Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Plagi egipskie – znaczenie dosłowne i symboliczne

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Pod pojęciem „plag egipskich” w wierze chrześcijańskiej rozumiane jest dziesięć klęsk zesłanych przez Boga Jahwe na Egipt, po tym, gdy faraon nie zgodził się na zwolnienie narodu Izraelitów z prac, by ten mógł udać się na pustynię i złożyć ofiary ze zwierząt, które w królestwie uznawane były za święte. Związane z plagami wydarzenia zostały opisane w początkowych rozdziałach Księgi Wyjścia, stanowiącej drugą w kolejności z ksiąg Starego Testamentu.

Opis pierwszego kataklizmu poprzedza stawienie się przed obliczem króla Egiptu dwóch izraelickich proroków – Aarona i Mojżesza – którzy mieli przekonać monarchę do wypuszczenia niewolniczego ludu w obliczu nakazu Boga oraz gróźb zesłania plag w przypadku nie usłuchania Jego wysłanników. Faraon uznał jednak prośby patriarchów za śmieszne, nie wierząc w potęgę Jahwe i możliwość dokonania zapowiadanych zjawisk.

Aaron zamienił wówczas wody życiodajnego Nilu w krew, co zagroziło uprawom oraz zdrowiu ludzi i zwierząt z terenów nadbrzeżnych, faraon pozostał jednak nieugięty w przekonaniu o swoim wszechwładztwie i możliwościach nadwornych magów. Bóg zesłał wówczas na Egipt kolejne plagi – „potop” żab, komarów i much, które nie oszczędziły nawet królewskiego pałacu. Monarcha podjął wtedy pertraktacje z izraelickimi prorokami, nie zgodził się jednak na opuszczenie miejsc pracy przez całe plemię, nie wierząc w dalszym ciągu w ogrom zniszczeń, jakie grożą jego królestwu za opór wobec nakazów Boga.

W obliczu pychy faraona Jahwe zesłał na Egipt pomór bydła, chorobę pokrywającą wrzodami ciała zwierząt i ludzi, katastrofalny grad, a w końcu szarańczę, która pożarła wszystko, co pozostało po poprzednich plagach. Klęski ominęły jedynie ziemię Goszen zamieszkiwaną przez Izraelitów, tak, by faraon zrozumiał, iż plagi nie są dziełem przypadku, a celowych i konkretnie wymierzonych działań Boga. Kiedy i te znaki nie zmieniły nastawienia króla i nie skłoniły go do podporządkowania się woli Najwyższego, Aaron zapowiedział najcięższą z kar – pomór pierworodnych – nim jednak Egipt został nią dotknięty, Bóg dał faraonowi ostatnią szansę na refleksję nad swoją postawą i zmianę decyzji. W królestwie zapanowały ciemności, które co prawda bardzo utrudniały życie mieszkańcom, ale niczego nie niszczyły, zapewniając chwilę spokoju i możliwość zastanowienia. Dopiero kiedy i ta szansa nie została przez władcę wykorzystana, w Egipcie zaczęli umierać nowo narodzeni pierworodni synowie, cieszący się w każdej z egipskich rodzin największymi przywilejami i estymą.

Symbolicznie rozumiane „plagi” dotykają każdego z nas, stanowiąc karę za nasze grzechy i przestrogę przed popełnianiem kolejnych. Starotestamentowy Bóg jest Ojcem surowym, ale jednocześnie kochającym, dlatego też pragnie naszej poprawy i zbliżenia się do doskonałości, która ma nas zawieźć do Jego Królestwa. Kiedy jednak człowiek pozostaje zatwardziałym w swym uporze i niewierze w potęgę Boga, przejawia się ona częstokroć w bolesny, mało spodziewany sposób, który ma wstrząsnąć naszymi sumieniami i wymóc postanowienie poprawy. Poprzez cierpienia Bóg stara się pokazać ludziom skutki niewłaściwego korzystania z wolnej woli, jaką obdarzył nas w chwili Stworzenia.

Podobne wypracowania