zamachu i koncepcja poświęcenia Polaków w imię dobra wszystkich narodów okazuje się planem szatańskim, zgubnym i szalonym.

Podobne wypracowania