Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Leopold Staff „Kartoflisko” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Kartoflisko” to utwór pochodzący z wydanego w 1919 roku tomu poetyckiego Leopolda Staffa pt.: „Ścieżki polne”. Jego tematyka wynikała z zainteresowań twórcy, który w okresie międzywojennym w dużym stopniu inspirował się poezją Skamandrytów z jej apoteozą codzienności oraz wprowadzeniem do poezji prostego bohatera i opisów prozaicznych zjawisk.

Wiersz stanowi również powrót do bardzo lubianej przez poetę formy klasycznego sonetu, napisanego rytmicznym 13-zgłoskowcem o ciekawym rozmieszczeniu rymów – w tetrastychach krzyżują się w układzie ABAB i BABA, zaś w tercynach występują sąsiadująco w odpowiadających sobie wersach według schematu CCD. Tym razem jednak dobór gatunku literackiego oprócz czysto estetycznej pełni również pewnego rodzaju funkcję znaczeniową, ponieważ w myśl tradycji sonet jest formą służącą do opisu zjawisk wzniosłych, pięknych i godnych podziwu; u Staffa te cechy zostały więc przypisane obrazkowi, na którym widać jedynie wiejskie kobiety pracujące w polu.

Klasyczny podział na część narracyjną i refleksyjną sonetu zastąpiły tutaj subtelne różnice w charakterze poszczególnych strof – tetrastychy skupiają się bardziej na opisie krajobrazu, zaś tercyny na kluczowej dla wiersza czynności zbierania ziemniaków przez wynajęte robotnice. Podmiot liryczny tego utworu pełni jedynie funkcję biernego obserwatora sceny, nie bierze w niej udziału i nie ujawnia się w żadnym bezpośrednim komentarzu. W sposobie budowania nastroju widać jednak wyraźnie wpływ impresjonizmu, który zadecydował o kreacji krajobrazu jako dosyć ponurego, skąpanego „jesiennym kapuśniakiem”, którego dominantę stanowią pierwotnie „[…] wrony w żałobnym zespole […] / [rozpinające] swych skrzydeł czarne parasole.”

Żałobny nastrój zostanie przełamany dopiero w kolejnej strofie przez „barwiste wełniaki” pracujących w polu kobiet. Owe bohaterki wprowadzą do wiersza również aspekt dynamiczny, który realizuje się w dokładnym opisie wykonywanych przez nie czynności:
„Grudy grzęd rozgarniają […] / Zbierają krągłe bulwy […] / I rzucają je w wiadro lub ceber głęboki.”
Ich czynność zostaje porównana do zbierania jaj, które możemy interpretować jako symbol rozwijającego się życia.

W ostatnim wersie zostanie zarysowany również dźwiękowy aspekt zbierania ziemniaków „Co głucho grzmią jak bębny na odmarsz jesieni.”.Prozaiczne kartofle stają się więc w finale symbolem pożegnania płodnego, obfitego w rozmaite dary okresu i przygotowywania się na nadejście zimowej wegetacji.

Scena została opisana ze sporą prostotą, bez niepotrzebnych ozdobników i rozbudowanych metafor, toteż jedyną liczną grupę środków stylistycznych tworzą tutaj epitety (np. „jesienny kapuśniak”, „żałobny zespół”, „skrzydeł czarne parasole”, „twardy, cierpliwy mozół”, „barwisty wełniak”) oraz dwa porównania zastosowane w ostatniej strofie: „Zbierają krągłe bulwy, jak jaja spod kwoki” i „Co głucho grzmią jak bębny na odmarsz jesieni”. Forma wiersza odpowiada jednak w pełni prozaiczności opisywanego zjawiska, znakomicie oddając jego nastrój.

Podobne wypracowania